@Viprix Jeżdżenie z małym dzieckiem publiczną komunikacją to patologia. Od tego są auta. Nie wyobrażam sobie żeby matka mojego dziecka targała je po jakichś autobusach czy pociągach.
@boryspo: Wydaje mi się, że mój wpis zrozumiałeś, że przeszkadzają mi dzieci w komunikacji publicznej. Nie przeszkadzają mi, bo nie korzystam z niej. Chodzi mi o to, że męczenie dziecka i siebie próbując poruszać się komunikacją publiczną to patologia. Jeśli ktoś decyduje się na dziecko, to powinien być w stanie zapewnić mu jakieś godziwe warunki. M.in. warunki transportu. Patologią jest dla mnie decyzja o dziecku jeśli kogoś na nie nie
Mireczki potrzebuję porady - chciałbym kupić porządny garnitur na wesele kolegi na które idę pod koniec sierpnia. Budżet to max 3 tys zł. Jakie sklepy w okolicy Katowic byście polecili? #modameska #kiciochpyta #katowice
Miliard złotych ma kosztować budowa profesjonalnego toru wyścigowego dla sportów motorowych w Odrowążu, między Kielcami a Stąporkowem. Inwestorami kompleksu mają być biznesmeni i fani motoryzacji z Kielc...
Uwaga dylemat życiowy, za kilka godzin muszę podjąć decyzję: mam propozycję pracy w technikum informatycznym za 1950 netto za 25 godz. pracy w tygodniu (z nadgodzinami). Jestem inżynierem. Nie mam żadnego doświadczenia w pracy w szkole. Będę musiał ze względu na wymogi formalne dorobić do tego weekendami przygotowanie pedagogiczne (czyli coś jak podyplomówka, co dwa tygodnie zjazd). Nie mam zamiaru zostać nauczycielem, w kolejnych latach NA PEWNO nie będę nauczycielem, pracę w
Na pasie do rozpędzania, przy drodze S7 w kierunku Gdańska, stały trzy auta dostawcze i jedna lekka ciężarówka. Jedna osoba nie żyje, inna straciła nogę.
Chciałam wyjąć dziś dychę z bankomatu, a on mi pokazuje ze mogę tylko -20 -40 -50 -60 Myślę a spoko nie mają dziesiątek, więc proszę o 20 a ten mi daje 2x10 ¯\_(ツ)_/¯ No i teraz muszę to jakoś wydać !
Minister Finansów Teresa Czerwińska ogłosiła niektóre zmiany w podatkach, które są planowane na 2019 rok. Przedsiębiorcy na pewno się ucieszą, gdy usłyszą, że ograniczona zostanie możliwość wrzucania w koszty wydatków na samochody firmowe. Będzie tak, jak teraz jest z VAT, odliczyć będzie można tylko połowę kosztów użytkowania samochodu, chyba że ktoś prowadził będzie ewidencje przebiegu pojazdu, której prowadzenie jest tak uciążliwe, że ludzie wolą już stracić połowę VAT, niż ją wypełniać.
@grafikulus: Jak najbardziej jestem za odliczeniami podatku od kosztów działalności. Ale prawdziwych kosztów. Jest wybór - odliczasz wszystkie koszty ale prowadzisz ewidencję albo odliczasz tylko połowę i nie musisz nic nikomu udowadniać. I śmieszy mnie jak ktoś ujada ile pieniędzy straci, bo musi zapłacić podatek np. od auta, które używa głównie prywatnie albo dojeżdża nim do pracy. Sam auta w większości używam do dojazdów do różnych miejsc pracy. Ale mam
@janekplaskacz Jak najbardziej to jest koszt. I nie mam nic przeciwko odliczaniu tego. Ale dla mnie dojazd do pracy czy przejazd z jednej do drugiej to też koszt. A nie mogę tego odliczyć.
Zresztą moja wypowiedź jest wyrwana z kontekstu, bo przecież na działalności można odliczyć 100 % kosztów. Wystarczy prowadzić rejestr.
@janekplaskacz: Nie chce mi się liczyć ale od rocznych kosztów auta (rata lizingowa lub wynajem, serwis, paliwo) przy standardowej JDG można odliczyć chyba trochę więcej niż 2502,56 zł. A gdzie jeszcze koszty komputera, telefonu itd.?
Kto mieszka lub mieszkał w bloku, ten chyba przynajmniej raz w życiu widział śmieci wystawione na klatkę. Nie wyniesione, tylko po prostu wystawione za drzwi. Zgodnie z zasadą "w domu nie śmierdzi, problem z głowy". To brzmi jak problem rodem z lat 90., ale okazuje się, że Polacy dalej...