Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@windows8: metafizyczny Ojciec ktory patrzy nam na rece i ciagle ma Dekolg w kieszeni za ktorego nieprzestrzeganie gani nasza ''dusze'' do piekla to nie to samo co geologia i astronomia. Sugerujesz ze jak bedziemy mieli silne teleskopy to zobaczymy Boga drapiacego sie po jajkach? Prosze Cie.
  • Odpowiedz
@Hadzi: Natura. Jeżeli człowiek w jakiś sposób zacznie eksperymentować genetycznie to prędzej, czy później wytworzy coś, co będzie go niszczyło x pokoleń do przodu.
  • Odpowiedz
Niewierzący == agnostyk. Ateista == przekonany o braku jakiegokolwiek bóstwa

@blisher: nie. To nie są rozłączne pojęcia z "osi wiary" ateizm-agnostycyzm-teizm, tylko częściowo pokrywające się pojęcia z układu współrzędnych:

1. (a)teizm oznacza stosunek do wiary w bóstwo: ateista nie wierzy, teista wierzy.
2. (a)gnostycyzm oznacza stosunek do możliwości sądzenia o istnieniu boga: agnostyk uważa, że brak jest dostatecznych danych (może istnieć lub nie, nie wiemy), podczas gdy gnostyk przeciwnie: uważa, że dostępne dane
  • Odpowiedz
@kefir2010: 2 Tesaloniczan 2.3-4 mówi nam, w jaki sposób rozpoznamy antychrysta: „Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia. Przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga.”
  • Odpowiedz
jest w jakimś sensie mimo wszystko dualistyczny, transcendentny a to przez takie pojęcia jak dusza czy reinkarnacja ale ten fragment świetnie tłumaczy jak należy to rozumieć


@Werdandi: Wystarczy posłuchać nauk jakiegokolwiek nauczyciela buddyjskiego, żeby miec jasność że tak nie jest.
Najdobitniej chyba ujmuje to zen. Typowa wypowiedź mistrza zen na temat (nie)dualizmu mogłaby wygladac tak:
Jeżeli powiesz, że ty i ja różnimy się - uderzę cię trzydzieści razy.
Jeżeli powiesz, że ty i ja
  • Odpowiedz
No, ale nauki Buddy bierzesz dosłownie, czy w przenośni?


@mustafas00: W buddyzmie nie są ważne nauki Buddy, w sensie słów, a tym, co jest ważne jest umysł Buddy. Nauki Buddy były wynikiem osiągnięcia przez niego pewnego stanu umysłu. Jeżeli będziemy praktykować medytację, w sposób wskazany przez Buddę, to mamy szansę osiągnąć ten sam stan umysłu co on, a tym samym uzyskać tę samą wiedzę, którą uzyskał on. I tylko
  • Odpowiedz