Wierzę w mojego Szefa, Dziada wszechmogącego, Stworzyciela Transportu kołowego, wszystkich opowieści widzialnych i nienamacalnych. I w jednego spedytora, Syna jego jedynego, który z Ojca jest zdziadziały. Dziad z Dziada, Magnes do świetności. Spedytor prawdziwy z dziada prawdziwego. Zatrudniony, a nie wykształcony, współistotny Ojcu, a przez Niego "TSNO" się stało. On to dla nas, szoferów, i dla naszego zbawienia zstąpił z PKS'a. I za sprawą kredytu wielkiego wyrobił licencje, i stał się przewoźnikiem.
Pobierz c1nu - Wierzę w mojego Szefa, Dziada wszechmogącego, Stworzyciela Transportu kołowego...
źródło: comment_ZeWU0tRYUzsVMcKjnl0To8DDk4O0NCCu.jpg
#a2 #bekaztransa
Czytałem komentarze i oglądałem filmiki jak wygląda sytacja na a2 między Warszawą a Łodzią i myślałem że przesadzają wszyscy.. Wczoraj miałem okazję strzelić trasę Warszawa - Gdańsk / Gdańsk - Warszawa autostradą i to jest dramat ( _). A2 o 14 samochód na samochodzie, A1 prawie że pusta. A1 o 1 w nocy, pusta sporadycznie mijałem pojedyncze samochody. A2 sznur tirów... Co najlepsze te upoośledzone tirowce nie
@zygametal: A ja prowadzę zestawy 13.6 i właśnie się dogadałem w firmie na handlowanie ładunkami. 50% zysku dla mnie ze sprzedaży, ale będę to traktował jako dodatek do prowadzenia aut.
Ale mnie wku*wiły typki ze wszystkim znanej spedytorom firmy (niemieckiej). Auto (bus) miało coś na pace, złapałem jeszcze coś w doładunku i na tym doładunku przetrzymali mnie 12 (!) godzin. Zasraniec spedytorek w ogóle nawet nie kwapił się cokolwiek odpisać/odebrać telefonu jakby go to nic nie obchodziło, że czekamy 12 godzin. Generalnie nic nie zrobili, zero pomocy. Na moje groźby do kierownictwa typu "Nie zamierzam czekać dłużej" słyszałem tylko "Jak pan odjedzie
@maniek930:

I wiecie co? I #!$%@? dzwoni do mnie typ, że rozmawiał z kierowcą i wie, że będziemy mieć opóźnienie jedną godzinę na rozładunek. Czaicie #!$%@? bazę? Wielce poirytowany, bo opóźnienie jedną godzinę będzimy mieć. Co tam, że przez nich. To, że my czekaliśmy 12h i kierowcę męczyli przez noc telefonami co pół godziny z głupim pytaniem "już załadowali?" to już nic takiego, no nie?


Ale przecież to standard XD
Kierowca
@emcter: bywa tez tak ze kiedyś zmierzono most, następnie postawiono znak a przez kolejne lata kilka razy zrobili nadlewke bos ile droga zapadła tak ze urosło o 20 cm i uderzają jak któryś za szybko wejdzie.

Najbardziej źle wymierzone są mosty w Anglii a jeszcze jak ktoś jeździ po Tesco albo Royal Mail to dają mapkę jak jechać i zawsze pod niskimi wiaduktami tak ze szybko wychodzi ze dana mapa jest