Michniewicz po meczu z Belgią:
Może jakbyśmy skupili się na wybijaniu piłki po autach to skończyłoby się niższym wynikiem, ale nie taki był nasz cel. Chcieliśmy grać na tle klasowego, światowego poziomu i zapłaciliśmy wysoką cenę.

Oto klasyczny przykład piłkarskiego fałszywego dylematu, którym w Polsce tłumaczy się przebieg meczu: albo grasz w piłkę, dostając baty - albo grasz brzydko, i masz szansę na wynik. Dlaczego jest to fałszywy dylemat? Bo piłkarze Maroka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@srednibrat: ale po stalym fragmencie i ladze. Chodzi o to, czy chcemy presowac, grac atak pozycyjny i sie otwierać na atak - wtedy łatwiej dostac na leb niz skoncentroeac sie na defensywie i liczyc na lage i staly fragment. Oczywiscie zgadzan sie, ze wolalbym widziec futbol a nie murowanie i wybijanie po autach, pilka ma byv widowiskowa i dla kibica.
  • Odpowiedz
@Miglancu: ale po stalym fragmencie i ladze

No i? Chyba każdej drużynie przytrafiają się takie bramki. Tutaj chodzi o to, że drużyna znacznie niżej notowana potrafi grać odważna pilkę
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski: Nasi nie grają jako drużyna, każdy gra osobno dla siebie albo w klubach. Starają się młodzi bo muszą się postarać by ich wykupiły dobre kluby a stara gwardia Krychowiaki sraki padaki traktują mundial jak przedłużenie wakacji. Taktyka naszych opiera się na strzeleniu blamki przez Lewego który przez wiekszość czasu koczuje przy bramkarzu i czeka na okazję. Z San Marino ostatnio graliśmy słabo. Wygraliśmy ale to oni grali od nas
  • Odpowiedz