Nie do końca dzikie parkowanie, ale...

"Ktoś w kreatywny sposób pozbył się swojego auta i zaparkował je w zaroślach na osiedlu Zawadzkiego, w pobliżu nowej hali widowiskowo-sportowej. Widać ślady lawety, którą auto przywieziono." - czytamy w mailu nadesłanym na stopdzikiemuparkowaniu@o2.pl

OMG...

#szczecin #cebula #cebulacontent #cebulaki #janusze
Krupier - Nie do końca dzikie parkowanie, ale...



"Ktoś w kreatywny sposób pozbył s...

źródło: comment_EPj2dk7DLfIQXkd06o2DrvbkJhzK07nE.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj (niedziela) rodzice wybierali się nad jeziorko, chociaż pogoda nie była najlepsza. Matka już gotowa na wyjazd, a ojciec ciut spóźniony, bo niedzielna drzemka i te sprawy. Ubiera koszulke i idzie się zapytać żony czy #fituje. Na to ona:

Boże, zlituj się. Ta koszulka jest okropna. Ubierz inną, bo nie jesteśmy na wczasach



#coolstory #cebulacontent
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mk321: nie wiem stary, ale do myszki nie kupiłem baterii już dobre półtora roku. A baterię zmieniłem tak z 10 razy w tym czasie xD Może dlatego guziki we wszystkich pilotach tak ciężko chodzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki HALP!

Mój #rozowypasek bardzo chce jechać na wakacje zagranicę, a mi jako typowemu cebulakowi nie bardzo się to uśmiecha (włożyłem ostatnio trochę dolanów w swojego szrota). Polećcie jakieś miejsca w Polsce, gdzie można ją zabrać i jej się spodoba (tylko nie polskie morze) i nie będzie narzekać. Tłumaczy mi, że to jej ostatnie normalne wakacje, bo potem egzaminy wstępne (zachciało się mieć dziewczynę na prawie ;_; ) itd itp.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem taką cebulką, że trzymam już tydzień na telefonie tą folię z nadrukami od producenta, bo czekam aż z allegro przyjdzie (pewnie w pon). #cebulacontent

A co cebulackiego wy robicie? Pochwalcie się. xD
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-gdy jadę gdzieś pociągiem chowam się najpierw w kiblu i potem idę kupić do konduktora bilet po najbliższej stacji, gdzie nie ma kasy (krótszy dystans, a nie ma opłaty za wypisanie)

-husteczkę higieniczną po wysmarkaniu składam na 2 i chowam do kieszenie, gdyż w moim mniemaniu nadaję się do powtórnego wykorzystania

-jak robię kotlety mielone na przyjazd rodziny mielę mięso razem z namoczonym wodą chlebem, wychodzi więcej

-samemu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W liceum tak jeździłem pociągiem w te i spowrotem i już było na pół paczki fajek, chyba że wracałem o 16 to dosiadalem do Januszy pracowników zntk kiedy szedł konduktor wszyscy mówili kolejowy ja też czasem o tej godzinie nie chodzil wcale
  • Odpowiedz