Co roku na Wszystkich Świętych lubię obserwować jeden schemat zachowań. Nazywa się on korkowanie okolic cmentarza.

30 latek solo w dużym Suvie? Zapraszamy pod sam cmentarz
40 letnia para z dwójką nastoletnich dzieci? Oczywiście że wjeżdżamy jak najbliżej

Odjeżdżasz 700 metrów od cmentarza i parkingi miejskie czy sklepowe są puściutkie ale kto by tam stawał i niósł dwa znicze i cztery wkłady taki kawał drogi. Tylko frajer ( ͡
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
@dr_papieros: ja ogólnie święto lubię. Podobają mi się tłumy i podobają mi się oświetlone cmentarze ale to podjeżdżanie pod wejście śmieszy do łez ( ͡ ͜ʖ ͡)

Ja zawsze kwiaty przywożę 2 dni wcześniej tak samo znicze. Dziś tylko chodzę z wkładami
  • Odpowiedz
@Grzesiok ja na grobing jeśli już to wybieram się tylko po zmroku, bo te świecące się lampki dają urok i może nawet jakaś zaduma się pojawi. Omijam szeroko ten spęd w bladoszarym świetle gdzie idzie tylko by się pokazać. Oni muszą wjechać tam gdzie każdy zobaczy jaki mają rydwan i jakie torby zniczy i kwiatów wyciągają co ledwo się w bagażniku pomieściły.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach