@PawciuPablo: Niby bait, ale jak rozmawiam ze znajomymi to większość ludzi uważa się za niezastąpionych xD.
W praktyce wygląda to tak, że po prostu przez parę tygodni (może nawet dni) dwie-trzy osoby mają więcej roboty żeby wykonać obowiązki tamtej, która odeszła z hukiem, a potem wszystko wraca do normy. Ludzi niezastąpionych nie ma, jest tylko demografia i coraz mniej pracowników.
  • Odpowiedz