#pytanie do #januszeprawa i specjalistów od #samochody
Kupiłem #auto, na umowie kupna-sprzedaży mam niecały tysiąc jako wartość transakcji (auto warte około 10-12k). Podobno jeżeli kwota przekracza 1000 cbl należy zapłacić podatek 2% od wzbogacenia się. Pytanie czy muszę iść do skarbówki zgłaszać, że kupiłem fure, ale kwota jest mniejsza, zapłacić sam z siebie podatek czy to olać? Auto bez problemu zarejestrowałem, mam już
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anonimowy_anonim: Masz 14 dni na złozenie deklaracji PCC3, tak j.w wartość auta na umowie bez znaczenia, w US mają bazę z wartościami auta, dlatego dobrze w deklaracji napisać, że samochód wymaga remontu (o ile rzecz jasna chcesz zapłacić niższy podatek). Jeśli uprzesz się przy wpłacie podatku od kwoty podanej na umowie, innej niż ta z bazy, to mogą Cie czekać czynności sprawdzające i takie tam inne.
  • Odpowiedz
@SpiderFYM: Pasta tempo. Lakier miałem w takim stanie, że jak ktoś mi palcem coś lekko namalował na masce to został ślad nie do umycia.
Korzystałem z bawełnianych, nie kłaczących szmatek (stare podkoszulki).
Po wszystkim woskowanie.

Czas polerki we dwóch standardowego sedana - 4-6 godzin, zależy ile przerw na fajkę :D

Mechanicznie z narzędziami bez wprawy można przedobrzyć i za dużo zebrać.
  • Odpowiedz
@undream: jak nisko budżetowo to jakiś wosk koloryzujacy, sonax np.
ewentualnie jakaś pasta lekko ścierna, wiem ze "tempo" nie jest zbyt rekomendowana ale tania i dobrze zastosowana nie wyrządzi dziur w lakierze ;)
jak wyższa półka to polecam kosmetyki meguiars, cały wachlarz do takich lekkich rysek
  • Odpowiedz
@TheArt: w końcowej fazie ładowania może bulgotać, to elektrolit, jak bulgocze to znaczy, że już prawie koniec. Pamiętaj że wydziela się wtedy trochę wodoru, który jest łatwopalny, więc lepiej wietrzyć pomieszczenie i uważać z ogniem, a nawet iskrami. Jak nie masz bezobsługowego to zobacz czy poziom elektrolitu jest ok, powinno być nad płytkami najlepiej 1cm. Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania to śmiało wołaj
  • Odpowiedz
Zmiana pasa ruchu.
Wczoraj miałem sytuację gdzie kierowca z pasa obok bezczelnie się wepchnął na mój pas bokiem samochodu po czym wysiadł i wrzeszczał jak na niego zatrąbiłem (typowy burak).

Zacząłem, żałować, że wcisnąłem hamulec zamiast w niego wjechać.
Pytanie:
- Czy w sytuacji jeśli ktoś wpycha się na mój pas zawsze to jest jego wina?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, mam zagwózdkę. Wychodząc rano do samochodu zauważyłem wezwanie na policję za wycieraczką. Powód - niezastosowanie się do znaku B-36 "Zakaz zatrzymywania się". Samochód zaparkowałem tego samego wieczoru, było ciemno, a znaków nie zauważyłem wjeżdżając w ulicę (są odwrócone w drugą stronę) - https://www.google.pl/maps/@50.2978066,18.6525509,3a,75y,305.74h,66.61t/data=!3m6!1e1!3m4!1sVKfv4E-R8BFZCUdq9J_6GA!2e0!7i13312!8i6656 (zaparkowałem w miejscu zaraz za znakiem) Czy jest to jakaś linia obrony, że te znaki są odwrócone i wjeżdżając nie widać ich, czy raczej dupsko i trzeba będzie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@akustycznie: sorry, ale niestety te s-------e tylko na to czekają i w takich miejscach mają wręcz miejsce żniw. Więc albo pójdziesz tam prosić o pouczenie tylko, albo zastosujesz jakąś sztuczkę z yanosika, ale odwrócone znaki to dla nich żadne wytłumaczenie.
  • Odpowiedz