@carpenterJ: kobieta została okłamana przez lekarzy, że wada płodu jest „do przeżycia”, gdy dowiedziała się prawdy, to lekarze zamknęli ją na oddziale psychiatrycznym, wszystkie okoliczności po drodze sprawiły że aborcja miała miejsce w skrajnie wysokim tygodniu - organizacje kobiece zazwyczaj wysyłają potrzebujące kobiety za granicę, więc okoliczności musiały być szczególne
  • Odpowiedz
@josedra52: Od prawaków usłyszysz, że mógł zdrowo sobie żyć, od lewaków że umarłby już w trakcie porodu w męczarniach drogi krzyżowej. Lekarz Sieroszewski sugerujący cesarkę i uratowanie dziecka twierdził, że dziecko mogło żyć i być leczone a i sam podobno nie jest jakimś proliferem, można znaleźć jego oświadczenie w sieci.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 312
nie, nie nie. Jak się urodzi to już nie problem prawaków tylko rodziców. CZEGO LEWAKU NIE ROZUMIESZ


@Hieronim_Pompa_Bosh: prawaki od mentzena to jeszcze stwierdzą, że powinno się je leczyć w 100% z kasy rodziców.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kabool: kwestia finansowa jest tutaj mało istotna dla pro-life.

Niestety ale niezależnie od prawa kobiety i tak znajdą sposób na dokonanie tego zabiegu w niezbyt bezpieczne często sposoby.


To nie jest prawda a przynajmniej nie wszystkie. Statystyki mówią, że restrykcje prawne skutecznie ograniczają ilość aborcji. Statystyki mówią też, że ilość aborcji ogranicza też to co leży u źródła, czyli zmniejszenie ilości nieplanowanych ciąż. Najskuteczniejsze było by jedno i drugie.
Niestety chyba nikt tak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie można powoływać nikogo na ten świat bez jego zgody.


@mojaprawdajestmojsza: Ta zgoda to nie jest religia, nie chodzi tu o zgodę dla samej zgody. Chodzi o to, że życie wywiera skutki w postaci cierpienia. Gdyby tak nie było, to zgoda nie byłaby konieczna.

Płód nie odczuwa jeszcze cierpienia, a zatem jego abortowanie nie jest niczym złym.
  • Odpowiedz
@Neocaridina: od razu przypomniał mi się ten komiks od borby, oraz pozostałe dwie części, które poszły w naprawdę powalonym kierunku... przy którym "I will survive" to było dosłownie vanilla stuff XDD
  • Odpowiedz