Azerbejdżan ostrzelał granicę z Karabachem.
Parlament Europejski potępił działania Azerbejdżanu w Górskim Karabachu (w sumie brzmi to brzmi jakby UE uznawała ormiański separatyzm).
Z drugiej strony Armenia chce złożyć gotowość rozmów pokojowych do OBWE. Francja i Turcja, Rosja moglibybyć mediatorami.
#armenia #azerbejdzan #uniaeuropejska
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wroper: o ile Azerowie chcą zniszczyć Armenię, tak starają się raczej dobrze żyć z Rosją i nie wchodzić jej w drogę. Jeszcze do niedawna największym sojusznikiem Azerbejdżanu była Rosja, ale od czasu gdy Sułtan urósł w siłę, Rosja spadła na drugie miejsce za Turcją.
  • Odpowiedz
Bardzo interesujące. Rosjanie po cichu wycofują z Karabachu swój kontyngent, aby przemieścić ich pilnie na Ukrainę. Już są wzmianki o pierwszych nalotach BT2 oraz ostrzałów z moździerzy przez Azerów.

Jeszcze niech tylko w #syria albo #libia odpali się jakaś kontrofensywa i Rosjanie będą mieli wielki problem. Weszli do walki na kilku frontach, a teraz każdy stara się wykorzystać osłabienie kontyngentów Rosjan

https://twitter.com/i/status/1501871054653902851
https://twitter.com/Armbreakingnews/status/1501297695478059023
U.....a - Bardzo interesujące. Rosjanie po cichu wycofują z Karabachu swój kontyngent...

źródło: comment_1646912028ocDowaSgibWbBXC1DeO3tg.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Mam kilka pytań:
Czy Rosjanie mają wojsko w Górskim Karabachu?
Jeśli tak tak to w jakiej ilości?
Jest możliwe aby Azerbejdżan wznowił działania wojenne?
Czy Azejbedżan ma zbieżne interesy z Ukrainą?Oba kraje chcą odzyskać pełną kontrolę nad swoim de jure terytorium.

#rosja #karabach #armenia #azerbejdzan #turcja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaszynaTrurla: mają wojsko w Karabachu; Azerbejdżan mógłby znowu zaatakować, ale mogłoby się spotkać ze sankcjami np. ze strony Francji, która popiera Armenię( francuski senat wezwał do uznania Górskiego Karabachu).
Znowu Francja ma często na pieńku z Turcją.
  • Odpowiedz
@Mirzani: Więcej niech pojedzie, to może Azerbejdżan skorzysta z sytuacji. Szcerze mówiąc, to byłem po ich stronie jak ostatni Armeńsko-Azerbejdżanski konflikt się zaczął, ale po akcjach z wysyłaniem armii do tłumienia protestów w Kazachstanie i popieraniem/ignorowaniem rosyjskich działań, to życzę Azerom jak najlepiej.
  • Odpowiedz
@sneznykockodan: Armenia nie ma za bardzo nic do Ukrainy, tak jak Włochy i Japonia w 1939 r. nie miały nic do Polski. Iran i Armenia mają bardzo dobre stosunki, to jedyny sąsiad oprócz Rosji z którymi trzymają sztamę.
  • Odpowiedz
poza oczywiście Ukrainą najbardziej w tym całym konflikcie mi szkoda Armenii, kraj między młotem a kowadłem, którego istnienie zależy od Rosji mimo że jeszcze niedawno wspierała Azerbejdżan w krwawej wojnie w Karabachu

jej najwięksi wrogowie - Azerbejdżan i Turcja opowiedziały się po stronie Ukrainy a Karabach o który jeszcze tak niedawno walczyła haniebnie opowiedział się po stronie ruskich agresorów

opowiedzenie się Armenii po stronie Rosji oznaczałoby potraktowanie jej jako agresora przez jej wrogów, napędziłoby
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yungdupa: info od kogoś, kto tam mieszka mam takie, że uszaty Nikol nie wie co ma zrobić, jak się zachować w tej sytuacji, z 1 strony musi wesprzeć Rosję ale z drugiej boi się Turcji i Azerbejdżanu. Nie chce kolejnej wojny, na którą Armenia nie jest gotowa. Faktycznie kiepska sytuacja, a co do tego, kogo mi szkoda, to każdego mi szkoda, Rosjan też.
  • Odpowiedz
Pomyślcie co teraz muszą czuć w Armenii. W ostatniej wojnie ponieśli całkowitą klęskę z Azerbejdżanem, a wojna skończyła się na moment przez zajęciem przez Azerów ostatniego skrawka Górskiego Karabachu stopując r--ź armeńskich żołnierzy. Pokój wymusiła Rosja sprzymierzona z Armenią, nie znamy szczegółów, ale z pewnością nie obyło się bez groźby interwencji.

A teraz co jeśli Rosja straci kilkadziesiąt procent sprzętu i żołnierzy, zostanie zdyskredytowana i ogólnie wpadnie w wewnętrzne zawirowania problemy. Azerbejdżan
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Garindor: byłem w Armenii w listopadzie i już wtedy było mi ich szkoda. Kraj otoczony wrogami, otwarte granice mają jedynie z Gruzją i Iranem przy czym Gruzja mimo różnic kulturowych zdecydowanie cieplejsze stosunki dyplomatyczne utrzymuje z Azerbejdżanem. Kraj znany zupełnie z niczego, biedny, z zerową turystyką. Ormianie to zupełnie zwyczajni, przyjemni w obyciu ludzie. W stolicy widać że próbują żyć "po europejsku", a jednocześnie jest poczucie ciągłego zagrożenia, na ulicach
Owlosiaty-Dzik - @Garindor: byłem w Armenii w listopadzie i już wtedy było mi ich szk...

źródło: comment_1646037047Io3tWctwS9hkwNXhFfWtMJ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Oczy całego świata są obecnie zwrócone na wschód. Co prawda nie jest to "ten" wschód którym się tutaj zajmuję, ale wydarzenia te odbijają się oczywiście głośnym echem również w Azji i Afryce. Poniżej przegląd reakcji kilku państw regionu na obecną sytuację na wschodzie Ukrainy:

Iran: Minister spraw zagranicznych Sayyid Chatibzade wezwał stronę ukraińską i rosyjską do umiarkowania i unikania wszelkich działań, które mogą doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu.

Równocześnie stwierdził, że za obecny kryzys
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lemek3: Może nie do końca "rzetelne" i obiektywne źródło, ale oficjalne informacje są na stronie rządowej agencji prasowej.

A co do samego stanowiska, Alijew jest w tym tygodniu z oficjalną wizytą w Moskwie na zaproszenie Putina. Mnóstwo deklaracji o wiecznej przyjaźni i współpracy. Ale co ciekawe, póki co unika chyba zajęcia jakiegokolwiek oficjalnego stanowiska w sprawie Ukrainy.

Tutaj znalazłem trochę więcej.

Niestety wszystko po angielsku. Na dniach mogę przygotować
  • Odpowiedz