@yosemitesam: ostatnio coś tu było, że średnia długość życia od podpisania kontraktu to 2 tygodnie. Od posłania na front, 1 tydzień. Ruskie nidgy się nie zmienia, ta sama taktyka co podczas 2 wojny światowej.
@Wujek_Fester: miałem podobnie, zmusili mnie do kasowania w tym gównie pelniuskiego wózka. To niektóre rzeczy się poniszczyły, wszystkie owoce warzywa kasowałem jako najtańsze (bo nie jestem szkolony w rodzajach jabłek czy pomidorów), paragonu też nie brałem i przeszedłem przez bramkę siła. Kasy samoobsługowe NIE są dla ludzi z pełnymi koszykami, tylko do kilku produktów. A te ciule zatrudniają za mało osób i zmuszają cie, zebys sam kasował, Bk i szkoda
Chyba kpisz. U mnie w mieścibarfzo często nie ma nikogo, tylko stoi baba koło kasy i każe iść do samoobsługi.Zawsze mówię, że albo ktoś przychodzi, albo wózek zostawiam na środku 8 wychodzę i niech sobie rozpakuja.
Kasa samoobsługowa = zaoszczędzony czas stania w kolejce. Płacisz czasem, rozumiesz? Idziesz do zwykłej kasy to płacisz za to kasowanie, czasem, który stoisz w kolejce. I
@DanteTooMayCry: przygłupie, stać se tam możesz jak masz kilka produktów, a nie wózek wypełniony po brzegi!
Jak idę do sklepu, którego nie znam, to wiem, że muszę się zorientować czy właśnie warzywa/owoce waży się na dziale, czy przy kasie, a także zapamiętać jakie bułki biorę. J
@Kolarzino: ale wiesz przygłupie, że nie każdy robi zakupy codziennie? Za nie każdy ma 15 produktów? Zrób zakupy za 700zl, gdzie ledwo ci się w wielki wózek mieszczą i idz se kasuj. Przygłup. Nie brałeś tego pod uwagę, bo masz
iska ilość osób na zmianie, więc jeżeli jeszcze wejdzie kasjer to już całkiem nie ma kto sprzątać i rozkładać towaru)
@Drzewo_choinkowe: od kiedy wy się tak o pracowników martwicie? Kasjerzy wg badań nie chcą robić w niedzielę, a wy im chcecie USTAWA zmusić do łażenia w niedzielę do pracy. Wtedy jakoś dobro tego kasjera macie w d.
Sam byłem wielokrotnie odsyłany do takiej kasy. Z perspektywy czasu jest to wygodniejsze – kasjer potrafi się pomylić, np. zaznaczyć droższą drożdżówkę.
@SaintWykopek: jest wygodne. Jak masz mało produktów. Idź tam i kasuj np 80 sztuk jak ja ostatnio. Co chwilę błędy i 10 minut kasowania.
się człowiek wyżywa na bogu ducha winnych przypadkowych ludziach
@mateusz-sznurowka: jakich niewinnych? Miała obowiązek otworzyć kasę? Miała. No to niech się nie dziwią, że się człowiek wkur... Będą mieli r--------j kasy 20 razy, to se zatrudnią ludzi a nie 3 osoby na olbrzymi market.
pasta wymyślona na dłuższym sraniu w pracy... ¯\(ツ)/¯
@19wuer91: srasta. Sam poniszczyłem produkty, jak mnie zmusili do kasy samoobsługowej i kazałem wymieniać, bo nie mam szkolenia z kasowania i to nie mój obowiązek. A bramkę otworzyłem z buta jak op. Jesteście banda frajerów, zaraz na gigantycznych marketach będą nie 3 osoby jak teraz, a jedną zatrudniać, a wy będziecie z paleciakiem jeździć. Banda przygłupów.
otóż zauważą, w budżetach wszystko jest pięknie ujęte i mylisz obrót z zyskiem.
@Jcdx: nie mylę, tylko że akurat markety zawsze mają milionowe zyski, a wykazują małe dochody. I miałem na myśli, że nie odczują żadnej straty. Zresztą oni przez swoją pazerność pozwalniali kasjerki, które zresztą bardzo szanuje, a ich robotę kazali robić klientom. Ale widzę po tym z------m portalu, że polakowi to nie przeszkadza. Każą mu zamiatać przed kasowanie,
W gorących jest wpis o 110kg OPie który dzielnie walczy z kasami obsługowymi, niszczy je, taranuje zamknięte bramki automatyczne i na koniec jeszcze poniża obsługę
Mam szczerą nadzieję, że to bait i z tego wszystkiego jest tylko grubasem
Jak ktoś nie ogarnia jak dzialają samoobsługowe i jakie plusy z nich wynikają to niech poszuka narządu myślowego bo pewnie mu wyleciał. Nie ma nic lepszego..do normalnych kas zwykle pełne koszyki, ja z dwoma -trzema rzeczami pykam na samoobsługę - 20 sekund i wychodzę ze sklepu zamiast 25 minut stać za tymi
@fff112: przygłupie, ty umiesz czytać ze zrozumieniem? Został zmuszony do tej kasy! Tak samo mnie kilka razy zmuszali.
Natomiast nigdy mi się nie zdarzyło bym o tego kasjera musiał kogoś prosić (głównie zakupy robię w Lidlu).
@Atreyu: no widzisz. A u mnie są 2 Lidlem i tylko w Lidlu ZMUSZAJĄ do kasowania samemu - po 18 nikt nie siedzi na kasach tylko jest baba koło nich i KAŻDEGO kieruję na samoobsługowe. Wy naprawdę myślicie ze jesteście pępkiem świata 8 jam u was tak jest, to na całym świecie
Zawsze idę do samoobsługowej, wygodniej, swoim tempem, płace, wychodze.
@Bzikacz: bo przygłupie robisz malutkie zakupy! Idź z o ładowany wielkim wózkiem i wtedy zobacz sobie jak się to kasuje, mając około 100 produktów. Dzbany bez empatii.
Gdzie napisałeś, że robisz zakupy, gdzie produkty się z wielkiego wózka wysypują, takie jak np. Ja robię? Nigdzie, więc zamknij gębę. Idź sobie kiedyś takie spróbuj skasować.
tych wroclawskich gastronomow juz posralo do reszty z tymi cenami xD ktos moze mi wytlumaczyc czym spowodowana jest taka cena? przeciez to jest doslownie woda, maka, sos pomidorowy i troche mozzarelli
jak ktoś nie ma czasu zrobić zakupów przez 6 dni w tygodniu to powinien zmienić pracę na taką która to umożliwi
@Bumelante: bo tu matolki robią od świtu do zmierzchu, a nie mają nawet kiedy tej kasy wydać i zmuszają innych do pracy w niedzielę. Same kretyńskie argumenty, że załatwić sprawy w tygodniu mozna. A że nie masz wspólnego weekendu z współ małżonkiem, to pikuś.
@uriel_ck: weź każ komukolwiek ze zwolenników pracy w niedzielę właśnie taką pracę w niedzielę zaproponować, za wieksza kasę. Nie zgodzi się żaden, za większą kasę nawet. Bo oni chcą innych zmusić do pracy, dla nich piąteczek piatunio i 2 dni chlania. Ile tej premii za 2 dni w miesiącu w niedzielę dostaniesz? 150-300zl. W zamian każdy inny domownik jest w domu, dzieci i małżonek, a ty gibiesz, bo kretyni nie
@uriel_ck: a i ostatnio pytałem się kasjerek, bo tu przecież każdy mówi że by chciały w niedzielę. Dwie mi odpowiedziały, że za żadna kasę w niedzielę. Mąż w domu a ona w sklepie.
@Czopelka: może jakby przeszedł jak Messi czy Ronaldo w młodym wieku do dużego klubu, to by miał statystyki jak oni. Le tego się niestety nie dowiemy. Najlepszy polski piłkarz wszechczasów.
Ja tak sobie patrzę, spoglądam na takiego Lukę Modricia <krótka pauza, pełna powaga>... Przypomnę tylko, TRZYDZIEDSTODZIEWIĘCIOLATKA... Lukę Modricia, który jest prawdziwym liderem, opoką, bossem reprezentacji Chorwacji. Człowieka który pomimo wieku chce grać wszystko, od deski do deski, który nie chowa się za jednym, drugim, trzecim, czwartym kolegą, cały czas chce być, jak mawia młodzież, pod prądem... To ja się zastanawiam <obniża głos jeszcze bardziej>... GDZIE SĄ CI LIDERZY REPREZENTACJI POLSKI?! Robert Lewandowski,
Pochwalę się, zdecydowałam się pójść do psychologa. ALE NA #nfz. Kobietka tak może z 50 lat, pyta po co przyszłam xD no to mówię - bezsenność, brak sił, brak apetytu. Wypytała mnie w godzinę o wszystko. Związki, praca itp. Powiedziała że jej to nie wygląda na depresję tylko jakieś stany lękowe xD. Spytałam czy powinnam brać jakieś leki a ona że musiałbym to przegadać ze specjalistą a doraźnie ziołowe
proponuje lepiej spac, jeść, uprawiać jakiś sport, poczytać książki o samorozwoju
@masterdick: dokładnie. Jak tego się nie zmieni a zacznie same tabletki brać, to nic nie zmieni. Trzeba uporządkować życie, nawet zwykle posprzątanie domu i wyjście na spacer regularnie. Trzeba wprowadzić rutyny codzienne. I dopiero potem tabletki. Bo bez tego to jak pudrowanie syfa na nosie.
źródło: temp_file2382471186922760349
Pobierz