#anonimowemirkowyznania
Boję się, że mój 32 letni partner (Ja 27) nagle zachce mieć dzieci. Niestety wizja presji od niego napędza mnie do dystansowania się od niego.
Ogólnie tż jest świetnym, w końcu nie bez powodu przeżyliśmy razem 5 lat.
Na początku miał gdzieś tematy dzieci, że "może kiedyś" I ja też tak myślałam, ale zaraz przemyślałam temat i wiem, że na pewno nie chcę, bynajmniej nie swoje. Oboje mówimy, że gdyby
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thexDguy: zacznijmy od tego, że to żaden argument, tylko zaczepka ( ͡° ͜ʖ ͡°) a druga sprawa-antynataliści doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nikt się nie nadaje na rodzica, również oni.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@976497: "gdzie popełniłam błąd", myśli z pewnością matka; ale myśli o wychowaniu, jak większość ludzi - błąd został jednak popełniony znacznie wcześniej ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Nie chce miec dzieci.

Ale boje sie o swoja starosc. Kocham swoich rodzicow i wiem, ze bede sie nimi opiekowac tak, zeby nie czuli sie samotni na starosc.

Zalozmy ze ja bede sie starzec, zalozmy, ze moj partner umrze wczesniej i co? Nie wyobrazam sobie tego. Nawet gdybym miala wchuj zaoszczedzonego hajsu - nie daje to troski i ciepla kogos kto sie bedzie o Ciebie troszczyl, do kogo zawsze mozesz zadzwonic, kto Cie bedzie
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Normiki maja serio coś inaczej w głowie, chcąc przedstawić piękno natury pokazują walczące i zjadające się na wzajem zwierzęta oraz niszczycielskie żywioły. Szkoda, że nie pokazali człowieka rozszarpywanego przez rekina lub płonącego w pożarze. Jescze ten napis planeta doskonała :)

https://m.youtube.com/watch?v=1eWhUKc3WoM&feature=share
#antynatalizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W dyskusjach antynatalistów z natalistami najbardziej bolą mnie "argumenty" tych drugich, którzy próbują dowieść, że z tymi antynatalistami to musi być coś nie tak. Że incele, że przegrywy, że nie ruchają, że cośtam. No bo przecież dla normalnego człowieka, cokolwiek ta normalność miałaby oznaczać, rozród jest naturalny, skutkując stworzeniem kolejnego normalnego człowieka, który stworzy kolejnego normalnego człowieka i tak dalej.

Po pierwsze to chyba niezbyt dziwne, że poglądy antynatalistyczne podzielają ludzie, którzy nie
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy nie powinno być tak, że kazdy z nas powinien mieć fizyczny dostęp dla takiej piguły i wcześniej spisać sytuacje, w jakich rodzina (lub samodzielnie) mogłaby ją zapodać?

Przecież to czysty profit dla wszystkich - klarowna sytuacja, mniej cierpienia w i tak potencjalnie beznadziejnej sytuacji.

https://www.geekweek.pl/news/2021-02-01/holandia-na-ostatniej-prostej-do-legalizacji-pigulki-umozliwiajacej-popelnienie-samobojstwa/

#eutanazja #przemyslenia #antynatalizm
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem szczerze: byłem przerażony życiem, tym wszystkim, co człowiek zmuszony jest robić tylko po to, by mieć na jakąś strawę, kąt i odzienie. Dlatego właśnie nie wstawałem z łóżka i piłem. Kiedy pijesz, to świat nadal gdzieś tam sobie istnieje, ale przynajmniej na chwilę zdejmuje Ci nogę z gardła

Charles Bukowski
#antynatalizm #depresja #bukowski
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Życie jest cholernie niesprawiedliwe, wiele bytów jest skazane na cierpienie i jakąkolwiek frajda w ich życiu jest wykluczona


@akwen111: Przecież to tak ma działać, że rozmnażać się mają najatrakcyjniejsi, to człowiek sobie wmówił, że jest czymś więcej, niż tylko zwierzęciem, a w świecie zwierząt, to normalne, że np. ptaki muszą zaimponować partnerce wyglądem czy ładnym gniazdem
  • Odpowiedz
Urodzenie sie czlowiekiem to jest najwieksza wygrana w totolotku


@Pavulenko: p---------e, że uszy pięką.

Nie, sam fakt urodzenia to częstokroć niebywały pech. Jest się tylko w tej piramidzie cierpienia w relatywnie umiarkowanym p---------u, ma dostęp do opieki medycznej i rozmaitych udogodnień, nie jest się w----------m żywcem, ale mi przeszkadza fakt, że ta piramida cierpienia istnieje, ma się dobrze i jest wpisana w samą istotę
  • Odpowiedz
@Sandrinia: od 4 lat :). Było ostro, były płacze i deklaracje, że nie przyjdą na ślub bo nie jest prawdziwy, ale teraz widzą, że to było tylko zaindukowane przez ślepą wiarę bajdurzenie.
  • Odpowiedz
@Iskaryota:

Moja matka 5 lat temu: "Ale chyba nie wypiszesz N. (mojej córki) z religii?"

Moja matka 3 lata temu po uzyskaniu informacji, że N.nie chodzi już na religię: "I bardzo dobrze!"
  • Odpowiedz
Od paru dni znowu znowu aborcja jest głównym tematem i bardzo dobrze, że ludzie protestują przeciw temu nieludzkiemu wyrokowi. Ale niepojęte dla mnie jest to jak z rodziców robi się największych pokrzywdzonych i ofiary. To dziecko będzie musiało umierać z mózgiem na wierzchu i całe życie spędzi w cierpieniu. A mimo to prawie wszystkie komentarze obecnej sytuacji skupiają się na cierpieniach rodziców. Oni też będą cierpieć i mieć traumę i też należy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kopawdupeswiniom:

Poza tym, rodzenie takich dzieci to bestialstwo.


Ale jak ktoś wczoraj czy przedwczoraj zapytał, czy aborcja w takich przypadkach nie powinna być obowiązkowa, to został zjedzony w komentarzach, bo przecież to decyzja rodziców i nikomu nic do tego. No tak, jak rodzice chcą potorturowować dziecko przez parę dni czy miesięcy, to nikt nie powinien się wtrącać, w końcu to ich własność
  • Odpowiedz
@strfkr: dlatego nie zgadzam się jak ludzie mówią "aborcja no dobra niech będzie, ale zawsze traktujmy to jako ostateczność" i insynuacje, że matki które zdecydowały się urodzić to bohaterki ale tym co nie "wybaczamy" bo decyzja była ciężka i nie musiały tego dźwignąć. Co sugeruje że lepszym wyborem moralnie jest urodzić. A ja uważam inaczej: nie usunąć takiego płodu to k------o. Pomijając że cały rozpłód uważam za zły
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 26
Właśnie wracam z pierwszego #tatuaze i powiem wam, że zaczynam powoli rozumieć matki, które po jednym porodzie decydują się na kolejny mimo bólu, z jakim przyszło się im zmierzyć. Różnica jest taka, że ja po takim doświadczeniu będę mieć ładne ciało ozdobione kolejnymi wybranymi przez siebie wzorami, a nie rozwalone i zdeformowane przez ciążę i poród. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Różnica jest taka, że ja po takim doświadczeniu będę mieć ładne ciało ozdobione kolejnymi wybranymi przez siebie wzorami, a nie rozwalone i zdeformowane przez ciążę i poród. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


@egzorcist: twoje ciało z tatuażami będzie tak samo odpychające jak ciało madki po gówniakach
  • Odpowiedz