@strfkr: Szczerze to jakoś nie widzę w tym problemu, jeżeli ktoś chce zrobić tatuaż, powiększyć dojce czy usunąć zakola to czemu nie? Wolność wyboru dla swojego ciała. ( ͡°͜ʖ͡°)
Nieironicznie picrel, nie ma lepszej rozrywki na świecie niz kłócenie się z wykopkami. Plus nic tak nie motywuje do zrobienia dogłębnego researchu w jakimś temacie, jak konieczność udowodnienia jakiemuś obcemu anonowi, że nie ma racji
Na pewno lbgt żyje się tak samo źle w "prawackiej" Polsce co na bliskim wschodzie xd
Wynika to tylko z tego, że Polska jest na skraju, ale jednak, cywilizacji europejskiej, więc mimo stawianego oporu, Polacy stopniowo akceptują podstawowe ideały świata zachodniego takie jak równość
@strfkr: ten subreddit to jest wylęgarnia fejków, była kiedyś na nim ankieta i wyszło, że 90% użytkowników to nie są ani osoby trans, ani tym bardziej osoby, które dokonały detranzycji. Ale ludzie ochoczo wykorzystują te historie (które stanowią mniej niż 1% wszystkich przypadków tranzycji) do j-----a po transach, bo akurat pasuje im to do światopoglądu. Co z tego, że te historie nie muszą być prawdziwe – tego nikt nie weryfikuje,
Największym wygranym procesu Heard vs Depp jest bezapelacyjnie @podomka Wykopki łyknęły jej baita już z miesiąc temu i do dzisiaj podomka ich trzyma na haku xD Po otwarciu wykopu znowu całe gorące są zasrane tym procesem, z czego połowa wpisów jest o podomce albo podomki, bo mimo że jej wpisy mają po 3 plusy na krzyż, to i tak zawsze mają zagwarantowane miejsce w gorących, dzięki setce zbulwersowanych wykopków w komentarzach.
Jestem ciekaw jaką radę mają nataliści np. dla osoby, która bardzo się boi śmierci i każdego dnia odczuwa dyskomfort spowodowany świadomością jej nieuchronności. Klasyczne "to się zabij" chyba nie pomoże w tym wypadku
@strfkr: pewnie polecą wizytę u psychologa albo jakąś książkę samopomocową lub filozoficzną. Mimo, że jestem antynatalistą to takiej osobie polecił bym "Sztuka życia według stoików", bo to fajna książka. Natomiast są takie stany emocjonalne i psychiczne, na które nie pomoże ani książka ani psycholog i potrzebny jest psychiatra z lekami. Niektórym nawet to nie pomoże. Jedynie ktoś kto nie zaistniał nie będzie musiał poradzić sobie ze swoją śmiertelnością. Wnioski są
@strfkr: dlatego zawarłem to w odpowiedzi. Ludzie często nie są w stanie zaakceptować, że niektóre problemy są nierozwiązywalne, ponieważ są uprzedzeni w kierunku optymizmu.
@Faraluch: czy ja wiem, dobre jeśli spojrzymy na to z tej strony, że jesteśmy uzależnieni od jedzenia, picia, spania i tych wszystkich czynności, które utrzymują nas przy życiu. Inmendham chyba w ten sposób się wypowiada, że życie to uzależnienie
źródło: comment_16604313757BQpCkYHU2TFKGKqeDIdoW.jpg
Pobierz