@MPTW: AFAIK protest nie ma jak w wypadku Ukrainy podtekstu międzynarodowego... nic mi nie wiadomo by Ormianie protestami walczyli o UE czy NATO. Protesty są mocno wewnętrzne i zorientowane na sprawy wewnętrzne. Jak dla mnie po prostu Moskwa stara się zmienić tamtejsze lokalne władze na bardziej jej poddane.
  • Odpowiedz
Dla tych wszystkich, którzy po konfliktach na Ukrainie myślą, że Rosja to imperium zła:

Rok 2008 przyniósł zmiany w podejściu dwóch zwaśnionych sąsiadów – Armenii i Azerbejdżanu. W listopadzie 2008, prezydenci Alijew i Sarkisjan spotkali się w Moskwie z prezydentem Rosji, Miedwiediewem.Zaowocowało to podpisaniem 2 listopada 2008 roku dwustronnego porozumienia z udziałem rosyjskiego prezydenta w sprawie Górskiego Karabachu. Tym samym zapoczątkowane zostały rozmowy na temat rozwiązania konfliktu trwającego od 15 lat.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@woodywoodpecker: Przypominka dla Gimbów: 2008 rok to początek rosyjksiej agresjii. Zajęcie terenów Gruzjii - tzw Osetii południowej. Jednocześnie o----------i szopkę - organizowali olimpiadę - że niby to oni są postępowym, cywilizowanym krajem . @NadiaFrance to jakiś ruski trolllejbus trujący Wykopków swoją propagandą za ruskie kopiejki.
  • Odpowiedz
#podroze #turcja #armenia #gruzja

Mirki właśnie wróciłem do zachodniej Turcji z wyjazdu do wschodniej Turcji, Gruzji i Armenii. I powiem tyle polecam wschodnią Turcję gościnność ludzi zaskakuje. To samo Armenia pić z weteranami wojny o Górski Karabach w restauracji gdy oni wiedzą, że studiujemy w Turcji ale atmosfera jest niesamowita. Ale Gruzja zawiodła. Kraj piękny, ale meszkańcy nie są tacy jak się spodziewałem z
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten rok w ogóle obfituje w niezwykłe rocznice.

70-ta zakończenia II Wojny Światowej
100-tna ludobójstwa Ormian
20-ta masakry w Srebrenicy

Do
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach