17 dzień trzeźwości

Niedziela rano, budzę się z opuchniętymi oczami ale nie od kaca a od glebokiego snu, ktory mam od jakiegoś czasu. Cały czas czuje ze odsypiam a mój organizm się regeneruje. Również w ciągu dnia po południu domaga się drzemki- chodzę padnięty ale jest to w pewien sposób satysfakcjonujące. Może nałożyło się na to jeszcze jakieś przesilenie jesienne i zmiany ciśnienia? Nie wiem…

Jem już normalnie- powrócił apetyt. Śniadania ze smakiem, obfite
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Badania wykazały, że dzieci alkoholików są znacznie bardziej narażone na tę chorobę oraz zaburzenia lękowe. Są również bardziej narażone na niską samoocenę i mogą zmagać się z fobiami społecznymi, zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, urazami fizycznymi i lękiem separacyjnym.
#przegryw #depresja #alkoholizm #psychologia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@snieg47: tak, DDA mają w życiu dużo wyzwań do pokonania. Ale ciekawe jest to, że alkoholizm prawdopodobnie nie jest chorobą. I nie mam zamiaru umniejszać problemowi i mówić, że ktoś pije bo jest głupi, ale model chorobowy przestaje być aktualny.
  • Odpowiedz
Jestem na etapie w życiu, gdzie mam rozkmine. Czy jestem jaki jestem od dziecka, i nie zmienię niektórych rzeczy, czy jednak to ten przeklęty a-----l utrudnia moje codzienne funkcjonowanie. Próbuje zrobić jakiś "self-improvement", ale ciężko mi oderwać się od alko na parę tygodni, i zobaczyć czy byłoby lepiej. Nie pije codziennie, tylko na weekendy, ale za to dużo. I potem w robocie kac moralny, obiecywanie sobie że z tym skończę itd. I
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wkopanywykopany: Żyje już prawie ćwierć wieku, ale psychicznie jest coraz gorzej. Pewne problemy ciągną się za mną dosłownie od 10 lat, na które za bardzo nie mam wpływu, ale akceptacja ich też nie wchodzi w grę ponieważ strasznie utrudniają życie. Nie są to problemy "zewnętrzne", ale bardziej nie moc wytrzymania samemu ze sobą. Ciągła wegetacja.
  • Odpowiedz
Myślicie, że jest wgl jakakolwiek szansa na wyjście z alkoholizmu, nie zmieniając lub naprawiając pewnych rzeczy, na które czujecie że nie macie za bardzo wpływu? Po prostu, pełna akceptacja i życie jak dawniej, tylko bez tego. I cieszenie się trzeźwością...
#alkoholizm
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GetTheVibe: To, że Ci się wydaje, że nie masz na coś wpływu wcale nie oznacza, że go na serio nie masz. A jeśli faktycznie jest tak jak mówisz to tak, da się. Pełna akceptacja to właściwie jedyna droga do wyjścia z nałogu a terapia jest od tego, żeby ustalić nad czym trzeba popracować, a z czym trzeba się pogodzić i jak to właściwie zrobić. Z resztą nawet Anonimowi Alkoholicy w
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 217
Jakiś czas temu robiłem tu dwa wpisy odnośnie "przygód" podczas mojej wieloletniej pracy na statkach, które zebrały kilka tysięcy plusów.
Dziś mam wenę więc wstawię coś nowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Małpa alkoholik ()

Od razu zaznaczam, że ja w tej
Caracas - Jakiś czas temu robiłem tu dwa wpisy odnośnie "przygód" podczas mojej wielo...

źródło: comment_1631974162GzI2h0NuCqrnGRvFv5ih8v.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Caracas świetna historia Panie chiefie () najlepsze, że takich mniej lub bardziej podkoloryzowanych historii każdy marynarz zna dziesiątki :p za to między innymi kocham tą pracę
  • Odpowiedz
Bezwzględna licytacja pojazdów pijanych kierowców doprowadzi tylko do zwiększenia liczby bezdomnych alkoholików. Przecięty alkoholik jeżdżący autem to jakiś Janusz robiący na 3 zmiany w jakimś kołchozie z powodu braku wykształcenia itd. W marazmie swojego życia wpadł w sidła alkoholizmu, ale no do pracy trzeba chodzić to jest jedyna rzecz która trzyma go na powierzchni, ale trzyma się już tylko 1 ręką. Wtedy wjeżdża policja zabiera auto - w tym momencie dzieją się
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alteron I co mam nad nimi płakać czy co? Możesz sobie mnie zakwalifikować do jakiej tylko chcesz kategorii. Ja jestem za eliminacją alkoholików na drodze.
  • Odpowiedz
@alteron: Generalnie problem alkoholizmu w tym kraju jest kompletnie ignorowany przez władze. Pijani kierowcy to tylko jeden, relatywnie nieistotny objaw. Miliony ludzi ze zniszczonym życiem to poważniejsza konsekwencja problemu alkoholowego tego narodu.

Niestety alkusy to parę milionów ludzi, i nikt nie pójdzie na wojnę z tak dużą grupą wyborców.
  • Odpowiedz
Moja koleżanka ma dwójkę dzieci. Wzięła rozwód, bo chłop pił i stosował p-----c wobec niej. Sąd za aprobatą koleżanki pozwoliłby na kontakt z dziećmi, gdyby facet zapisał się na terapię i zaczął leczyć #alkoholizm.

Brzmi prosto? Dla niego bariera nie do przejścia od kilku lat. Zakaz zbliżania złamany wielokrotnie. Niedługo kolejna rozprawa, bo miarka się przebrała.

Co a-----l robi z ludźmi... Maksymalne upodlenie. W chwili trzeźwości wracają mu uczucia do kobiety
red7000 - Moja koleżanka ma dwójkę dzieci. Wzięła rozwód, bo chłop pił i stosował p--...

źródło: comment_1631816140o4ORjkf7Z8BAsm1Ai6mSlP.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@red7000: a-----l jest trucizną, bez względu na moc. Są ludzie którzy są uzależnienie od takich niskoprocentowych alkoholi. Myślenie że moc alkoholu nie powoduje uzależnień jest błędem. Zgodzę się jednak z Tobą w kwestii tego, że wszystko gdzieś tam z umiarem i jak ktoś chce to niech sobie pije.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@superTERKA: zawsze mnie rozwalają te napisy na piwach typu "POTĘGA SMAKU i AROMATU" na piwie 10%, albo inne w stylu "P--o z TRADYCJĄ bo od 1488 roku niszczymy twoją wątrobę"
  • Odpowiedz