W telewizji słyszę czasem od niektórych dziennikarzy o tym jak marzą o powtórzeniu sukcesu drużyny Kazimierza Górskiego albo Antoniego Piechniczka czyli brązowym medalu. Sporo o tym mówi np. Jan Tomaszewski. Oglądam ten mundial i widzę jaki jest poziom drużyn , które awansowały do cwierćfinałów i nie za bardzo widzę podstaw ,abyśmy mogli marzyć w najbliższej przyszłości o medalu na tym turnieju. To nie chodzi o to ,że mamy za słabą dryżynę .
Już wcześniej domyślałem się o co tutaj może chodzić. Teraz po wypowiedzi Piechniczka po meczu z Francją jestem pewien ,że dobrze myślałem. Jak to jest możliwe ,że Piechniczek który zawsze był ogromnym przeciwnikiem zatrudniania jakiegokolwiek zagranicznego trenera nagle cudownie zmienia zdanie i po zatrudnieniu Sousy nagle stał się jego zwolennikiem. A po tym jak Sousa uciekł to Peichniczek sugeruje,że każdy trener zagraniczny robi tak samo. Tutaj cytaty. Oto najpierw wypowiedź Piechniczka po
Czyli jak zwykle po kolejnych Mistrzostwach Świata pojawiła się afera ,ale tym razem sporo większa niż wcześniejsze. Wydaje mi się ,że chyba jednak będzie zmiana selekcjonera. Oby nie okazało się ,że nowym trenerem zostanie Probierz. Moim zdaniem on ma podobny wiedzę trenerską co Michniewicz z tym ,ze Michniewicz ma przynajmniej sporego farta a Probierz nie.
Jedna rzecz jest bardzo ciekawa. Spojrzałem sobie na statystyki tego meczu i jedna rzecz mi się zupełnie nie zgadza. Jest to dość śmieszne. Otóż Argentyna, jak wszyscy zresztą sami widzieliście oglądając sam mecz, miała niesamowicie ogromną przewagę w liczbie oddanych strzałów, wymienionych podań oraz w posiadaniu piłki i oczywiście w samej liczbie stworzonych sytuacji. Więc logiczne jest to ,że nasza drużyna powinna a właściwie musiała mieć większą liczbę fauli niż Argentyna. Wiadomo-
Z jednej strony oczywiście bardzo się cieszę z tego awansu. Ale jeśli chodzi o ten mecz to mówię to z absolutnym przekonaniem... naprawdę nie widziałem gorszego meczu w naszym wykonaniu na jakimkolwiek turnieju wliczając w to poprzednie mistrzostwa świata oraz euro. To nawet ten przegramy mecz z Kolumbią 3 lata temu 0-3 wyglądał już lepiej bo tam przynajmniej potrafiliśmy dojść nie tak daleko od pola karnego przeciwnika i nawet dośrodkowac piłkę w