Wypowiem się za siebie. Powodów jest kilka:
1. Z szacunku dla rodziny. Moja rodzina od pokoleń zbiera się co roku przy jednym stole i z tytułu moich poglądów nie będę stawał okoniem przeciw całej rodzinie. Łamię się z nimi opłatkiem i życzę (szczerze) „Wesołych Świąt”. Dla mnie jest to gest bliskości – nie jest dla mnie w żaden sposób uduchowiony. Nie
![John Cleese o Chrześcijaństwie i Ateizmie [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_CXE37WcvV91ZnJrnx3IS2oz6LgMaMr6C,w220h142.jpg)


















Izabella Łukomska - Pyżalska: po śmierci nic na nas nie czeka, tylko nicość
"Wiele osób jest zdania, że po śmierci nie ma już niczego. Nie przyglądamy się życiu innych osób z perspektywy chmur, nie zostajemy żabą/psem/kotem/żyrafą, nie lądujemy też w piekle za nasze grzechy. Ja również tak myślę, a w zasadzie
@Jacolex: dx