Bardzo rzadkiego hot-hatcha udało mi się trafić w ubiegłym roku. Był to jeden z 35 przeznaczonych na polski rynek nowych Mini John Cooper Works GP. Jak zwykle bywa z edycjami limitowanymi, trzeba było za niego słono zapłacić (203 161 zł w 2020), ale wartości tracić raczej nie będzie. Liczba całkowita to 3000 egzemplarzy, a numer samochodu widać na przedniej osłonie nadkola.

Występuje tu silnik z BMW M135i R4 2.0 306KM, automatyczna ośmiobiegowa skrzynia
DerMirker - Bardzo rzadkiego hot-hatcha udało mi się trafić w ubiegłym roku. Był to j...

źródło: comment_1670416358pPxPPS6afJfTg8Ifr0qzdd.jpg

Pobierz
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bigos555: Mini to modny samochód do miasta dla menadżerek średniego szczebla z korpo. Przez te wszystkie lata, auto się roztyło, tak jak niektóre z jego właścicielek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz