konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 16
Sprawdziłem co znaczy słowo “wolarz”
Na przykład w wyrażeniu Gwiazdozbiór Wolarza. Zawsze myślałem że to nazwa własna, ale okazało się że to osoba handlująca wołami według sjp. Choć nawet w tym PWN-owskim tego nie mieli. To jest tak proste, że aż głupie. Jeszcze okazuje się, że tuż obok Wolarza są psy gończe, a przed nim Wielka Niedźwiedzica. Starożytni grecy wymyślili więc, że Wolarz używa psów gończych do poganiania niedźwiedzicy zaprzężonej w pług,
B.....y - Sprawdziłem co znaczy słowo “wolarz”
Na przykład w wyrażeniu Gwiazdozbiór W...

źródło: comment_16736275030TIgGAulntWqEHDDDxeC3x.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Starożytni grecy wymyślili więc, że Wolarz używa psów gończych do poganiania niedźwiedzicy zaprzężonej w pług, która orze pole dla niego. Nie wiem co musieli ludzie wtedy ćpać że takie rzeczy widzieli i wymyślali na niebie. I skąd grecy wiedzieli wtedy jak wygląda niedźwiedź polarny.


@Borealny: To wszystko wyglądało trochę inaczej ;) Wielka Niedźwiedzica wcale nie była dla antycznych Greków niedźwiedziem polarnym, tylko "zwykłą" niedźwiedzicą, nawiązującą do mitu o przemienionej w
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Myślicie że dużo planet może obiegać takiego Aldebarana? Jakieś 30-50 na przykład. Albo kilkukrotnie większej Antares? W jej przypadku to już mogłoby być ze 100 albo 120. Chociaż cześć z nich pewnie połączyłaby się w superjowisze, ale i tak ciężko sobie wyobrazić że tyle planet mogłoby obiegać jedną gwiazdę. Choć przy ich rozmiarach i masach wydaje się to jak najbardziej możliwe.
#astronomia #planety #przemyslenia
B.....y - Myślicie że dużo planet może obiegać takiego Aldebarana? Jakieś 30-50 na pr...

źródło: comment_1673622698iti6ATg16dbZAVYUqU4oFD.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borealny: Materiału planetotwórczego pewnie było dużo więcej niż "u nas", tylko że taki "potwór" ma 20-30 razy większą grawitację. Nim powstanie planeta, to taka gwiazda wchłonie pył i gaz. O stabilność orbit też pewnie dużo trudniej. Jeżeli u nas dochodziło do wielu zderzeń, nim się orbity unormowały, to co musiało się dziać tam? To tylko moje przemyślenia, nie znam się i być może nie mam racji. Ciekawy temat zapodałeś, pozdrawiam.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Taką mam rozkminę - jak to w końcu jest z tym zodiakarstwem? Niby to bez sensu, logika każe wątpić, a naukowo raczej nie jest w to żaden sposób udowodnione. No ale tak z ciekawości sprawdziłem dopasowanie z moją obecną i poprzednimi dwoma nieudanymi...

1) Pierwsza para znaków była raczej niedopasowana i w teorii mogliśmy się dogadywać tylko na zasadzie bycia swoim skrajnym przeciwieństwem - to było dobre, ale tylko dla
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Taką mam rozkminę - jak to w końcu ...

źródło: comment_16736202413lyI6HdPtlBB6LlaxRjTNV.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: Według mnie to wynika z okresu prenatalnego. Nie do końca wiemy, co się dzieje podczas miesięcy, które spędzamy w łonie matki. Pory roku, a co za tym idzie różnego rodzaju oddziaływanie fal, temperatur i mikrocząsteczek, nie są jednakowe przez cały okres 9 miesięcy. Nie ma jednak co wierzyć horoskopom. Lepiej działać :)
  • Odpowiedz
@ciasteczkowy_otwur: też uważam że horoskop ma genezę z okresu prenatalnego oraz niemowlęcego, przede wszystkim diety - dziś o takie korelacje ciężko bo mamy globalizację i lodówki, ale kilkaset czy kilka tysięcy lat temu dieta jednej ciężarnej która urodziła wiosną a drugiej która jesienią były bardzo różne w poszczególnych trymestrach. I obecność lub brak poszczególnych składników odżywczych mogła wpływać na płód i potem dziecko. Po drugie - przy spędzaniu większości czasu
  • Odpowiedz