Niektórzy narzekają, że PiS wprowadza katoliban w Polsce. Otóż ma to także swoje plusy. Mogłoby to uzdrowić rynek matrymonialny. Jak? W Biblii można znaleźć wiele ciekawych zasad. Tutaj przykład, nakaz kamieniowania kobiet jeśli nie są dziewicami w dniu ślubu:
13 Jeśli ktoś poślubi kobietę, zbliży się do niej, a potem ją znienawidzi, 14 zarzucając jej złe czyny, i zniesławi ją, mówiąc: Poślubiłem tę kobietę, a zbliżywszy się do niej, nie znalazłem u
@daftie123: to oczywiście trochę żart, po prostu wiele osób jest nieświadomych ile jest w Biblii takich "rewelacji", ale odpowiadając na to pytanie, jakby kobiety miał zakaz ONS i FWB z przystojniakami z tindera może by lepiej traktowały swoich przyszłych mężów ( ͡°͜ʖ͡°)
Mam kuzynkę nauczycielkę i stwierdziła dość standardowo - części klasy zależy na jakiśtam wynikach i przyszłości, większość jednak to typowe julki co żyją tylko melanżami co drugi dzień, totalnie nic nie robią całe dnie, tylko siedzenie na instagramie i ploteczki.
#blackpill to jak te kobiety skończą, te co się uczą skończą studia z wyróżnieniem, a potem pójdą do janusza za 3k, jak im się przyfarci to korpo za 4k (za
tak średnio, taki tryb życia mocno sie odbija na wyglądzie i przyspiesza proces starzenia, a że julki oprócz wyglądu nic nie rozwijają, to około 30tki , a być może i już na 25lvl zaliczą solidne pieprznięcie w ściane
@77023: cope, sciana jak już to tak bardziej okolice 35 lvl chociaz tez nie do końca bo wiele wtedy już się poddaje w tenacie relacji. Obserwuje to po znajomych z różnych firm, których mam na fb samotne panie około 35 lvl wrzucają już tylko foty z jakichś dziwnych zajawek typu ezoteryka
Medytację teoretycznie dzielimy na vipassana i samatha. Ale tak naprawdę ten podział nie ma znaczenia, na szczycie tej drogi, nie ważne jaką ścieżkę obierzemy i tak czeka nas zarówno głęboki spokój, jak i głębokie wglądy.
Prawdziwy podział medytacji to medytacja drugiej szlachetnej prawdy i trzeciej szlachetnej prawdy. W medytacji trzeciej szlachetnej prawdy, w przeciwieństwie do drugiej, każdą myśl i każdą emocję przyjmujemy z otwartością, akceptacją i życzliwością. Tak naprawdę to jeden z
nie ważne jaką ścieżkę obierzemy i tak czeka nas zarówno głęboki spokój, jak i głębokie wglądy
Niby tak, ale dla mnie nie do końca. Dry vipassana jest nowym nurtem który ma zaledwie z 200 lat, wcześniej nie było dry vipassany tylko była unia śamathy i vipassany. A jeszcze wcześniej, we wczesnym buddyzmie, zupełnie nie ma konceptu vipassany. W najstarszych sutrach palijskich słowo 'vipassana' pada zaledwie 3 razy i to
@steppenwolf90: a tak między wierszami... istnieją dwa typy facetów: 8-10 oraz poniżej 4. Może upraszczam, ale tak to rzeczywiście wygląda. Facet przeciętny (mniej niż 8 wedle kobiet) będzie traktowany tak jak mniej niż 4.
Ech, pamiętam jak moje pajacowanie zostało brutalnie sprowadzone na ziemię.
Za młodu ostro zasuwałem na budowie. Minimum 10h dziennie, na czarno, w palącym słońcu, rozwalając sobie powoli kolana i kręgosłup. W końcu udało mi się wyrwać z tej męki znajdując pracę u janusza jako programista.
Jeszcze byłem młody, naiwny i nie znałem prawideł działania tindera. Zacząłem pisać z jakąś loszką, oczywiście drugie pytanie to gdzie pracuję, napisałem, że w końcu znalazłem pracę jako programista,
Protip: w tej chwili specjalizacje, które się liczą na rynku IT to frontend, backend, devops, data science. Jeśli chcesz mieć dużo ofert pracy i zarabiać miliony monet to idź w coś z tego. Reszta to są ciekawostki dla pasjonatów, których aż tak nie obchodzi, że robią za połowę stawki. Porada jest dla osób początkujących, które nie wiedzą w co iść, bo czasem dostają złe sugestie. Więcej porad zobaczycie po wykupieniu pakietu mikroblog
@groman43: Polemizowałbym... Devops to taki admin na koxach... Musi ogarniać wszystkie znane i nieznane systemy, od windowsa 3.1 po Solarisa, musi ogarniac wszystkie usługi chmurowe od ażura po AWS i inne, musi ogarniać systemy virtualizacji od XEN po Proxmoxa, musi ogarniać większość języków programowania, od Asm po php czy ruby... Dobry devops to wszystko ma w jednym paluszku więc czy to serio "niski próg wejścia"
Medytując dążymy do bycia cały czas w stanie medytacyjnym i jak najmniejszej liczbie rozproszeń. Jednak nawet buddyjscy mnisi muszą nieraz obserwować umysł, który cały czas opowiada jakieś historie. A co dopiero my, świeccy ludzie.
Co można z tym zrobić? Spraw żeby te opowiadane przez umysł historie nie były tak emocjonalne, żeby nie zaburzały twojego spokoju. Jak to osiągnąć? Poprzez min. pogodzenie się z przeszłością, wybaczenie innym błędów, medytację metta. Po jakimś czasie
Spraw żeby te opowiadane przez umysł historie nie były tak emocjonalne, żeby nie zaburzały twojego spokoju. Jak to osiągnąć? Poprzez min. pogodzenie się z przeszłością, wybaczenie innym błędów, medytację metta
Dokładnie tak ( ͡º͜ʖ͡º)
Również tak widział to wczesny buddyzm gdzie podstawą praktyki były medytacje-kultywacje (bhavana) pozytywnych stanów emocjonalnych. Takich jak Współczucie (karuna), Miłująca życzliwość (metta) i tak dalej. To były medytacje dla
@steppenwolf90: "It is the nature of the mind to wander, and even advanced meditators have to deal with this phenomenon. Wandering mind cannot be defeated through brute force, but it can be managed. I once had a beginning meditation student tell me that she had just finished a sitting in which she thought about her kids, her husband, the shopping, her job, and the fact that she was never going to be good
Ech cieszę się, że wróciła stara zajawka do gier po latach. Gram teraz w nową trylogię tomb raidera i gra się świetnie. Jedynie problem z czasem, bo znajduję może 1-2h w tygodniu na granie. Ograłbym sobie parę exclusivów na ps4, ale z drugiej strony szkoda mi trochę kupować drogą konsolę i gry dla 2h rozrywki w tygodniu. Pożyczyć też nie ma zbytnio od kogo. Czemu nie ma lekkich emulatorów na wszystko xD
Ech zazdroszczę trochę juniorom. Gdy sam byłem juniorem potrafiłem zasuwać 8h bez przerwy w pracy, po pracy jakieś dodatkowe projekty. To była czysta pasja i żyłem tym. Teraz po 10 latach pracy dalej lubię programować, ale w pracy już wykonuję obowiązki raczej przeciętnie, tak żeby nie być przemęczonym, a po pracy może 1h lektury książki technicznej, na więcej ostatnio nie mam ochoty.
Niestety wszystko z czasem powszednieje i staje się powoli obowiązkiem.
@steppenwolf90: Junior juniorowi nierówny. Ja z kolei zaczynając, mimo że byłem mega szczęśliwy, że robotę w ogóle mam, nie miałem ochoty siedzieć po pracy nad kodem. To właśnie z doświadczeniem wzrosła u mnie chęć poczytania czy nawet pokodzenia po godzinach.
W czasie urlopu planuję spróbowanie grzybków. Niestety przez pewne zaburzenia mocny trip nie wchodzi w grę, za duże ryzyko pogorszenia objawów na stałe. Więc na pewno dawki > 2.5g odpadają.
Chciałbym chociaż spróbować małej dawki żeby "liznąć" tego stanu. Jaka dawka jest odpowiednia żeby "coś" poczuć, ale jeszcze nie mieć konkretnego tripa? Celuję w coś z przedziału 0.5g < x < 1.5g. Ale czasu będę miał tylko na jedną próbę, więc nie
Niestety przez pewne zaburzenia mocny trip nie wchodzi w grę,
@steppenwolf90: Mam zaburzenia, wiem o tym, wiem że grzyby je potęgują. Wiem że nie powinienem ale i tak to zrobię, co może pójść nie tak? Co radzicie aby mi nie r-------o głowy :D Zrobiłeś mi dzień.
Ech pamiętam sytuację, która moco mnie zniechęciła do randek z tindera.
Udało mi się w końcu zmienić zawód na programistę. W końcu zacząłem sensownie zarabiać. Wynająłem sobie kawalerkę (trza oszczędzać na wkład), auta chwilowo wtedy nie miałem, bo do pracy 15 minut z buta, a market naprzeciw domu.
Więc poszedłem sobie na randkę z tindera podniecony faktem, że trochę podniosłem swój status. Trafiła się jakaś laska co miała w opisie, że chce założyć rodzinę
@steppenwolf90: Pewnie wróciła do domu i zaczęła się koleżankom na messie skarżyć, jak jakiś frajer gołodupiec jej zmarnował czas. "Eh gdzie ci mężczyźni gotowi zaakceptować potrzeby silnej, niezależnej kobiety" - skończyła ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki na UoP - czy staracie się unikać wejścia w 3-miesięczny okres wypowiedzenia? Czy dużo trudniej znaleźć wtedy pracę? Lepiej zmieniać pracę częściej? #programowanie
@steppenwolf90: zazwyczaj można się dogadać z pracodawcą na krótszy okres wypowiedzenia, przecież jak chcesz odejść szybciej to nikomu z was to nie służy żeby być dłużej
Czytałem o takich sytuacjach. Szczególnie po zdrowych dawkach #dmt Czy po wielu tripach zaczęliście wierzyć w życie po śmierci? #psychodeliki #grzybki #lsd #psylocybina
Czy po psychodelikach zacząłeś wierzyć w życie po śmierci?
@steppenwolf90: A co jeśli wierzyłem w takie życie już przed spróbowaniem psychodelików?
A psychodeliki tylko mi przypomniały o tym w co kiedyś wierzyłem i spowodowały, że to w co kiedyś wierzyłem stało się żywe, namacalne? Bo u mnie było tak, że długo wierzyłem w życie po śmierci, lub w inne życie po tym czego doświadczamy teraz, ale później przestałem o tym myśleć i to czuć, a psychodeliki mi to przypomniały. Spowodowały, że
Pracowałem przez chwilę jako programista w pewnym korpo. Zatrudnili nową testerkę, wiek 40 lat, samotna matka od młodych lat. Szczupła, ale wiek się odbił, nie wiem jakby mogła się komukolwiek podobać.
Wcześniej pracowała przy zarządzaniu projektami. Ogólnie miała dwie lewe ręce do roboty, co sprawdzał inny tester w 4h ona robiła ponad tydzień. Kilka razy przychodziła do mnie z pytaniami o proste rzeczy. Nie ogarniała prostych rzeczy przy komputerze. Co chwilę narzekała,
Jaka była najważniejsza rzecz, której nauczyły Cię psychodeliki, która po wdrożeniu poprawiła jakość Twojego życia? #psychodeliki #grzybki #psylocybina #lsd #dmt
@steppenwolf90: nauczyły mnie ze mimo praktycznie zerowego poczucia własnej wartości jestem osobą wartościową, kochaną przez najbliższych. Psychodeliki a w szczególności psylocybina w pewnym sensie ustawiły moją wykolejona psychikę na właściwe tory. Dosłownie widziałem pociąg który leży na boku unosi się staje na torach i jedzie w stronę zachodzącego słońca
@steppenwolf90 generalnie jak spyta cie o trawę to na 90% ma dostęp do wszystkiego, spytaj go wtedy czy ma to czego szukasz i wymienicie się jakimś kontaktem i pewnie jest w stanie to załatwić w jakim krótkim odstępie czasu
Czemu wybraliście jako swoją specjalizację akurat webówkę?
Ja do tej pory programowałem specjalistyczne, raczej niszowe sprawy. Z jednej strony zarabiam w miarę rynkowo i mam ciekawe wyzwania. Z drugiej nigdy nie dostawałem wielu ofert na linkedin i w przypadku straty pracy pewnie trochę szukałbym nowej. Pod tym względem webdev wydaje się atrakcyjny, ale z drugiej dużo ofert pracy to crudy, które polegają na zaciągnięciu danych z bazy, wystawieniu ich i ładnym wyświetleniu.
Nie chcę już wchodzić w związki. Może bym miał jeszcze jakieś szanse (jestem po 30-stce). Ale gdy lata młodości mijają na byciu dosłownie pogardzanym przez kobiety to mocno ryje psychikę. Po prostu wiem, że nawet gdyby jakaś mi się trafiła, to te 10 lat temu też by mną gardziła, a teraz musiała zejść z wymagań ze względu na wiek. "No cóż może go szczerze nie pokocham, ale trochę poudaję, bo przynajmniej pomaga
XD