Wczoraj poszedłem na gymcellownie. Podchodzę do bramki, przykładam kod QR i widzę "denied". Odświeżam, restartuję aplikacje, nic. Jak zwykle kompromitacja cw*la. Ciągle to samo. Za mną już stoi jakaś laska, też nie może się odbić. Po chwili dochodzi jeszcze jeden bull.
Naciskam guzik, który przywołuje obsługę. Czekamy. Po kilku minutach wchodzi polka na recepcje i pyta leniwie: "co tam?".
Mówię, że nie możemy wejść. A bull od razu wcina się z "ja tylko karnet
Naciskam guzik, który przywołuje obsługę. Czekamy. Po kilku minutach wchodzi polka na recepcje i pyta leniwie: "co tam?".
Mówię, że nie możemy wejść. A bull od razu wcina się z "ja tylko karnet












Jeżeli jesteś katolikiem to jednak sakramenty są ściśle powiązane z kościołem i uczęszczaniem do niego ¯_(ツ)_/¯