Pamiętam jak kiedyś o tej porze leciał program w starym kinie. Niezapombiane intro na fortepianie i animacja dzentelmena, który maszeruje w kapeluszu i płaszczu do kina własnie. Potem studio z panem Kałużyńskim. Zaczynal wstep od słów: Dziś zobaczymy dramat wojenny przedstawiający losy pilota wybierającego się na swoją ostatnią przed zwolnienie ze służby misję nad Koreą. Postać grana przez wybitnego i popularnego w tamtym czasie amerykańskiego aktora, która wzbudza w widzach sympatię i
@Brzytwa_Ockhama: ciekawa wizja litteracka-jednemu z krolow francuskich zabraklo pieniedzy. Skarbiec królów Francji wypełniony złotem... Wlasciwie zaden sredniowieczny wladca nie mial nigdy skarbca wypelnionego zadnym zlotem, kazdy z nich - szczegolnie gdy prowadzil polityke ekspansji- cierpial na chroniczny brak srodkow i byl (od XIII w.) zapozyczony u bankierow. Wielkie bogactwa przywiezione ze wschodu... Krucjaty od poczatku drenowaly skarby krolewskie i doprowadzily do ruiny wiele zacnych rodów rycerskich. Jedynym plusem bylo to,
@Brzytwa_Ockhama: Filip Piękny odziedziczył pusty skarb po swoim ojcu, który prowadził co najmniej awanturniczą politykę zagraniczną, odziedziczył po nim także część sporów z Kościołem.
@Brzytwa_Ockhama: piszę władca w kontekście królów zachodnich monarchii stanowych. bo pisałeś, że rzekomo skarb Filipa był duży i zapełniony złotem. Otóż nie był duży i nawet pomimo niewielkich rozmiarów rzadko bywał zapełniony złotem, bo monarchia Filipa była wciąż na dorobku, poza tym na całym Zachodzie w zasadzie brakowało kruszców. Doża był wówczas już raczej figurantem, poza tym nie ma co porównywać monarchii terytorialnej i narodowej, którą bardzo powoli stawała się
@Miecio99: 2 tomy sa dostepne na popularnym serwisie z roznymi plikami- mozesz sprawdzic przez zakupem. Co do pytania. Absolutnie odradzam- jeśli nie masz większego przygotowania - zaczynania od drugiego tomu. Trudno zrozumieć ZSRR bez rewolucji pazdziernikowej, rządów Lenina i budowy stalinizmu.
Czy kat naprawdę był tak dobrze opłacany jak się może wydawać? Nie do końca. Zdecydowana większość katów polskich nie mogła liczyć na stałe wynagrodzenie od miasta, a jedynie zapłatę za każdą wykonaną egzekucję lub torturę. Inaczej sprawa przedstawiała się np. w Norwegii, gdzie już od XVI wieku zatrudniano miejskich katów, a w późniejszych latach opłacano im także mieszkanie, dowóz na miejsce egzekucji, no i zapłatę za jej wykonanie.
@Iduun: zacznij od Zaremskiej, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV - XVI wieku. Tam jest starsza, ale podstawowa literatura. Zaremska zresztą to estraklasa polskich mediewistów. Ksiązka do znalezienia w sieci.
@IMPERIUMROMANUM: znam z wersji angielskiej. Świetna książka! Cieszę się, że na naszym rynku wydawniczym coś się ostatnio zmieniło i tłumaczy się coraz więcej świeżych i ambitnych pozycji.
@IMPERIUMROMANUM: znów prośba o oryginał lub odniesienie do zrodla, bo nie sposób odnaleźć tej sentencji w pismach Horacego, tym bardziej, ze tlumaczenie jest zapewne dosc odlegle od oryginalu.
Wedle starożytnych rzymskich źródeł cesarz Tyberiusz w ulubionej rezydencji na wyspie Capri cieszył się przez cały rok świeżymi melonami pochodzącymi z miejscowej uprawy. Aby zapewnić stałą dostawę owocu niezawodni nadworni ogrodnicy stworzyli miniaturową ruchomą szklarnię… Szklarnie –specularia- były jak się zdaję wynalazkiem rzymskim. Początkowo do ich budowy wykorzystano głównie kryształy selenitu, później zaś- jak podaje Marcjalis- podwójne tafle szkła. Dla zapewnienia odpowiedniej temperatury wnętrza ich ogrzewano systemem
@marcinst: oczywiście, że specularia- czy w liczbie poj. specularium wywodzi się od speculor- rozglądać się, obserwować. Speculor w średniowiecznej łacinie zyskuje również znaczenie rozważania w sensie czysto teoretycznym. Przymiotnik specularius z kolei ma znaczenie przejrzysty, lustrzany, Speculum to lustro. W angielskim mamy także odleglejsze echo owego słowa w rzeczowniku spectacles- okulary czy spectacle czyli nasz spektakl, widowisko, coś do obejrzenia.
@marcinst: dlaczego jedno słowo, a nie drugie? To często jest kwestia przypadku, ale lepiej chyba uznać, że wpływ łaciny na języki europejskie w średniowieczu i nowożytności był mimo wszystko nieporównywalnie większy od wpływu greki. Mimo, że teatr zawdzięczamy głównie Grekom i samą nazwę także niemal wszyscy zapożyczają z greckiego théatron, to już spektakl, ang. spectacle, niem. Spektakel, port. espetaculo etc. ma pochodzenie łacińskie. Trudno byłoby się dopatrywać żelaznej logiki.
Historycy nie pozostawiają złudzeń – Męka Pana Jezusa mogła wyglądać dokładnie tak, jak w filmie „Pasja” przedstawił ją Mel Gibson. Dwa tysiące lat temu stosowano bowiem dokładnie takie metody i narzędzia tortur, jak te zobrazowane w filmie. Nie opisuje ich jednak szczegółowo Pismo...
@melba: na jakiej podstawie piszesz, że chłosta nigdy nie towarzyszyła ukrzyżowaniu. W większości przypadków poprzedzała ona niesienie belki.
Piłat faktycznie mógł liczyć, że chłosta zadowoli lud, co być może tłumaczyłoby jej brutalność. Ale w żaden sposób nie wyklucza to zastosowania chłosty i ukrzyżowania w bezpośrednim następstwie.
Nie wiem też skąd takie kategoryczne stwierdzenie, że oto nóg nie przybijano tylko spoczywały one na platformie. Przeczy temu oprócz źródeł literackich najbardziej spektakularne odkrycie
@Sobczak: chłosta była integralną częścią ukrzyżowania, chociaż nie było to absolutną regułą. Ubiczowanie, niesienie krzyża, przybicie do krzyża to była jedna kara- ukrzyżowania, do ukrzyżowania jako kary całościowej należało też wyeksponowanie zwłok do ich ich rozkładu, czyli kara pohańbienia wykonana pośmiertnie. Podobnie jak w średniowieczu kara powieszenia i ćwiartowania w średniowieczu składała się z ciągnięcia na miejsce egzekucji, powieszenia do utraty przytomności, ścięcia głowy, wypatroszenia, wreszcie poćwiartowania i wyeksponowania części
@wjtk123: polityczna poprawnosc to jedno rozsądek to drugie. Pilat kilka razy narazil sie Zydom swym "nietaktownym" zachowaniem, co prowadzilo do zamieszek i wielu ofiar, a w konsekwencji do skarg na Pilata do Rzymu. Rzym nie mial zadnego interesu w bezsensownym zrazaniu sobie Zydow, bo ich wspolpraca byla konieczna do rzadzenia prowincja. Mozna bylo oczywiscie prowadzic tam rzady terroru, ale po co? Ostatecznie doprowadzilo to do zburzeni Jerozolimy.
Zawsze byliśmy krajem piwnym, król Bolesław Chrobry był nazywany wielkim piwoszem, może nawet trochę złośliwie. Jan Długosz pisał, że "Wino rzadko tu używane, a uprawa winnic nie znana. Ma jednak kraj polski napój warzony z pszenicy, chmielu i wody, po polsku piwem zwany" - mówi Tomasz Kopyra.
@Frysiexxx: to jeden z wielu mitów o średniowieczu. Im głupszy tym lepiej się rozpowszechnia (co pokazuje liczba plusów przy twoim wpisie). Jego jeszcze głupsza wariacja, to ta, która głosi iż p--o uratowało mieszkańców królestwa Kazimierza Wielkiego od skutów Czarnej śmierci.
@Woody_90: oczywiście nie wiedziano w średniowieczu niczego o bakteriach, ale nie wiedziano o nich do XIX wieku. Ludzie średniowiecza byli świadomi zagrożeń płynących z picia wody. Hildegarda z Bingen rozróżniała pod względem zagrożenia dla zdrowia wodę ze studni, ze źródła, z rzeki, ze zbiorników naturalnych, wreszcie deszczówkę i "śniegówkę". Co więcej w przypadku wody z rzeki i z roztopionego śniegu zalecała przegotowanie, pozwalające minimalizować skutki zatrucia...
Naciąganie historii starożytnego Rzymu pod współczesną myśl ekonomiczną. Podobnie marksiści widzieli w powstaniach niewolniczych dowód na istniejącą od zawsze walkę klas tak samo koledzy z drugiej strony pragną przekonać, że Rzym miewał się dobrze, gdy wspierał wolny rynek, a upadł bo ciągnęło go w stronę socjalizmu i rozdawnictwa.
Otóż Rzym od początku wejścia na drogę mocarstwową żywił się zabieraniem wolności jednym, by przyznać wolności drugim (czyli obywatelom rzymskim). Na przywileje wąskiej grupy
@Libertarianin_org: nie stawiam na równi doktryny marksizmu i szeroko pojętego liberalizmu gospodarczego (oceny zostawiam specjalistom). Chodzi o mechanizm proste przykładanie współczesnych teorii społeczno-gospodarczych anachronicznie do czasów zupełnie odmiennych. W Rzymie nigdy nie panował żaden liberalizm. Cywilizacja rzymska była od samego początku oparta o sankcjonowane prawnie nierówności i zasadzała się na przymusie mającym służyć ekspansji. Zarzucasz mi, że autor czegoś wprost nie napisał. Dla mnie wydźwięk artykułu jest jasny, a jego
Tak na pocieszenie, jakby ktoś się martwił, że urodził się w złych czasach:
Pax Europaea – okres względnego pokoju panujący na obszarze północnej i zachodniej Europy (także Grecji i Turcji) w okresie następującym po drugiej wojnie światowej, często kojarzony przede wszystkim z utworzeniem Unii Europejskiej (UE) i organizacji ją poprzedzających. Po zakończeniu zimnej wojny strefa tego pokoju została rozszerzona na większość państw Europy Środkowej i Wschodniej, z wyjątkiem byłej Jugosławii.
@JohnnySack: możesz zacząć od starej ale solidnej syntezy, Cary, Scullard, Dzieje Rzymu. Od czasów najdawniejszych do Konstantyna. Trochę stara i sucha, ale solidna dobrze rozplanowana i nadal najbardziej szczegółowa synteza na rynku polskim. Znajdziesz na gryzoniu. Beard faktycznie dobrze się czyta, ale pamiętaj by zawsze czytać jednocześnie 2-3 pozycje, bo ważne by poznawać dzieje Rzymu z różnych punktów widzenia. W dorobku polskim dla konesera jest niezwykle inteligentna synteza Ziółkowskiego Historia
Z okresu japońskiej kultury Yayo rozciągającej się na drugą połowę I tysiąclecia p.n.e. pochodzą interesujące pochówki (z Yoshinogari) ukazujące postępujące rozwarstwienie społeczeństwa i wyodrębnienie elity wojowników. Szczególną pozycję wśród bogatych darów grobowych zajmują bransolety i opaski z muszelek zakładane na ramię już w wieku dziecięcym, tak by ograniczały rozrost mięśni (szczególnie bicepsa), podkreślając tym samym przynależność do elity, która zgodnie z ówczesnymi wyobrażeniami nie była przeznaczona do
@appylan: wystarczył dostęp do niezwykle rzadkiej w Japonii broni i zbroi z brązu (na co elita zapewniała sobie monopol) i można było trzymać w podległości pozostałych-szczególnie zza grodów otoczonych fosami etc..Choć charakterystyczne użuwano brązu nawet gdy narzędzia rolnicze robiono z żelaza. Widocznie ogromną rolę odgrywała tradycja i już wówczas wyodrebnienie wąskiej elity wojowników sankcjonowano ideologicznie.
NAJNOWSZE BADANIA DOWODZĄ, ŻE RZYMIANIE PRZYJMOWALI OD HUNÓW KOCZOWNICZY STYL ŻYCIA
Naukowcy z University of Cambridge przeanalizowali szczątki ludzkie – datowane na V wiek n.e. – z rzymskiego regionu nadgranicznego w Panonii (obecne Węgry). Wyniki badań dowodzą, że niektórzy rzymscy obywatele porzucili swoje gospodarstwa i przejęli koczowniczy styl życia od Hunów.
Analiza uzębienia i kości pozwoliła ocenić archeologom, że dieta Rzymian oparta była w dużej mierze na mięsie i rybach. Typowi rzymscy rolnicy odżywiali
@IMPERIUMROMANUM: artykuł jak to z Daily Mail- chaotyczny, niewiele konkretów (to jest naprawdę kiepskie źródło dla serwisu o Rzymie z aspiracjami). To ze na obszarach granicznych dochodzi do przenikania kultur etc. to jest tak oczywiste, że dziwne byłoby gdyby od Hunów nie czerpano.Ważniejsze od rzekomo atrakcyjnego stylu życia Hunów (pod koniec V wieku nie był już on wcale tak ekstrwagancki, zresztą Hunowie jakich znamy oczami Rzymian to zniekształcone stereotypowe wyobrażenie
Jak powszechnie wiadomo, najprostszą metodą zdobycia atencji w internecie jest trollowanie. Jest to jednak działalność ryzykowna, gdyż może zakończyć się zdobyciem bana. Te uniwersalne prawdy znaleźć już można na długo przed powstaniem internetów, zalewających nas codziennie kolejnymi, tanimi bajtami.
Jednym z takich wybitnych trolli był Sokrates, który swoją działalność przypłacił życiem, zmuszony przez w---------h Ateńczyków do wypicia kielicha trucizny.
@loginnawykoppl: ja tam osobiście odradzałbym zaczynanie od Tatarkiewicza i traktowałbym go raczej jako podręczną encyklopedię. Za bardzo schematyczny, encyklopedyczny, uproszczony obraz filozofii, no i mocno przestarzały. Jesli chodzi o starożytnośc, gorąco zachęcam do sięgnięcia po pięciotomową Historię filozofii G. Realego w doskonałym tłumaczeniu Zielińskiego. Śzczegółowa, ale niezwykle przystępna w odbiorze. Ukazuje wszystko w kontekście greckiej kultury i mentalności. Rozprawia się z wieloma mitami i anachronizmami. Ukazuje spójny rozwój pojęć filozoficznych,
Trymusowe ciekawostki: Diogenes wcale nie mieszkał w beczce.
Utarło się, że najsłynniejszy z cyników- Diogenes z Synopy - pomieszkiwał w beczce, by podkreślić obojętność wobec dóbr materialnych i swój kosmopolityzm. Problem w tym, że owa beczka to współczesny wariant, który nam nieodzwonie kojarzy się z drewnianym dziełem bednarza. Źródła starożytne mówią, że Diogenes mieszkał w pithosie- potężnym, sięgającym nawet 2 metrów glinianym naczyniu, w którym Grecy przechowywali oliwę i wodę.
Anglicy to mają p--------e, nigdy nie wynajdą wehikułu czasu ponieważ mają za dużo czasów i nie będą wiedzieli czy się cofnąć w past simple czy past continous. xD
?