Mam pytanie odnośnie biznesu typu #startup . Czy jest jakies zabezpieczenie przed tym aby duze korporacje nie przejęły pomyslu ktory sie wymyśli i chce sie go wdrozyc jako startup, dzialajacy biznes? Przykladowo załóżmy ze nie ma paczkomatow. Ktos sobie wymysla pomysl paczkomatow i chce wynajmowac je firmom kurierskim lub zatrudnic wlasnych kurierów. Jakie ma szanse na to ze ktoras duza firma kurierska nie podpatrzy pomyslu i nie zrobi wlasnych paczkomatow
@KacperW: @zezz: Polecam książkę "lean startup". Musicie zmienić myślenie, wielkie korporacje nie będą chciały niczego skopiować. One wolą kupić gotowe rozwiązanie niż tracić czas na testy czy podkradanie nowych pomysłów.
Brutalna prawda jest taka, że nikogo nie obchodzą startupy/pomysły, które jeszcze nie mają znacznego udziału w rynku.
@zezz: mozesz próbować opatentować jakiś aspekt techniczny. Ale samej idei np. Paczkomatow nie zabezpieczysz. Sprawniejszy gracz z zapasem gotówki może cię wyprzedzić. Dlatego celem startupow jest wytworzenia wrażenia posiadania przewagi technicznej i know-how które bardziej warto kupić niz skopiować.
Jak to jest ze sprzedażą jakichś nagrań lub zdjęć mediom? Ile płacą np. za to, żeby mieć nagranie z jakiegoś wydarzenia jako pierwsi? i co z nagraniami będącymi istotnymi dowodami? W sensie takimi, które chce się przekazać policji. Czy na takich też się da zarobić sprzedając mediom? W necie nie udało mi się znaleźć nic na ten temat poza informacją o kelnerach nagrywających polityków, którzy nagrywali za 100 k. #media
@zezz: w Polsce? Darmo chcą, a często nawet zajebia i jak film jest z yt to dadzą adnotacje że film z youtube com. A za sprzedaż dowodów w sprawie karnej to można iść do pierdla, za dużo się filmów naoglądałeś xd
ponawiam pytanie Nie miałem styczności z inwestowaniem i mam pytanie. Jak rozumieć niektóre oferty, gdzie ktoś poszukuje inwestora. Np. w ogłoszeniu podane jest, że zysk dla inwestora to 3% miesięcznie. Czyli rozumieć to należy jako inwestycję długoterminową? Bo przecież zwrot z inwestycji przy tak małym zysku będzie po długim czasie. Czy może należy rozróżnić zysk od ROI? W jaki sposób to działa? Mówię o inwestowaniu w startupy, nieruchomości itp.
@zezz: najlepiej dopytac - masz tam dane kontaktowe. Dopytaj tez o forme zabezpieczenia.
A z tego co czytam - dofinansowujesz firme kwota 100 000zl, co miesiac otrzymujesz 3%, minimalny okres wspolpracy to 6miesiecy, po tym okresie otrzymasz swoj kapital z powrotem.
@zezz: nie no procenty zawsze się podaje w ujęciu rocznym. Jeżeli byłoby 3% miesięcznie to bym się bał w to inwestować, bo to musi być scam. Nikt Ci nie zagwarantuje takich pieniędzy. Pomyśl po co mają dać Ci zarobić 36% rocznie skoro mogą nabrać kredytów na 10% rocznie (chyba tyle kosztują teraz)
Nie miałem styczności z inwestowaniem i mam pytanie. Jak rozumieć niektóre oferty, gdzie ktoś poszukuje inwestora. Np. w ogłoszeniu podane jest, że zysk dla inwestora to 3% miesięcznie. Czyli rozumieć to należy jako inwestycję długoterminową? Bo przecież zwrot z inwestycji przy tak małym zysku będzie po długim czasie. Czy może należy rozróżnić zysk od ROI? W jaki sposób to działa? Mówię o inwestowaniu w startupy, nieruchomości itp. #biznes #inwestycje
@zezz: To jakiś condohotel czy co ? 3% miesięcznie to jakiś scam albo bait dla tych którzy sami nie umieją wyliczyć sobie realnej stopy zwrotu z kapitału który wrzucili, na kilku blogach jak liczyli stopę zwrotu z mieszkania kupionego w 2016r to wychodziło 5-8% ROCZNIE z tego co pamiętam, teraz jest pewnie jeszcze mniej.
Jaka jest szansa i możliwość na stworzenie dużego projektu gdy nie ma się do tego środków? Powiedzmy, że ktoś bez kasy (np. ja ( ͡°͜ʖ͡°)) ma pomysł i opracowuje założenia dużego projektu, który rozwiązywało by spory problem w miastach. Coś na miarę #hyperloop. Społeczeństwo miałoby korzyść z czegoś takiego, ale co z tego skoro nie ma kasy na realizację, a nie bardzo chce
@zezz: jeśli to patentowalne to patentuj. Nie jest jakoś drogo. Potem kilka możliwości, ale chyba każda sprowadza sie do znalezienia inwestora. Inkubatory przedsiebiorczości, startup, firma konsultingowa, projekty b+r. Jak chcesz moge Ci powiedzieć gdzie konkretniej uderzyć.
Vitalik Buterin, współtwórca blockchainu Ethereum i związanej z nim kryptowaluty, nie chce, aby ludzie wydawali swoje życiowe oszczędności na wirtualne monety.
@pawlo74: z tego co wiem to ETH wcale nie ma tak dużej inflacji. W przyszłości albo czas wydobycia bloku się zwiększy (będzie trudniej go wykopać) i przez to mniej ETH wpadnie do obiegu albo (żeby czas wydobycia bloku był ciągle ten sam) nagroda za blok się zmniejszy. Więc ETH nie jest takie inflacyjne jak zazwyczaj straszą.
Europejski ruch drogowy już nigdy nie będzie wyglądał tak, jak dotychczas. Republika Federalna Niemiec, czyli największa europejska gospodarka, największy europejski kraj tranzytowy oraz największy europejski producent pojazdów, postanowiła bowiem zalegalizować samochody autonomiczne.
Podejrzana Indonezyjka twierdzi, że myślała, że bierze udział w programie telewizyjnym organizującym pranki. Najpierw zapłacono jej, żeby popsikała wodą kilka osób, a potem jako cel wskazano Kim Dzong Nama, tyle że jak się okazało sprej nie zawierał już tylko wody.
Bitmessage to bardzo prosty w założeniu (około 30 sekund :) bezpieczny i szyfrowany DOMYŚLNIE bez żadnych ustawień, komunikator jak email. wiadomości są zaszyfrowane, tylko odbiorca je zobaczy. Nie ma w ogóle centralnych serwerów które mogły by coś ocenzurować.
1. historia wiadomości jest zapisana w zaszyfrowanej formie w "blockchainie"? (razem z treścią wiadomości?) 2. I te starsze niz 30 dni się z tego łancucha usuwają? 3. nie dałoby się zrobić normalnych nazw adresów? normalną nazwe chyba można by zhashować na ten ciąg losowych znaków. Wtedy uniknęło by się wysyłania wiadomości na losowe adresy bo należało by znać hash i nazwe adresu z której ten hash powstaje. 5. nie znam się zbyt
Co się stanie, gdy dodamy ocenę 1/5 na fanpage serwisu komputerowego? Profesjonalny informatyk zadzwoni do nas przenegocjować naszą opinię w iście kulturalny sposób.
Polecam książkę "lean startup". Musicie zmienić myślenie, wielkie korporacje nie będą chciały niczego skopiować. One wolą kupić gotowe rozwiązanie niż tracić czas na testy czy podkradanie nowych pomysłów.
Brutalna prawda jest taka, że nikogo nie obchodzą startupy/pomysły, które jeszcze nie mają znacznego udziału w rynku.
Ale samej idei np. Paczkomatow nie zabezpieczysz. Sprawniejszy gracz z zapasem gotówki może cię wyprzedzić.
Dlatego celem startupow jest wytworzenia wrażenia posiadania przewagi technicznej i know-how które bardziej warto kupić niz skopiować.