Marzy mi się coś co jest w Polsce chyba niemożliwe, mianowicie bojkot konsumencki tych wszystkich absurdów cenowych, które w naszym kraju osiągnęły już rozmiary groteski i to mówię praktycznie o wszystkim, zaczynając od chorych cen nieruchomości, kosztach kredytu pożyczek, a kończąc na cenach towarów, usług i turystyki (tu to już w ogóle odpłynięto gdzieś w przestworza absurdu). Marzy mi się, żeby ten kto jest w stanie mieszkał w domu rodzinnym, żeby zwlekał
MakiawelicznyAltruista









