@mmarekss: No to 1.0 to porażka, głównie ze względu na moc jedynie 125 koni. Ja w swoim mam 1.5 160 koni i jest to dla mnie za mało jak na taki gabaryt samochodu. A Stany to trochę inny rynek jednak. Zresztą u nich w przyszłym roku będzie Fusion Sport z silnikem 2.7 ecoboost V6 dający 325 koni, który raczej do Europy nie trafi.
@wuj0: Jak wyżej - Mazda ma fajne silniki, ale nie wiem jak z rdzą w tych nowszych modelach. Spoko są też Fordowskie jednostki ecoboost (sam mam takiego) chociaż są stosunkowo młode więc pewne wady mogły jeszcze nie wyjść. Ponadto 2.5T R5 z Volvo.
Mirunie potrzebuję opinii wsparcia i rad ( ͡°͜ʖ͡°) Otóż od długiego czasu chodzi mi po głowie zakup drukarki 3D (od 2 lat) ale do rzeczy.
Z tego co widzę w internetach Prusa jest dość popularnym modelem w różnych wydaniach, znalazłem na allegro dwa modele z drewnianego szkieletu i metalowego. Domyślam się że ich szybkość pracy i parametry są bardzo podobne to nie będę pytał o różnice ale która była
@mleko15: Jak bedziesz drukowalz z PLA to wyciagu ne trzeba. Troszke smierdzi, ale opary PLA sie nie szkodliwe. Gorzej z ABSem - potrzeba dobrego wentylowania, ale jak zrobisz przeciag to bedzie sie stol chlodzil i wydruki beda sie odrywac, wiec przydalaby sie komora i jakis wyciag. Zwroc uwage na stol - w tych tanich drukarkach zazwyczaj sa strasznie krzywe i poprawne ustawienie wysokosci glowicy nad nim jest niemozliwe - mozna
@Etykieta: Oj tam zaraz heretyku :) Ja też kiedyś byłem zatwardziałym zwolennikiem papieru, ale jak mi się miejsce na książki skończyło, mim ustawiana ich w dwóch rzędach, to stwierdziłem, że czas chyba przekonać się do e-booków. No i już dwa lata czytam tylko wersje elektroniczne i nie mam problemów z miejscem ;)
Mirki, pragnę się pochwalić, że wczoraj przeszłam marszem 25 km w około 6 godzin i jest to kolejny maleńki kroczek, aby w przyszłości sobie wypielgrzymować do Santiago de Compostela (pozdro dla kumatych (⌐͡■͜ʖ͡■)). Może byłoby i więcej, ale partnerowi zawiodło biodro... Kolejny cel 40 km, może jakoś latem? takie trochę zwariowane hobby :3 #pamietniczek #oszatykiedyswygrazycie #tylewygrac
@Oszaty: Może się nie znam ale przejście raz na jakiś czas 25km to nie jest wyczyn i zbytnio do pielgrzymki nie przygotuje. Chyba, że codziennie robisz takie marsze.
Alexandra Elbakyan, neurolożka z Kazachstanu, stworzyła stronę internetową, za pośrednictwem której udostępnia ponad 48 mln opracowań naukowych. Wszystkie można pobrać za darmo.
@DzikiSzpak: Za publikację w czasopismach naukowych autor płaci i to spore pieniądze. Ale trzeba to robić ponieważ pracownik naukowy rozliczany jest właśnie z publikacji, a dokładniej z punktów za te publikacje. @ortofosforan: Nie chodzi tylko o prestiż tylko raczej o utrzymanie pracy - pracownik naukowy rozliczany jest głównie z tego jak dużo (tzn. za ile punktów) publikuje. Jeśli przestanie to robić to może prędzej czy później pożegnać się
@bialy100k: Nijak, władze uczelni mają to w dupie. Ja mówiłem o uczelniach państwowych (a dokładniej o jednej, w której pracuję, chociaż na innych jest tak samo) a szkoła Rydzyka to uczelnia prywatna. W uczelniach państwowych co kilka lat odbywa się opiniowanie przez ministerstwo poszczególnych wydziałów i jest im przydzielana kategoria (A, B itd.) - a głównym miernikiem (choć nie jedynym) dla ministerstwa jest ilość i jakość (czyli wartość punktowa) publikacji
Budowa domu to nie tylko ogromne wyzwanie organizacyjne, ale przede wszystkim finansowe. Wielu nie wyobraża sobie jednak całego życia w mieszkaniu i decyduje się na budowę własnych czterech kątów. Prezentujemy szacunkowe koszty budowy popularnego domu jednorodzinnego tzw. systemem...
@jacynty: Moi rodzice jak budowali dom to codziennie po pracy jeździli na budowę. I robili tam od 17 do 22-23. Do tego całe weekendy. Co się dało zrobić samodzielnie to robili sami. No, ale jak ktoś ma podejście, że w weekend musi koniecznie odpocząć to się nie dziwię, że czasu brakuje. Faktem, że oboje pochodzili ze wsi więc mieli też inne podejście do pracy niż typowe mieszczuchy.
@Saragaya: Nie mam dowodów, że mówił nieprawdę, ale byłem już wielokrotnie zaczepiany przez takich ludzi i każdy z nich opowiadał taką łzawą historyjkę - oni chcieli wyjść, podnieść się z dna, ale zawsze coś im stawało na przeszkodzie. A prawda jest taka, że wylądowali tam gdzie są wyłącznie z własnej winy.
#rap #pytaniedoeksperta Znacie jakieś raperskie grupy (z Polski) od których słuchania nie dostaje się natychmiastowego raka z przerzutami? JWP jest całkiem całkiem, ale coś jeszcze bym chciał poznać.