Uważam, że powinni wprowadzić zasadę, że w przypadku regularnego kupowania sieciówek i przypadkowego niewykupienia kolejnej (kropka na dacie), dostajesz mniejszy mandat np. o 50%.
Nie można traktować na równi regularnych gapowiczów i ludzi, którzy włożyli już kupę kasy w jeżdżenie.






























- milion klawiszy do obsługi. Więcej niż w prawdziwym autokarze. Przez 10 minut próbowaliśmy ruszyć. Brak instrukcji.
- życiowy realizm, tzn. musicie rano dojechać do pracy, wyjechać na trasę, być na czas na przystankach. Wymiękliśmy. Grać w pracy w chodzenie do pracy to jednak za dużo.
-
źródło: comment_SEF111Y8jjaYkp4OT5LFVgUvBlCRyfWC.jpg
Pobierz