#mecz #pilkanozna #reprezentacja No szkoda szkoda, ze te mecze wygralismy, bo to zaklamanie naszej reprezentacji i juz to pompowanie balonika auuuuuuuuuuuuu... ale to jebnie xDDD. Przeciez oni graja takie gowno, ze to szkoda strzepic ryja, a wielcy komentatorzy i eksperci to o malo orgazmu nie dostaja, bo wygralismy z sredniakami na naszym poziomie, po gownianej grze. No Zalewski akurat pokazal co potrafi zrobic z pilka to
@Braand: Więcej to wykopków pisze o jakimś mitycznym pompowaniu balona, niż jest kibiców i dziennikarzy którzy by to robili. Zasłużyli na pochwały z Turcją i Ukrainą to je otrzymują, ale nie widzę żeby ktokolwiek gdziekolwiek mówił czy pisał nieironicznie o wyjściu z grupy.
Hej mirki, wierzę w moc wykopu. Wczoraj w #krakow moja różową spotkała bardzo nie przyjemna sytuacja. Jechała na rowerze ok 18:40, w okolicach przystanku kabel gdzie zajechał jej drogę rowerzysta glovo, arabopodobny, bez brody, wysoki. Po zwróceniu uwagi że prawie w nią wjechał, w okolicach estakady na wielickiej specjalnie potrącił moją różową, szczęśliwie przewróciła się na trawę ale i tak potłukła sobie kolano. Inni rowerzyści pomogli jej się pozbierać, później
@Daaniel1989: plus dla zasięgu, bo sam regularnie widzę, co oni wyprawiają. Jeszcze na dodatek często ta dzicz jeździ po DDR motorowerami elektrycznymi udającymi rower, ktoś powinien zacząć ich kontrolować.
Co do tej afery z #giftpol, to pokazuje ona świetnie podejście do pracy ludzi 20-35 lat a 40+. Nasi rodzice/dziadkowie byli nauczeni, że szef to pan i koniec. Dzisiaj starsze pokolenie mówi, że młodym się w dupach poprzewracało, bo mają czelność czegoś żądać. A chodzi dokładniej o traktowanie pracownika jak człowieka i przestrzegania prawa pracy. I wiecie co? I bardzo dobrze. Młode pokolenie idealne nie jest, ale przynajmniej nie
też tak macie, że gdzieś w okolicach 30, 30+ nabieracie coraz większego obrzydzenia do wszystkiego co mainstreamowe, popularne? czy to ja jestem jakimś bumerohipsterem? podam przykłady: - interesuję się mocno polskim MMA od lat, a musiałem pousuwać wszystkie kanały o mma na YT za wyjątkiem inthecage bo zostały zalane gównem frikowym, które działa na mnie jak płachta na byka - śledziłem na początku kanał warszawski k--s, dosłownie na samym początku, pierwsze ich filmy jak miały po kilka k wyświetleń itd. teraz musieliby mi płacić żebym oglądał to g---o przesiąknięte tą cukierkową, jutubową papką nastawione na wyświetlenia pośród dzieci 12letnich chyba. właściwie już po pierwszych crossach z jutuberami przestałem ich oglądać - nie słucham żadnego nowego rapu, chociaż kiedyś bardzo lubiłem tą muzykę. oczywiście dałem temu szansę i posłuchałem trochę kawałków maty, szpaka, kizo i tego typu tworów żeby wyrobić sobie zdanie - po czym nasuwa się jedno jedyna myśl - G---O. jestem w szoku jak ludzie mogą traktować tą muzykę na serio i serio tego słuchać na co dzień - brzydzę się tą całą social mediową sraczką. nie mam pojęcia jak trzeba być znudzonym swoim życiem żeby oglądać jakichś kur.wa influenserów, akopów szostaków, Pato strimerów. dla mnie to jest jakaś kompletna abstrakcja. wejdź na Instagrama żeby patrzeć jakie fotki wrzuciły jakieś obce dla mnie osoby. no komedia po prostu. nie potrafię tego zrozumieć. - ogólnie muzyka ostatnich lat. uważam, że jest kompletnym gównem. Nie pamiętam kiedy zachwyciłem się ostatnio jakimś nowym kawałkiem podczas gdy potrafię odkopać muzykę sprzed kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat i mieć gęsią skórkę.
@kazieczkowy: Nie obraź się, ale dziadziejesz. A skąd to wiem? Bo mam identycznie, mój przypadek pokrywa się w 90% twojego przypadku. Kiedyś w mainstreamie też górowała głupota, patologia, s--s, debilny nieśmieszny humor, tylko byliśmy młodzi i wydawało nam się to fajne. Wręcz cieszyliśmy się tym, czego dzisiaj już nie potrafimy.
Spośród #niebieskiepaski plusujących ten wpis wybiorę jednego, który będzie mógł pójść ze mną na wesele jako osoba towarzysząca 15 sierpnia w #krakow. Warunek konieczny to wiek 23-30 lat.
R---------a mnie to że foodtruck to w zamyśle tanie żarcie serwowane za grosze bo nie masz lokalu, kelnera i zastawy tylko kupujesz za drobne i w---------z na chodniku a w naszym kraju jest to tak celebrowane i trendy że hamburger w papierku w takiej ciężarowce kosztuje wiecej niż w knajpie xD
@Megasuper: a ulicę dalej w barze mlecznym masz dwudaniowy obiad na porcelanowej zastawie, w ciepłym i przy stole, jeszcze pani ci go przyniesie do stołu, a zapłacisz jak za pół porcji dowolnego kratowego gówna, w dodatku bez sensacji żołądkowych xD
@Megasuper: mi już przeszedł bzik na burgerownie i jak mam ochotę na burgera to jem w maku i tyle. Celebracja bułki z kotletem i wymyślanie jej kraftowości jest popieprzone xD
#anonimowemirkowyznania Był kiedyś wpis o #krakow że niemili ludzie. Jako rodowy Krakowianin zauważyłem, że różowe tu są jakieś dziwne i ciężej poznać względem innych miast. Poza Krk (większe miasta w PL) mam jakieś tam powodzenie na #tinder a na żywo ludzie są milsi niż w Krakowie. Też macie takie spostrzeżenia? Nie mówię o byciu chadem bo wtedy masz wszędzie powodzenie tylko ogólnie. W Krakowie jest dużo przyjezdnych z Małopolski i okolic. Dużo tych góralek z ciężkim wrednym charakterem (albo Rzeszowa - odpowiednik Podlasia), które wyrwały się ze swoich wsi i w Krakowie mają dostęp do wielkiego miasta i turystów z zachodu więc może to połączenie małomiasteczkowych różowych które nie mają nic do zaoferowania ale w dużym mieście mogą wszystko? Tylko ta zasada nie sprawdza się w innych miastach i tam jakby łatwiej nawiązać normalną relacje bez spiny i księżniczkowania (nie jest lekko ale łatwiej niż w krk). Po tym wpisie że w Krakowie ludzie niemili pomyślałem że coś w tym może być. Jak tam u was panowie?
RudaPani: Tak to niestety wygląda ale to jest chyba kwestia mentalności. Ubolewam, bo sam jestem rodowitym Krakusem.
Pojedziesz do takiego Wro czy Poznania to ludzie w klubach są dużo bardziej otwarci, sami zagadują. Nie tylko różowe, wszystko jest jakieś takie bardziej luźne. Nie ma problemu się doczepić do jakiejś grupy w klubie.
W Krakowie od grupy co najwyżej dostaniesz po mordzie a księżniczki na mieście szukają tylko śniadej knagi w cubano xD
Dzis bylem po bombelka w przedszkolu. Mieli wigilie, wiec szybko skonczyli. Przedszkolanka jest taka mloda, nawet ladna dziewczyna. Czasami z nia rozmawiam :) Wchodze, widze, ze jest i chcialem byc zabawny i rzucam na powitanie tekstem: "Dzien dobry. Ktory to moj?". Ona sie cieszy, to ja zlapalem flow i kontynuuje "Zreszta niewazne i tak jutro oddam. Wezme tego, bo fajny". Ona w beke, gowniaki sie dziwnie na mnie patrza i ogolnie smiesznie
#anonimowemirkowyznania Wiele w tym kraju wytrzymałem, ale przy okazji #obowiazkowecwiczeniawojskowe coś w menie w końcu pękło i pogodziłem się z tym, że jeśli chce żyć godnie zostaje mi tylko emigracja. Przyznam, że jakieś 10 lat temu uważałem się za patriotę - takiego spod znaku bogoojczyźnianych frazesów. Jednak to nieludzkie państwo i społeczeństwo (tak społeczeństwo również) mnie skutecznie wyleczyło z jakiejkolwiek sympatii do tego kraju.
Co mnie najbardziej zabolało w obecnej sytuacji to naoczne uświadomienie sobie, że jako młody facet jestem dla społeczeństwa nikim. Nikt nie liczy się w tym państwie z moim zdaniem i każdemu się wydaje, że może swobodnie szafować moim życiem. To, że boomerzy i ścierwa polityczne chcą byśmy bronili im tego grajdołka, który sobie zbudowali na własnych zasadach jest chyba jasne. Gorszy jest jednak widok tych wszystkich cwaniaków, białorycerzy i fajnopolaków, którzy bez refleksji poddają się tej presji bo "tak wypada" a co gorsza oczekują takiego samego zachowania od innych. Kij z wolnością - ważne żebym pokazał że nie jestem "p-------m w rurkach". To że jestem baranem do strzyżenia to już nie jestem problem.
Dlatego szacunek do wszystkich, którzy mieli odwagę dziś zaprotestować. Nie przejmujcie się, że wyszło jak wyszło. Pokazaliście że macie większe jaja niż ci wszyscy co płyną razem z prądem.
Wszystko czego pisowskie szuje się nie dotkną zawsze leży w gruzach. Osobiście uważam, ze gdyby nie to, ze mam bombelka, już dawno bym ogłosił ewakuacje z tego chlewa.
Dobra, koniec z tym pato-futbolem reprezentowanym przez grubego pozoranta. Jeśli w dniu dzisiejszym reprezentacja Polski odpadnie z mundialu jednemu z pulsujących wysyłam 500zł.
@Braand: niby gdzie