Patrząc na ludzi biorących ,,chwilówki" nie dziwię się politykom i ich podejściu do ludzi. Tych ludzi, aż grzech nie okraść...
Pomimo tych wszystkich akcji w telewizji, prawa stworzonego we współpracy z bankowcami, wszechobecnej pogardy dla tego typu kredytów; taki człowiek brnie w zaparte i to w dodatku w tajemnicy przed resztą rodziny.























Mam znajomego, który stracił dom przez te parabanki
A się okazuje, że facet nie spłacił w terminie i mu policzyli odsetki karne za każdy dzień zwłoki.
Niestety nie żal mi ludzi, którzy wkopią się w chwilówki. Jak chcesz sobie coś kupić a cię nie stać wydać na raz 1000 zł to bierzesz raty 0%, a nie chwilówkę.