kto normalny w--------a żarcie przez okno? jakieś breje z grzybami, kości z kurczaka, skórki z chleba/jabłka/pomarańczy. ktoś nawet w-----ł cały talerz, jeszcze u---------y

#w---w #boldupy #niewiemjaktootagowac
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#youtube #boldupy

Czy tylko mnie przez ostatnie kilka dni youtube w-----a na maksa, przecież ostatnio nie da się tam nic spokojnie obejrzeć, co chwila transfer się zatrzymuje i nie chce iść dalej...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@sirrek: a jak na nia zerkasz to stajesz sie jeszcze bardziej podejrzany. Do tego zacxynasz sie stresowac sytuacja co juz w ogole sprawia ze wszystkie kamery kieruja sie w twoim kierunku a ochroniarze w kantorku wyciagaja palki teleskopowe zza paska
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, dzisiaj mnie potrącił samochód na pasach. Moje wrażenia? Policja > pogotowie. Policjant rozmawiał ze mną krótko i rzeczowo, wziął mój numer telefonu, później zadzwonił i i też same konkrety, był bardzo miły, później przyjechali i wszystko ustaliliśmy. Teraz pogotowie. Karetka zawiozła mnie do szpitala, posadzili mnie w poczekalni, krew leciała mi z kolana. Przyszedł lekarz, zrobił jakieś rutynowe badania (typu dotknięcie palcem nosa z zamkniętymi oczami) i poszedł. Czekałem jakieś 15min,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hark:

@lSandwichl: Ja na SORze czekałam pięć godzin wymiotując, mając gorączkę i ból brzucha, który później okazał się siedmio centymetrowym guzem. Lekarze zachowywali się jak panowie świata i robili mi łaskę, że mnie zbadali. Też miałam #boldupy o to, że pijaczek, który przyjechał karetką był przyjęty poza kolejnością. W końcu to tylko Polska. Mój kraj, taki piękny.
  • Odpowiedz
@wszystkoinic: jak już narzekamy to pociągnę ten temat, w kolejce byłem drugi ale o dziwo nagle wcisnął się jeszcze jeden pacjent - ze sposobu w jaki rozmawiał z pielęgniarką można wywnioskować że się znali :P Jak już mnie "obsłużono" to lekarz powiedział pielęgniarce że cytuję "idzie na długi spacer i nie wie kiedy wróci, na pewno nie prędko..." a za mną jeszcze była kobieta ze skręconą kostką... z dala od
  • Odpowiedz