List otwarty do redaktorów naczelnych, wydawców i social media workerów polskich mediów. Bo tylko tyle mogę.
Piszę ten list jako czytelnik, który z coraz większym niepokojem obserwuje to, co dzieje się pod waszymi postami w mediach społecznościowych. Za każdym razem, gdy temat dotyczy Ukraińców, migrantów lub jakiejkolwiek grupy, wobec której w Polsce łatwo wzniecić niechęć - sekcje komentarzy zamieniają się w ściek. Nienawiść, dehumanizacja, nawoływanie do przemocy, powielanie kłamstw. To nie są
Piszę ten list jako czytelnik, który z coraz większym niepokojem obserwuje to, co dzieje się pod waszymi postami w mediach społecznościowych. Za każdym razem, gdy temat dotyczy Ukraińców, migrantów lub jakiejkolwiek grupy, wobec której w Polsce łatwo wzniecić niechęć - sekcje komentarzy zamieniają się w ściek. Nienawiść, dehumanizacja, nawoływanie do przemocy, powielanie kłamstw. To nie są
































2 lata rządów Tuska i już skomlą "Psychoprawico r--------l mi życie".
My nie chcemy inflacji na poziomie 3%, musi jebnąć tak z 18% i żeby rząd nam wprowadził tarcze na zakupy spożywcze, tarcze na paliwo, tarcze na prąd, bon wakacyjny i godziny dla seniorów. Taaak dopiero wtedy poczujemy, że żyjemy.
Żadnych dobrych stosunków z Macronem czy Niemcami, tylko klękanie do lachy
Taka fraszka mi się przypomina: