Wpis z mikrobloga

#rolnikszukazony
To straszne jak większość chłopów na tym targu w ogóle nie rozumie Karoliny od Rolanda....

Chłop na każdym spotkaniu się na nia patrzy i uśmiecha. Wyżyny jego możliwości rozmowy z kobietą to opracowanie planu przeprowadzki i ślubu za rok.
Karolina widze że nie idzie do łba mu nic przełożyć więc pisze list żeby typo przeczytał w samotności i sie zastanowił.
Ona czuje się jak ładny przedmiot do patrzenia, bo typ nie pyta jej o nic, dokładnie tak jak Biznesem Karoliny ze Ślubu od pierwszego wejrzenia, która frustrowała się że z braku laku pyta Purchlaka nawet o ulubiony kolor bo tamten nie pyta jej o nic.
U Rolanda jest taka sama sytuacja, tylko nawet gorsza. Biznesmen jest manipulatorem i możliwe że ma w dupie jakim człowiekiem jest Karolina. Z kolei Roland ma gdzieś to jaka jest jego Karolinka bo jest lekko przygłupi i emocjonalnie zacofany.

Na sam koniec, gdy Karo widzi, że Roland gapi się jak ciele na malowane wrota i nic nie rozumie, to znaczy że nie można przegadać z nim żadnego problemu, nic rozwiazac, wiec sie poddaje.
A wszyscy na to że to histeryczka......
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karolina-oska: zwróć jednak uwagę, że w przeciwieństwie do niej, chłop jej nigdy nie zgnoił przed całą polską. Gość może nie jest lotny, ale nie był dla niej przykry. Mogla to rozegrać z klasą i wytłumaczyć to poza kamerami.
  • Odpowiedz
  • 122
@karolina-oska: Roland to ciapa, ale bez przesady. Babka robi jakieś szittesty zamiast prostemu chłopu wyjaśnić coś w prosty sposób.
Gość bez doświadczenia z kobietami, a ta ciągle strategia "domyśl się"
  • Odpowiedz
@karolina-oska: moze to magia montazu ale ja bym sie bardziej przyczepila formy w jakiej ona to zalatwia - wybrala se typa w ciemno i oczekuje ze on wszystko zrozumie i sie calkowicie zmieni w miesiac zamiast po prostu przyznac ze do siebie totalnie nie pasuja…

milo ze sie stara z tym listem itp ale wg mnie ona od poczatku dawala widzom odczuc ze nim gardzi, postanowila odejsc z gospodarstwa bo
  • Odpowiedz
@dafto: gość dostał list, w którym mu napisała o co chodzi a on go nawet nie skończył czytać (więc pewnie nie do końca przetworzył co zdążył przeczytać) i zadzwonił do niej robić jej awanturę, że ona go atakuje XD no jak ma do niego dotrzeć? Nawet zrobiła jak dzieckiem i poprosiła, żeby podczas rozmowy telefonicznej przeczytał list a ten nie chciał xd
  • Odpowiedz
@karolina-oska Rolanda poziom komunikacji to równe -1. Pusta głowa. Trzeba zmuszać go do mówienia i myślenia. Coś w deseń "po co ci głowa? Jem niom." ja tam jej się nie dziwię, że ją to w-----a. To tak samo jak piszesz z dziewczyną, a ona na wszystko aha, nom, ok...
  • Odpowiedz
@karolina-oska: Ja to ja rozumiem, na pewno ma trochę ostry charakterek ale ten Roland nic do niego nie trafia, jest jak dziecko we mgle, emocjonalnie upośledzony, ona czuje że nie może na nim polegać w żadnej kwestii i nie znajdzie w nim oparcia, w trudnych chwilach, sorry ale są pewne granice. Miał te Ole, która byla taka łagodniejsza i myślę że na więcej kwestii przymknęła by oko ale poszedł za
  • Odpowiedz
@karolina-oska: plus nie wiadomo, co on jej powiedział, ale możemy się tylko domyślać, że to było coś w stylu redpillowego "jestem facetem, słuchaj mnie", "baba do garów i rodzenia dzieci hehehe"
  • Odpowiedz
@karolina-oska: Z jednej strony tak, ale z drugiej ona jest jakąś pasywno-agersywną dzięwczyną z borderem, z którą trzeba obchodzić się jak z jajkiem. Ja miałem wrażenie, jakby Roland bał się powiedzieć cokolwiek poza ciągłym uspokajaniem jej że wszystko jest dobrze, a ona miała już dość, że w kółko rozmawiają o niczym.
Z kontekstu rozmowy można się domyślić, że Roland spróbował innej taktyki, czyli po prostu fizycznej bliskości. No i to
  • Odpowiedz
czemu wykopki tak źle ją odbierają,


@czuczupikczu: Bo są tacy sami jak Roland. Zresztą znam ten typ faceta, zero rozmowy, zrozumienia i wsparcia. Nie będzie mówił o sobie (chyba, że do swojej mamy za plecami dziewczyny), Karolina jego nie interesuje jako człowiek. Cel jest taki, że ma być w miarę reprezentacyjna kobieta, żeby ludzie nie gadali, że on gej. W razie problemów szybko zniknie, za wszystko będzie odpowiadać ona sama.
  • Odpowiedz