W Galerii podchodzi do mnie strażnik miejski z policjantem, jako, że nie mam maseczki na sobie, już czuję przyszłą konfrontację.
-Dzień dobry, czy poratować pana maseczką? - mówi wyciągając z kieszeni zapakowane maski
-Nie dziękuję
A to Pan anty, anty?
-Tak
-A wychodzi Pan chociaż?
-Dzień dobry, czy poratować pana maseczką? - mówi wyciągając z kieszeni zapakowane maski
-Nie dziękuję
A to Pan anty, anty?
-Tak
-A wychodzi Pan chociaż?














źródło: comment_16444738278KeQa2a22pKWjGBzNK0v9v.jpg
Pobierz