@ElMatadore no dziwne, że kraj, który sąsiaduje z krajem, który dokonał na nim ludobójstwa i nic sobie nie robi, szuka ratunku w Rosji, bo nigdzie indziej by go nie znalazł

Całym serduszkiem za Armenią!
  • Odpowiedz
@Opipramoli_dihydrochloridum: xD
Napisze wszystko byleby nie przyznac sie do bledu, ze wejscie mirotworcow do Karabachu nie bylo zadnym sukcesem Rosji.
Tylko, ze to, ze to Rosja na tym traci na poziomie wiarygodnosci.
Moskwa wezwala do wycofania wojsk Azerbejdzanu, i co teraz?
  • Odpowiedz
@Opipramoli_dihydrochloridum: Jakie wojskowe wsparcie na Ukrainie? W takiej sytuacji kiedy zagrożona jest ojczyzna, armia jest osłabiona i jeszcze tak dobitnie jest sygnalizowane, że zaraz może być potrzeba kontynuowania wojny?
Zakładanie, że Alijew prowadzi całkowicie wiernopoddańczą politykę wobec Putina jest przyczyną podobnych teorii.
Moja teza jest taka, że Rosja straciła na osłabieniu Armenii w ostatniej wojnie, bo Erywań nie zrobiłby niczego przeciwko Rosji w związku z o wiele większą zależnością od
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IdillaMZ:
Ziobro zaskoczenia. Wrozylem to juz 2 miesiace temu. Nastepni w kolejce o wparcie Tadzykowie, byc moze Kirgizi, oraz Osetyncy. Niech tak dalej putin gra. Czekam jeszcze na ruchy Uzbekow i Turkmenow. Balkany przy Azji Srodkowej oraz Kaukazie to jak wilanowskie przedszkole przy ciezkim poprawczaku. Tam sie nie da ruskiego miru utrzymywac dyplomacja i dobrym slowem. Krwawo sie tam rosjanie instalowali, potem rownie krwawo wytyczyli lokalsom granice ktorych sami ruscy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drhab: wojna o której i tak nikt u nas nie będzie słyszał i bedzie miał gdzieś bo daleko tak jak w takich indiach czy chinach mają gdzieś wojnę na ukrainie standard
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: Mam na myśli, że manipulujesz danymi i przekręcasz informacje. Masakr przeprowadzanych przez Azerów na cywilnej ludności ormiańskiej było więcej zarówno sumując ilościowo ludzi jak i przypadków. Ponadto często były inicjowane i organizowane przez azerską władzę.
Zgadzam się z tworzeniem, że obie strony kłamią. Jednakże moim zdaniem idea eksterminacji Ormian jest bardziej akceptowana wśród Azerów niż odwrotnie. Dla przykładu przypadek morderstwa z Węgier, którego sprawca stał się bohaterem narodowym, wiadomości
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co właściwie zyskujemy na wycofaniu się ruskich z Armenii?!?


Zyskujemy rozpad ruskiego układu o bezpieczeństwie zbiorowym, czyli ich odpowiednika NATO. Armenia jest jego częścią, jeśli Azerowie ich pobiją a Rosja nic nie zrobi to sygnał dla innych, że Moskiewskie gwarancje bezpieczeństwa są nic nie warte.
Rosja podważa artykuł 5, a teraz mamy okazję za pośrednictwem Turcji i Azerbejdżanu zrobić im to samo.

Szkoda Armenii, ale niestety, jesli trzeba wybierać Ukraina lub oni to wole
  • Odpowiedz
Iran i on będzie się starał nie dopuścić aby sojusznik Izraela


@jakkub122: Turcja?
Trudno nazwać sojusznikiem. Tam każdy większy gracz jest przeciwko reszcie to raz, a dwa - całą północną granice Iranu zamieszkują Azerowie. Iran nawet przez moment próbował dostarczyć trochę broni do Armani ale jakoś przy trzecim spalonym transporcie stwierdzili że chyba nie warto

ruchów Iranu
  • Odpowiedz
@gharman nie za bardzo mogę znaleźć na ten temat jakieś sensowne źródła, ale w Karabachu też chyba się szykuje katastrofa humanitarna, bo niby od ponad dwóch tygodni Azerowie odcinają ich od gazu, a tam mróz
  • Odpowiedz