- pani Aniu można od pani do brata mojego do Bydgoszczy zadzwonić?
- pani Basiu kochana, niech pani dzwoni, niech dzowni
- O dziękuję kochanieńka. U nas juz z miesiąc temu mieli aparat założyć i nie założyli. Heniek już ręce załamuje bo nie mają do niego jak się z fabryki dostać jak awaria jest.
- No ta, tak. U Jankowskich od






























źródło: comment_kMpMb0anQ9IbnYSp43QF6h9ldYbTll3p.jpg
Pobierz