@Tradey:
Przede wszystkim oryginał E30 m3 Sport Evo to wartość ponad 500tys zł, i wyszło tylko 600 sztuk :) a z rzeczy które tutaj widzę i wiem od razu, ze replika:
- brak anteny na dachu
- przednia szyba bez zielonego paska na gorze
- spasowanie i szpary tylnego zderzaka
- brak uszczelki dookoła tylnej szyby (i prawdopodobnie jest to pleksa a nie szkło)
  • Odpowiedz
@Mazur9: CLS prawdopodobnie w idealnym stanie, a wykopki jeżdżące Matizem narzekają na cenę :D Jest warty tyle ile ktoś jest w stanie za niego dać. Ceny e30 M3 też wyskoczyły w pewnym momencie w nieracjonalny kosmos, więc nie jest to aż tak nierealne.
Poza tym - może żona marudziła, żeby sprzedać, to wystawił :)
  • Odpowiedz
Mój przyjaciel był na bliźniaczej imprezie w Łodzi, przyjechał swoim nastoletnim cacuszkiem (autko wymuskane, jak nowe) i spotkał się z ostracyzmem oskariatu w Porsze, Mustangach i eMkach, generalnie towarzystwo wzajemnej adoracji. Stąd chyba moje uprzedzenie do takich zlotów, jestem zwolennikiem segregacji kierowców na biedaków pasjonatów i posiadaczy drogich aut szukających atencji :S
  • Odpowiedz
Mirasy, w weekend pucowałem swoje auto i dostrzegłem dziwne plamy, które nie chciały za cholerę sie zmyć. Tar&glue remover nie był w stanie tego ściągnąć. Szperałem w internecie i możliwe, że są to pozostałości po smole/świeżym asfalcie który przykleił sie do lakieru. Plamy znajdują sie raczej na dolnej części karoserii. Wiele osób pisało, że jedynie polerka bedzie w stanie to paskudztwo usunąć. Mieliście do czynienia z czymś takim?


#samochody
gumchew - Mirasy, w weekend pucowałem swoje auto i dostrzegłem dziwne plamy, które ni...

źródło: comment_uQ0vi2Je55At1BCsXr6B6RGSgl16AVPF.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gumchew: tar&glue jak sama nazwa wskazuje jest do asfaltu/smoły/kleju. Te pomarańczowe kropki to "lotna rdza". Tak jak kolega wyżej pisał jakiś deironizer. Ja robiłem zieloną Tugą i schodziło elegancko. Po wszystkim możesz przejechać glinką i będzie bosch metallic prawie nówka.
  • Odpowiedz
zapytam z ciekawości czy jest szansa chociaż mała i jakiś sens przerobienie seicento ma 250 tys przejechane na coś na teren lub las do gospodarstwa..

samochód nie jest trudny raczej do takiej zabawy,ale chodzi o to CO WOLNO aby przejść przegląd vs jazda w terenie

w sumie nie mam wiele do stracenia :-)

ALE
nutka-instrumentalnews - zapytam z ciekawości czy jest szansa chociaż mała i jakiś se...

źródło: comment_0ZBeBF22gTxyWArNjopLmAK9vdniptt4.jpg

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanKracy582 auto jest homologowane takie jak wychodzi z fabryki. Zmiana elementów nośnych, a w autach nie na ramie, to cała karoseria, wymagałaby homologowania na nowo Nikt nie wie jak takie auto zachowa się w wypadku albo czy nie pęknie ci na pół jak przelecisz przez próg zwalniający.
  • Odpowiedz