@hqvkamil: Idę na uczelnie nie na 7:30 jak się zdarza najczęściej tylko na 9:15 to już mogę sobie pozwolić żeby wysiąść 2-3 przystanki wcześniej i dojść żeby być prawie na styk (3km wpada), okienko godzinne (dwu albo cztero) - kolejne kilometry, wyjście do sklepu - zamiast prosto i 100m w tą i we w tą trochę się pokręcę grając w ingress i znowu lecą km.

Trasy powyżej tych 10-12 km
  • Odpowiedz
10 802,12 km - 2,02 km - 9,11 km - 11,96 km =

10 802,12 km - 23,10 km = 10 779,02 km

Ponawiam ogłoszenie:

Na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że zdecydowanie więcej chodzę niż biegam proponuję odpowiednik sztafety i rowerowegorownika dla chodziarzy.

Jest to o tyle dobre, że nie macie wymówki, że nie macie formy, butów, czy roweru. Chodzi każdy, i każdy spokojnie może idąc na przystanek zbić to głupie 0.6km.

Cel? Proponuję księżyc dookoła (prawie 11 tys. km) troszkę dużo, ale myślę, że wbrew pozorom mniejszym kosztem można to zbijać niż biegając.

Ja
D.....n - Jako, że zdecydowanie więcej chodzę niż biegam proponuję odpowiednik sztafe...

źródło: comment_0XU8yDhk85k91r0HPn2hk34Q0bgQ1qm4.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shaki:

Truchtanie różni się odbiegania zdecydowanie stylem ruchu, można biec naprawdę wolno, oraz iść naprawdę szybko. Ja należę do tych którzy chodzą szybko, a ja chodzę szybko bo wracam kiecy moja bateria umiera. Tempo 4-6km na godzinne to normalna prędkość marszu.
  • Odpowiedz