Widzę w temacie sporo teoretyków życia, albo bananowców ze strzeżonych osiedli.
Opowiem wam krótkie podobne story. Moja młodość przypadała na Łódź, lata 90, to było obecne kato tylko 10x gorsze. Na osiedlu i w klasie miałem ziomka którego ojciec jeździł na autobusach. Co jakiś czas mieli losowanie wśród kierowców by kierować autobusy podstawiane specjalnie pod derby Łodzi (wtedy kiedy grał Widzew z ŁKSem).
chciałbym przypomnieć historię o której mało ludzi wie otóż Łukasz Kubot w 2008 w Sidney w drodze na kort na którym miał zmierzyć się z ukraińskim tenisistą Denysem Mołczanowem zapomniał torby ze sprzętem. Do meczu musiał przystąpić więc w tym co udało się zorganizować na miejscu. Dzięki uprzejmości kibiców udało się zorganizować rakietę a nawet zastępcze obuwie - klapki. Łukasz cudem wygrał ten mecz a klapki w których grał zostały później nazwane
@maskimer: @Altru: przeczytałem ten artykuł i w sumie szkoda gościa trochę bo dał się wrobić w jakiś przekręt. Zapłacili 50 tys za film promujący Podlasie i dostali jakiś gniot od YouTubera i koleś popłynął ze stolka
w mojej byłej pracy, mieliśmy pokój relaksu z którego nikt nie korzystał bo nie mieliśmy do tego prawa xD co najwyżej po pracy XDDDDDDDDDDDDDDD
Ale to zależy od korpo w tym w którym pracuję niby jest tylko kuchnia. Ale nikt mi nie patrzy na ręce i jeśli wykonałem zadania zlecone to mam czas wolny. I nikt mi nie szuka "zajęcia". ( ͡º
Opowiem wam krótkie podobne story.
Moja młodość przypadała na Łódź, lata 90, to było obecne kato tylko 10x gorsze.
Na osiedlu i w klasie miałem ziomka którego ojciec jeździł na autobusach.
Co jakiś czas mieli losowanie wśród kierowców by kierować autobusy podstawiane specjalnie pod derby Łodzi (wtedy kiedy grał Widzew z ŁKSem).
źródło: comment_1627748448QS6Y0a7AyjiDusZdFVco7R.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora