Jako, że sporo osób już ma covida za sobą (lub ich bliscy), mam pytanie, bo od państwa z dykty się tego dowiedzieć nie idzie. Gdzie się zaraziliście lub jak nie macie pewności, co obstawiacie najbardziej. #covid19 #koronawirus
@koeskoes: Pomijając sensowność lokat teraz, w sumie to na głównej reklamują 1,2% dla nowych środków, więc te 0,8% dla uciekającej kasy, pokazuje że bardziej dbają o dopływ niż ucieczkę.
@hpiotrekh: Wszyscy moi znajomi którzy stracili węch i smak mówią jedno, takiego czegoś nigdy w życiu nie mieli, to jest całkowita amputacja węchu, możesz wlać perfumy do nosa i nic nie czujesz. Do tego nie ma kataru, gorączki a po wyzdrowieniu węch nie wracał tygodniami.
Tego nie da się porównać do utraty węchu przy grypie.
@text: nic nie broni autora. Fakt że napisał o kącie prostym oznacza że poświęcił tym liczbom nieco uwagi a mimo to nie mial dość rozsądku/wyobrazni aby zrozumieć że coś nie tak...
@text: Nie przejaskrawienie, tylko kłamstwo. Oglądałam ten wywiad, może i nie zgadzam się sama z większością postulatów tej dziewczyny, ale żaden z jej postulatów nie jest wymieniony na twoim obrazku.
@text: co jak co gość sekundy wcześniej z sędziam z flagami uciekali od tych barierek bo leciał w nie grożą. I tak propsik że dał radę się cofnąć i zabrać gąsienice
A jeżeli ktoś się dziwi, że mimo wszystko nie rozwalił, tej szopy, będąc te 3-4 m nad nią, to informuję, że zupełnie czym innym jest stać w ciągu w momencie, gdy samolot rusza, a zupełnie co innego, gdy leci (lot z 270 km/h znacząco redukuje efekt wpływu dysz). Wtedy może nas nawet czasem do przodu popchąć (zawirowania jak widać na video), a nie odrzucić na 50 m jak się innym marzy. Poza
Kiedy wchodził Internet, wszyscy (w tym ja) mówili, że to ddobrze, że to przyczyni się do zwiększenia wiedzy i wolności. Jednak jak już wiemy, porobiły się monopole i internet zaczyna być po prostu cenzurowany i tłamszony. Także i w drugiej sferze (dostęp do wiedzy) jest totalna porażka. Bo ja rozumiem w--------e na obostrzenia i przesadne reagowanie rządu. Ale to co o--------a się w komentarzach to jest jakiś meeega rak. Dosłownie 99-100% komentarzy to czyste
@text: Wydaje mi się, że ludzie rzeczywiście mający coś ciekawego do powiedzenia po prostu olewają internetowe dyskusje. Internetowy napinacz zawsze będzie krzyczał w takiej dyskusji swoje farmazony, nie będzie przyjmował żadnych argumentów i w którymś momencie jak skończą się nowe "prawdy" to: 1. zacznie się zapętlać 2. zacznie obrażać Z perspektywy osoby na jakimkolwiek poziomie dyskusja z kimś takim jest stratą czasu. Myślę, że nie jest tak, że tych innych
Czy są tutaj w ogóle osoby, które w ostatnich min 3 latach wysłali list wsadzając go do tego czegoś ;) ( ͡°͜ʖ͡°) Bo właśnie zdałem sobie sprawę, że pomimo iż czasem wysyłam listy czy tam pisma, to i tak od chyba 20 lat nigdy tam nic nie wrzucałem. To w ogóle jeszcze działa, sprawdzają to?