@l3gend: Bo przyjdzie ktoś życzliwy i nasypie piachu do zbiorniczków na własne płyny. Z drugiej strony może ktoś przyjść ze swoim własnym silnie żrącym kwasem bo mu tak w internecie polecili.
@riotwarrior: Kuchnia jest za mała. Zastanów się gdzie będziesz miał np. zmywarkę, ile blatu roboczego potrzebujesz. Ja dodałbym jakąś wyspę która oddzielała by część kuchenną od salonu
Pochodzący z Krosna Paweł Kustroń wybudował przydomową turbinę wiatrową. Urządzenie ma dwa metry wysokości, jest ciche i pozyskuje energię elektryczną z wiatru. Dzięki turbinie energia wiatrowa może być bardziej dostępna dla zwykłego Kowalskiego.
Pędnik zaczyna generować moc i za pomocą generatora przetwarza ją na energię elektryczną. Prototyp może wygenerować od 10 do 15 watów mocy przy prędkości wiatru wynoszącej 2,5 m/s. - Tym wirnikiem jesteśmy w stanie odebrać ponad 40% energii wiatru – tłumaczy Paweł.
To za mało żeby współczesny telefon ładować z pełną mocą. Jako hobby to spoko ale nie ma mowy o realnych zyskach z takiej zabawki
@Mrjohnsmith: Możesz powiedzieć jak się skończyła sprawa reklamacji tego pixela 4a? Chciałem dzisiaj zamawiać w niemieckim media markt i to jest ostatnia sprawa którą chciałem rozpoznać przed zakupem.
Wkrótce idę na wesele mojego dobrego przyjaciela, zażyczyli sobie żeby nagrać krótki filmik z podrowieniami. Niby mam kilka pomysłów, ale może wy coś wymyślicie co najbardziej przypałowego można w takim filmiku powiedzieć. (ง͠°͟ل͜͡°)ง #pytanie #wesele #slub #zwiazki
6 miesięcy - tyle minęło od rozpoczęcia nauki od całkowitego zera. Poświęciłem na to 360h, opanowałem podstawy podstaw języków: HTML, CSS, JS, C++, JAVA, MySQL, przerobiłem całego bootstrapa, coś tam liznąłem PHP ale składnia chyba mi nie leży totalnie. Chciałbym popchnąć naukę zdecydowanie do przodu i zastanawiam się nad bootcampem. Chyba Java/C# bo nie wiem czy chcę się rozwijać we froncie. Może to być chyba ślepa uliczka.
@verzz: Jest taki żart który świetnie oddaje to do czego służą bootcampy:
Pewien biznesmen postanowił podzielić się swoim patentem na sukces i zorganizował szkolenie pod tytułem "Jak szybko zarobić milion złotych". Nadszedł czas szkolenia, zarezerwowana wielka sala została wypełniona po brzegi. Biznesmen wychodzi na scenę, wita się z widownią i stawia pierwsze pytanie: "Czy ktoś wie ile jest dzisiaj osób na sali?", z widowni pada odpowiedź "tysiąc". Biznesmen stawia drugie
Właśnie z powodu tłumów w naszych górach, ja zacząłem spędzać dłuższe urlopy w austriackich Alpach i jest to jedna z lepszych decyzji urlopowych jakie podjąłem w życiu. Na szlakach jest bardzo mały ruch, szlaki są dobrze przygotowane (tylko trzeba się przyzwyczaić do tego że szlaki nie mają kolorów jak w Polsce), jak ktoś ma zacięcie wspinaczkowe to jest dostępne bardzo dużo ferrat a ceny nie odbiegają jakoś mocno od krajowych.
@rogixork: I tak i nie. Tam gdzie spędzam urlop (okolice Ramsau am Dachstein) jest coś takiego jak Sommercard. To jest karta którą zamawia dla Ciebie właściciel pensjonatu/hotelu w którym mieszkasz. Dzięki tej karcie można wjechać na część dróg za darmo, dodatkowo wstęp do części atrakcji w okolicy jest za darmo/ze zniżką: https://www.schladming-dachstein.at/pl/lato/karta-letnia-sommercard
Dla przykładu: z tą kartą możesz sobie wjechać na lodowiec Dachstein kolejką oszczędzając w ten sposób 40 euro
@dzek: To nie był zarzut, tylko obserwacja. Ja za pierwszym razem zszedłem z właściwego szlaku na inny bo podążałem za kolorem. Swoją drogą to Austriacy muszą jeszcze popracować nad umieszczaniem koziołków na szlakach. Te koziołki prowadzące na ferraty są jakoś dziwnie poukrywane
@StoDwaSto: Ja nie nocuję w górach w schroniskach, tylko w dolinach w pensjonatach po około 30-40 euro za noc (rezerwuję jakieś 1.5 - 2 miesiące wcześniej). W tej cenie mam śniadanie. Benzyna po około 1.3 euro/litr, obiad jednodaniowy to jakieś 15-20 euro (jakiś zestaw ze sznyclem + coś do picia). W schroniskach się nie stołuję, co najwyżej kupuję wodę + jakieś pocztówki lub emblematy. Okolice masywu Dachsteinu są specyficzne jeśli
@szperacz: Zdefiniuj najpierw gdzie dokładnie jedziesz - Alpy w Austrii ciągną się przez wiele kilometrów. Ja mam mniej więcej obadany region masywu Dachsteinu. Jak jedziesz tam to mogę coś zasugerować
@StoDwaSto: Polecam zainteresować się ferratami. Jeśli jesteś sprawny fizycznie i nie masz lęku wysokości to jest to zupełnie nowy wymiar doznań. Poniżej link do przykładowego filmiku z przejścia ferratą o poziomie trudności C (skała pionowa lub prawie pionowa, bez przewieszenia, spora ilość sztucznych ułatwień (klamer, prętów etc): https://www.youtube.com/watch?v=Bv1yNx3iiIE
Potrzeba mieć sprzęt - lonżę, uprząż wspinaczkową, kask, pętlę z karabinkiem (do odpoczywania) i rękawiczki. Pierwsze szlify można zdobyć w Czechach np.
@szperacz: Winietkę można kupić sobie po drodze w Czechach, nie jest chyba nic drożej a przez ostatnie kilkadziesiąt kilometrów są ciągle reklamy winietek (tutaj uwaga: wszyscy kupują te winietki w Czechach i przez to w Austrii przy granicy jest problem z kupnem winietki). Kartą można płacić w zasadzie wszędzie. Nie pamiętam jak jest w schroniskach. Uwaga: trzeba mieć drobne na wejście do toalet (1-2euro)
Polecisz jakieś ciekawe miejsca, trasy trekkingowe, miejsca
@szperacz: Od tego jest wykop, żeby się dzielić wiedzą i doświadczeniami :) Co do noclegu to ja spałem tutaj: https://www.booking.com/hotel/at/blonbauer.pl.html Pensjonat prowadzi Polka, cena za nocleg to 30 euro/osobę ze śniadaniem. Jedna uwaga - pobyt tylko dłuższy niż 3 dni - inaczej jej się nie opłaca przy takiej cenie. Pokoje były kompletnie wyremontowane dwa lata
Skończyłam studia z dziedziny, która bardzo mnie interesowała, ale nie dawała dobrej przyszłości. Mam mało rozwojową, ale stabilną pracę... i czuję, że życie mi ucieka. Nie, nie ucieka, s-------a w zastraszającym tempie. W ciągu 10 lat moje pasje i zainteresowania powoli się wykruszały i dzisiaj nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego właściwie z nich zrezygnowałam. To nie tak, że tylko gniję przed netfliksem, ale czuję, że
@Onomastyka: Wybierz co najwyżej dwa punkty z tej listy, a jeśli punkt obejmuje robienie czegoś kilka razy w tygodniu, to tylko jeden i postaraj się go/je spełnić. Jeśli wrzucisz sobie na plecy za dużo, to po drugim bądź trzecim tygodniu będziesz już zawalać wszystko i wrócisz do starych zwyczajów. Nie da się sobie powiedzieć "od dzisiaj jestem innym człowiekiem" i magicznie zmienić większość swoich przyzwyczajeń - niestety trzeba się napocić
Jak dla mnie brakuje informacji o temperaturach i ciśnieniu za sprężarką i kapilarą. Sama kapilara też zasługuje na jakiś większy komentarz bo to stanowczo najciekawszy element z całej lodówki. Całość jest ładna, spójna i estetyczna
Eksperci alarmują, że przy obecnym stanie demografii za kilkadziesiąt lat polski system emerytalny się załamie. Już teraz rokrocznie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych dotowany jest z budżetu, a średnie świadczenie jest niskie, a wraz z upływem lat ma maleć. Szacunki mówią o tym, że stopa...
@gorzki99: Gwiazdowski od lat mówi że projekt emerytury obywatelskiej jest dla osób które dopiero wchodzą na rynek pracy, pozostali zostają w starym systemie żeby nie byli poszkodowani tak jak sugerujesz. Niestety ludzie słyszą to co chcą słyszeć i potem taki Gwiazdowski dostaje 0.5% poparcia w skali kraju.
@gorzki99: OFE upadło bo zostało zaprojektowane w zły sposób - OFE w założeniach miało inwestować pieniądze w rynek przyczyniając się w ten sposób do rozwoju kraju. Niestety stało się tak, że OFE kupowały obligacje emitowane przez skarb państwa, przez co zadłużaliśmy się (jako kraj) u siebie za swoje pieniądze, oddając część zysków do właścicieli OFE. Z tego co wiem to część ekspertów już w momencie wprowadzania OFE twierdziła że tak
@gorzki99: Z tym podejściem "każdy sobie rzepkę skrobie" jest jeszcze jeden problem: takie podejście skutkuje dekompozycją społeczeństwa. Stosując taką zasadę to trzeba by było się zastanowić czy leczyć np. ludzi otyłych bo o siebie nie dbali, to samo tyczy się palaczy, alkoholików etc. Trzeba by się zastanawiać czy bogatsze regiony kraju powinny wspierać biedniejsze regiony, czy w razie katastrof naturalnych w kraju (np trąby powietrzne) pomoc powinna być z całego
Jest więc źle ale jeszcze nie tak źle jak napisałeś. Gwiazdowski i centrum Adama Smitha twierdzą że mają wprowadzenie takiego programu policzone i jakoś im się ten budżet spina. Ja tych wyliczeń nie widziałem więc mogę tylko o tym wspomnieć
@gorzki99: Rozumiem różnicę przy czym nie zgadzam się z takim podejściem. Problem wykorzystywania państwa przez obywateli trzeba rozwiązać przez kształcenie dobrych i świadomych postaw obywatelskich oraz przez wykształcenie odpowiedniej kultury a nie przez pozwalanie na to żeby część społeczeństwa umierała z głodu (lub generalizując braku pomocy). Przecież przytoczeni "Seba i Dżesika" przeszli przez nasz system oświaty i mimo tego robią co chcą (czyli nic) - to znaczy że nie wpoiliśmy
@gorzki99: W społeczeństwie zawsze będą jednostki skrajne takie jak Breivik i społeczeństwo nijak nie ma na nie wpływu, niemniej jednak nie o takich jednostkach jest ta dyskusja.
Nasza wina (jako spoleczenstwa) jest to ze pozwolilismy na to ze jednostki na spoleczenstwie zeruja. Zrobilismy zle i nalezy to zmienic.
Natomiast jesli ktos cale zycie lecial w wala to nie jest moja wina ze teraz nie ma co jesc-niech zdycha.
O tym przykladzie z Japonii nie slyszalem ale nie uwazam go za cos zlego
Przykład Japonii podałem jako przykład pozytywnego wzorca który może przekazywać szkoła - w tym przypadku to: - "szacunek do pracy" - jeśli ktoś będzie śmiecił to będzie miał świadomość że zaraz będzie musiał to posprzątać i koledzy zaraz mogą go upomnieć żeby nie śmiecił bo będą mieli
Daję Ci artykuł opisujący tą zależność a Ty mi piszesz coś takiego. W tego typu rozmowach staram się posługiwać statystyką a nie przykładami z życia. Statystyka nie ma w sobie żadnych emocji tylko liczby i suche dane. Fakt jest taki że statystycznie istnieje zależność pomiędzy bogactwem rodziców a zarobkami dzieci. To że Ty się nie wpisujesz w tą statystykę nie obala w żaden sposób tego
Fajnie, fajnie tylko nie ma alternatyw. Oprocentowanie stałe na 5 lat? Niestety te oferty są strasznie drogie, widać że banki bardzo asekuracyjnie do tego podchodzą. Oszczędzanie i kupno za gotówkę? Spoko o ile zarabia się we dwoje po 10k netto (chociaż tutaj krótki kredyt dużo bardziej będzie się opłacał przy takich zarobkach).
Inna sprawa jest taka że kredyt w jednym banku nie jest na całe życie. Swojego czasu doradca kredytowy powiedział mi