#rolnikszukazony
To straszne jak większość chłopów na tym targu w ogóle nie rozumie Karoliny od Rolanda....
Chłop na każdym spotkaniu się na nia patrzy i uśmiecha. Wyżyny jego możliwości rozmowy z kobietą to opracowanie planu przeprowadzki i ślubu za rok.
Karolina widze że nie idzie do łba mu nic przełożyć więc pisze list żeby typo przeczytał w samotności i sie zastanowił.
Ona czuje się jak ładny przedmiot do patrzenia, bo typ nie pyta
To straszne jak większość chłopów na tym targu w ogóle nie rozumie Karoliny od Rolanda....
Chłop na każdym spotkaniu się na nia patrzy i uśmiecha. Wyżyny jego możliwości rozmowy z kobietą to opracowanie planu przeprowadzki i ślubu za rok.
Karolina widze że nie idzie do łba mu nic przełożyć więc pisze list żeby typo przeczytał w samotności i sie zastanowił.
Ona czuje się jak ładny przedmiot do patrzenia, bo typ nie pyta



































Widzimy tylko urywki, minuty, ale widać jasno, że na rzeczy musiało być coś większego.
Roland chce kogoś, żeby nie być sam, ale drugą osoba nie jest zainteresowany. Karolina nie jest płytka, szybko konfrontuje problemy, a nie trzyma je w sobie.
Wyraźnie
Roland na to nie odpowiedział nic, zaslużył na to co się na koniec stało.
Jednego tylko nie rozumiem, jej charakter od początku z całej trójki wyglądał na najbardziej konkretny i nie lubiący wciskania kitów.
Czemu dla swojego spokoju Roland nie wybrał