#anonimowemirkowyznania
Mirki doradźcie, mam propozycję wyjazdu do pracy fizycznej do Austrii, około 2k euro na rękę, praca po 8-10h dziennie, bez języka i do przyuczenia. Mieszkam na zadupiu bez perspektyw i myślę ze to dobra okazja żeby się tam zaczepić, poznać język, ludzi i może w przyszłości szukać czegoś lepszego ale w sumie szkoda mi zostawiać tutaj rodziny i kilku dobrych znajomych bo wiem że jak już wyjadę to będę
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Soju: Dokładnie, ja sama nic praktycznie o Słowenii nie wiedziałam, dopóki nie poznałam w internecie paru osób stamtąd :) a kraj zdecydowanie warty odwiedzenia, od listopada byłam już 9 razy a wciąż mało widziałam...
  • Odpowiedz
  • 3
@SerCheddar nie popieram narodowców a wcale nie zamierzam ich w---------c z kraju. Wiem że to trudne do ogarnięcia przez prosty zero jedynkowy rozumek prawaka ale tak można :)
  • Odpowiedz
@lehooleh: byłem w tym roku na wycieczce autem przez całą Rumunię. Ogólnie w każdym kraju można znaleźć sporo takich miejsc, osobliwych, w Rumunii zdarzało się że każda osobna wioska miała swój mały unikatowy folklor, jakiś drobiazg którym odróżniają się od reszty, naprawdę super to wygladalo, na koniec byłem przez tydzień w Eforie Sud, zaraz obok miejscowości podanej przez ciebie i szczerze to nic o niej nie słyszałem.
  • Odpowiedz
@lehooleh: pierwsze z brzegu: Czechy: skalne miasto adrspah, przełom laby wraz z częścią niemiecka, Morawski Kras, czeski krumlov, mikulov wraz z lednice, karlove wary
Austria: grossglocknerstrasse, halstatt, jako przystanki Salzburg, graz, Słowacja słowacki raj, miasteczka wzdloz kolejki Poprad- Tatry, Węgry: miszkolec skalny aquapark, Dolina pięknej panny w egerze, tichany nad Balatonem, Niemcy od naszej strony, Drezno, miśnia, szwajcaria saksonska/polabska, spreewald, Rugia z binz i parkiem narodowym jasmund. Nie chcę mi
  • Odpowiedz
  • 2
Zastanawiam się nad październikową podróżą Bratysława -> Wiedeń -> Czechy na czele z Pragą. Jeździliście kiedyś na stopa po tych krajach (Czechy szczególnie)? Zabierają chętnie, czy trzeba się męczyć? Byłym wdzięczny za jakieś #protip jeśli takie macie.
#podrozujzwykopem #czechy #autostop #austria #slowacja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fevx: Słyszałem od kilku stopów, że w Czechach należy omijać Brno. Po takich rekomendacjach jeździłem przez Czechy ale za każdym razem brałem stopa, który mnie przewoził przez całe Czechy pod granicę w miejscowości Mikulov więc w sumie nie wiem jak stopowanie tam wygląda.
  • Odpowiedz
@Fevx: Wracając do Polski łapałem przez Brno i nie było problemów. Bratysławy jest spoko miejsce do łapania na Wiedeń - zatoczka przy przystanku Einsteinova. Są tam naklejki Official Hitchhiking Spot i ogólnie jechaliśmy wtedy do Budapesztu tkwiąc tam kilka godzin a dziewczyna, która jechała do Wiednia złapała w kilka minut. Dowiedziałem się od kierowcy, że do Wiednia faktycznie spoko miejsce ale na Budapeszt nie i zabrał nas na bramki.
  • Odpowiedz
@Nebayh: miałem ze 12-14 lat jak ostatni raz układałem siano. Dopiero zacząłem się uczyć :P.

Ciekawe jak pawąz założyli.( ͡º ͜ʖ͡º)


@Nebayh: jak kobita na górze miała krzepę to wciągnęła :P
  • Odpowiedz
@przemek1259: Praga wygrywa pod względem architektury, gdzie nie pójdziesz to jest pięknie. W Wiedni uza to masz co jakiś czas postawiony potężny moloch z XVIII-XIX wieku i też są łądne, ale dla mnie zdecydowanie Praga.
  • Odpowiedz
@sspiderr: to, że twoja logika powala - dobry sprzęt szybko znika na pchlich targach. Nic ci to nie da, że ktoś napisał "jedź tam, tam coś było" bo zanim dojedziesz już tego nie będzie. Sam musisz ruszyć dupę i szukać. Tyle w temacie.
  • Odpowiedz