W sumie nie wiem, co dalej. Dwa miesiące temu wróciłem na giełdę po kilku latach przerwy. Zyski, wszystko rosło, sive ciągnęło cały portfel do góry, a od wczoraj taki zjazd, ze zaraz wrócę do punktu zero. To nie sa duże kwoty, ale niesmak rośnie.
Nie chciałabym wyprzedać wszystkich pozycji, ale tez nie chciałbym oglądać straty na portfelu i stanu konta niższego, niż suma wpłat, o zyskać już nie mówię. A może usredniać
Nie chciałabym wyprzedać wszystkich pozycji, ale tez nie chciałbym oglądać straty na portfelu i stanu konta niższego, niż suma wpłat, o zyskać już nie mówię. A może usredniać



Obecnie wyceniany jest zastój technologiczny, pełen wolny handel z Chinami, odrzucenie AI, nadrobienie przez Chińczyków prawie 30 lat zacofania w litografii oraz katastrofa finansowa Mag7.
Ja tam trzymam, najwyżej przejdę na emeryturę rok później xD
To 3 miesięce temu to musiał być wyceniany prawdziwy armagedon, bo ceny wtedy były niższe niż dzisiaj. A jednocześnie wszystkie spółki AI były na ATH. Troszkę bez sensu ta twoja analiza xd