Serio mam dylemat, czy nie przytargać do Hiszpanii własnego roweru albo go jakoś nie nadać busem, tylko kto wozi?
Do samolotu potrzebny jest specjalny pokrowiec, ale pewnie mnie przerośnie potem poskładanie roweru z powrotem. No i nie mam też zaufania do linii lotniczych, jak będą obchodzić się ze sprzętem i czy dojedzie bez uszkodzeń. Ale jeździsz wtedy na swoim rowerze już ustawionym pod ciebie. Rok temu w Calpe też wypożyczałem rowery i chyba
Do samolotu potrzebny jest specjalny pokrowiec, ale pewnie mnie przerośnie potem poskładanie roweru z powrotem. No i nie mam też zaufania do linii lotniczych, jak będą obchodzić się ze sprzętem i czy dojedzie bez uszkodzeń. Ale jeździsz wtedy na swoim rowerze już ustawionym pod ciebie. Rok temu w Calpe też wypożyczałem rowery i chyba












#hiszpania #malaga #podroze #andaluzja