Mikroblog

@jakub0997: Jest jedna taka pozycja, która przebija wszystko w tematyce obozowej. Zresztą, autor dostał za to trzytomowe dzieło literacką nagrodę nobla. Mi w ręce wpadły tylko dwa tomy i tyle przeczytałem, ale jest moc, stary, jest temat, jest klimat. Tytuł powieści: Archipelag Gułag, autor: Sołżenicyn. Lepszego szajsu ciężko szukać a jeszcze trudniej znaleźć. Oczywiście jest jeszcze raport Pileckiego i potem jeszcze jego historia ucieczki z Aushwitz. Też warto. Jest jeszcze
  • Odpowiedz
Z tyn parasolem w dupie to niezla fantazja, jak ja nigdy tu przez 8lat kariery nawet swojej twarzy nikomu nie pokazalem ani z nikim nie wyszedlem stad #przegryw
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sanatoriummilosci Szkoda, że Edi nie może dostać swojej drugiej szansy. Już widzę te jego końskie zaloty w stosunku do Ewy i próby jej zawłaszczenia, że tak się wyrażę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem z pokolenia wychowanym na Hollywodzkich filmach i dumnie łopoczących amerykańskich flagach oraz prawdziwych patriotach oddających życie za Wolny Zachodni Świat. Tym większy szok kulturowy i życiowy odniosłem poznając czym jest USA "na żywo". Jakie są Wasze doświadczenia? Co Was najbardziej zaskoczyło. Mnie:

- brak dowodów osobistych, cały kraj i identyfikacja opiera się na prawie jazdy i numerze ubezpieczenia społecznego który nie ma żadnych zabezpieczeń (dosłownie do swojego numeru dodajesz +1 i masz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gluptaki: prawko kosztuje 20 dolarow i moze Ciebie uczyć ktokolwiek kto ma dłużej prawko niz 5 lat o ile pamiętam
Egzamin trwa 10 minut i ciężko go nie zdać. A najważniejsze jest parkowanie rownolegle i zdajesz w swoim aucie xD
  • Odpowiedz
@Gluptaki: I jeszcze ceny w sklepach masz netto.

O całej kulturze "nie masz auta, nie jesteś w stanie zrobić podstawowych zakupów ani nigdzie dotrzeć" nawet nie wspominam...

W miastach, to jest trochę inaczej.
  • Odpowiedz