#anime #animedyskusja #gownowpis
Za każdym razem jak chcę obejrzeć jakieś anime to oprócz niesamowitego cringu w pierwszych odcinkach zawsze myślę o tym jak bardzo jest to zmarnowany potencjał tego gatunku:
- postacie szablonowe, które można opisać jednym słowem yandere, tsundere itd,
- ogromna ilość powtarzających się konwencji które są #!$%@?: głowna postać samotny chłopiec przegryw, harem, cringe super bohaterowie którzy próbują ocalić świat, dziwnie przedstawiona seksualność w postaci perwersyjności itd
Jak włączam
Za każdym razem jak chcę obejrzeć jakieś anime to oprócz niesamowitego cringu w pierwszych odcinkach zawsze myślę o tym jak bardzo jest to zmarnowany potencjał tego gatunku:
- postacie szablonowe, które można opisać jednym słowem yandere, tsundere itd,
- ogromna ilość powtarzających się konwencji które są #!$%@?: głowna postać samotny chłopiec przegryw, harem, cringe super bohaterowie którzy próbują ocalić świat, dziwnie przedstawiona seksualność w postaci perwersyjności itd
Jak włączam


















Przeczytałem ostatnio ponownie wszystkie części Pottera i oglądam teraz filmy. Niby opowość ta sama, ale tak różna.
P.S. Czy Hermiona miała jakąś wadę? Mądra i pomocna, dbająca zawsze o innych #rozowypasekpremium
@Afropolon: Nie zauważyłem, ciągłe obrażanie się Rona jakoś przyćmiło innych (mowa o książkach)
Z Krzywołapem było niezrozumiałem, też mnie wkurzało. No i też nie lubiła, gdy ktoś był w czymś lepszy. Resztę inaczej zapamiętałem.