Słyszałeś kiedyś w domu: "kupmy Dysona, kupmy Dysona", ale cena za odkurzacz Cię przerażała? Teraz odkurzacz Dysona otrzymasz za darmo, a przy okazji może to być dobry, ale trochę spóźniony prezent na Walentynki lub Dzień Kobiet! ( ͡~ ͜ʖ͡°) Dodatkowo wpadnie 300 zł extra premii na jakieś tam drobne wydatki ( ͡€ ͜ʖ͡€)
Co trzeba zrobić: 1. zrealizować min. 10 płatności kartą na łączną kwotę min. 1000 zł w pierwszym,
pionowy odkurzacz to oszczędność miejsca i ergonomia pracy.
@Cozwykopem: Nie musisz mi mówić, bo używam od wielu lat, a za wynalazek lepszy od krojonego chleba uznaję pionowy mopoodkurzacz na mokro (Roborock Dyad Pro), który dołączył do stajni wraz z narodzeniem potomka i narastającą ilością dziecięcych obiadków lądujących na podłodze. Nie ma jednak absolutnie żadnego sensu aby przepłacać za Dysona (no chyba, że jako gadżet to chwalenia się na Insta), kiedy
@Cozwykopem: Ogólnie sprzęt koncepcyjnie świetny - wciąga nawet spaghetti z sosem, mokre kawałki owoców, płatki z mlekiem, zupki-kremy, długie włosy i okazyjnego psiego szczocha ale jednak mam do niego kilka drobnych zastrzeżeń dotyczących detali: - upierdliwie się go czyści, bo głowica jest nieodłączalna od całości, więc trzeba całym metrowym kijem manipulować w zlewozmywaku, uważając aby nie zrzucić szpargałów z kuchennego blatu a jednocześnie nie zalać elektroniki, - samoczyszczenie działa tak-sobie, po mleku
@Cozwykopem: Rolki i tak demontujesz to po "psujących się" płynach można nawet wrzucić do pralki a z usuwaniem takiego szlamu z zakamarków głowicy, którego samoczyszczenie nie rusza nie myślałem o wannie, choć to też trochę bez sensu bo trzeba by to robić na kolanach i uważać aby nie zalać miejsc, gdzie woda nie powinna się znaleźć. Parę razy mi się zdarzyło, że zalał się czujnik pochylenia odkurzacza i dopóki nie
Ja do takich rzeczy używam po prostu ręczników papierowych.
@Cozwykopem: Na początku tez używaliśmy ale to nie jest rozwiązanie gdy regularnie kilka-kilkanaście razy dziennie sprzątasz lepkie jedzenie z podłogi, pomijając już nawet że trzeba się schylać albo robić to na kolanach jednocześnie pilnując dziecka czy nie próbuje wyskoczyć z krzesełka albo zrobić jeszcze większego bajzlu.
#wosp Nie ma to jak stać na zimnie za darmo i jeszcze CIEPŁEJ HERBATY NIE DOSTAĆ albo innego małego posiłku regeneracyjnego... No ale dobrzy i empatyczni ludzie zawsze byli najłatwiejsi do oskubania...
ps. z tą ciepłą herbatą to autetnyk, dzieciaki po 10-12 lat stali na zimnie przed kauflandem i sobie wode kupowali (pili ją zimną) we własnym zakresie, a potem przyjechał typek, zabrał pełną puszkę, dał pustą i pojechał dalej.
@sauron-saga: Ale że co? Jak ponad 25 lat temu zbierałem jako dzieciak na WOŚP to każdy przynosił na koniec dnia swoją puszkę, która była komisyjnie rozplombowana, przeliczona w obecności zbieracza i trzeba było się podpisać w tabelce w zeszycie pod tym ile się zebrało.
Równie dobrze to ten "typek" mógł 2/3 zawartości wyjąć dla siebie albo w ogóle zgarnąć całe puszki i ich
Z całej Polski dobiegają informacje o wielkiej awarii terminali płatniczych w sklepach i punktach handlowych. Nie można zapłacić kartą, blikiem, ani Apple/Google Pay w sklepach. Super atrakcja na sobotę, kiedy to zwyczajowo ogarnia się zakupy na cały tydzień.
Zrobiłem sobie dzisiaj wagary w robocie - naściemniałem że nie ma kto mi popilnować dzieciaka i biorę wolne. Poogarniałem sobie tematy z autem - wymieniłem w końcu koła na letnie, umyłem z zewnątrz, odkurzyłem wnętrze po czym pojechałem "do miasta" kupić nowego grilla gazowego, którego poskładałem, wysezonowałem ruszty oraz zakupiłem mięsiwa wszelakie na jutrzejszą ucztę a przy tym wszystkim żona (przy świadkach!) zleciła mi dopicie reszty beczki piwa bo jej lodówkę zagraca.
chyba jeszcze nie wiesz, że szef zna twój nick na wykopie.
@Kj5s6f2dk7s54o: A tam, zrozumie, inaczej bym nie pisał. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że słonko świeci i p------ę, nie robię i też by nie było problemu ale już taka jestem łajza, że się muszę usprawiedliwić sam przed sobą bo jak to tak nie pracować, kto to widział. Na urlopie dłuższym niż długi weekend z extra piątkiem nie byłem już dobre
Czy ktoś z Mirabelek i Mirków używa czujnika glikemii Abbott FreeStyle Libre 2 z iOS? Kilka lat temu zdiagnozowano u mnie insulinooporność, której zbytnio nie leczyłem. Ostatnio zauważyłem coraz gorsze "zjazdy" kilka godzin po jedzeniu lub gdy opuszczam posiłki, w związku z czym chciałem nabyć taki czujnik bez refundacji i zalogować dwa tygodnie glikemii przed wizytą u lekarza oraz dla własnej wiedzy.
Pytam konkretnie o współpracę z iOS, bo nie mogę znaleźć
@smk666 prawdę mówiąc nie wiem. Z samej apki nie, ale jest tam też dostęp do strony z którą możesz to synchronizować i podaje to w dość ładnej formie. Swoją droga, poradni diabetologiczna też może mieć dostęp do tego jak na to zezwolisz. Rysuje ładne wykresy, estymuje A1c.
Mam nadzieję, że gabinetów dla stałej opieki nie będę potrzebował jeszcze przez lata ale jednak zaczynają mnie martwić niedawne wyniki badań na skraju stanu przedcukrzycowego i nowe objawy ewidentnie wskazujące na korelację samopoczucia ze spożyciem węglowodanów. Chciałbym dla własnego spokoju (lub nie) zrobić sobie taką dwutygodniową rejestrację aby już z czymś konkretnym (oprócz typowych badań krwi) pójść na pierwszą wizytę.
@smk666: u mnie ostatnio w rodzinie jedna kobieta stwierdziła, że chyba jednak będą się starać o dziecko....ale zaczną za pół roku bo teraz wakacje itd więc chce się jeszcze wyszaleć. Ma 39 lat xD
#allegro, no teraz to już przeginacie, gwarancja najniżej ceny a poniżej to samo 200 zł taniej. Jeszcze rok i zamienicie się pod kątem wygody wyszukiwania w kolejne aliexpress czy ebaya. No ale tak to jest jak właściciel platformy nie chce żebyś znalazł to, czego chcesz tylko żebyś kupił to, co on chce Ci wcisnąć.
@mk321: No i właśnie dlatego uważam te zmiany w allegro na przestrzeni ostatnich kilku lat za tragiczne. Wystawca tej tańszej oferty owszem, nie jest sklepem internetowym ale to jednak dalej legitna firma a nie losowy Mietek a produkt jest nowy. Promowanie droższej oferty jako najtańszej (z kryteriami ukrytymi pod maleńką ikonką) to ewidentne oszukiwanie użytkowników.
@smk666: pewnie fermentowałeś w jakiejś chorej temperaturze (23'C+), więc całkiem możliwe że drożdże już wszystko przeżarły. Daj im jeszcze kilka dni na dofermentowanie i posprzątanie, a potem w butelki. Przy następnych piwach pilnuj temperatur albo kup drożdże które lubią takie temperatury ( ͡°͜ʖ͡°)
@kastrator2: Są takie, tylko ładnych ciuchów nie mają. ( ͡º͜ʖ͡º)
@radoskor3 To już inny temat, było kilka prób ale zawsze życie dokopało i waga wracała z procentem. Tak czy inaczej nie można zanim się schudnie chodzić w worku na ziemniaki a
Miraski od #siecikomputerowe, pomóżcie rozwiązać pewną dziwną sytuację, która nie daje mi spokoju. Przeniosłem NASa ze stolika w korytarzu do piwnicy, co wiązało się z podciągnięciem ok. 10-metrowego odcinka skrętki (cat 5e, 100% miedzi). Za szafką mam natynkową puszkę na keystony, dodałem więc gniazdo, które podłączyłem według opisu w standardzie “B” + krótki patchcord a na drugim końcu zarobiłem wtyczkę rj45, też w standardzie “B” i połączenie zestawiało się
Miraski, czy ktoś z was ma jakieś przeboje ze #swiatlowod od #orange?
Korzystam od stycznia w domku jednorodzinnym na infrastrukturze #nexera (osobny ONT) i od kilku dni dzieje się coś dziwnego, bo około godziny 16-17 ping w speedteście wzrasta ze zwyczajowych 3-4 ms do 50 ms a download spada z 600 Mbps do 1-2 Mbps i nie da się pracować, upload pozostaje niezmieniony na poziomie
@smk666: @NH35 Ja pracuje w małym ISP, gdzie mamy styk z Nexerą. W przypadku OLTów Nexery u nas w okolicy mają uplinki tylko 1Gb. Także oczywiście wystarczy jeden, dwóch użytkowników z dużą taryfą by takowy link wysycić. Także nie ma mowy o żadnej gwarancji przepustowości, bo przecież wiele różnych podmiotów korzysta z tej samej infrastruktury nexery. Z biegiem czasu gdy wzrośnie liczba użytkowników będzie to bardziej odczuwalne.
Co trzeba zrobić:
1. zrealizować min. 10 płatności kartą na łączną kwotę min. 1000 zł w pierwszym,
źródło: Citibank-KK-odkurzacz-Dyson
Pobierz@Cozwykopem:
Nie musisz mi mówić, bo używam od wielu lat, a za wynalazek lepszy od krojonego chleba uznaję pionowy mopoodkurzacz na mokro (Roborock Dyad Pro), który dołączył do stajni wraz z narodzeniem potomka i narastającą ilością dziecięcych obiadków lądujących na podłodze. Nie ma jednak absolutnie żadnego sensu aby przepłacać za Dysona (no chyba, że jako gadżet to chwalenia się na Insta), kiedy
Ogólnie sprzęt koncepcyjnie świetny - wciąga nawet spaghetti z sosem, mokre kawałki owoców, płatki z mlekiem, zupki-kremy, długie włosy i okazyjnego psiego szczocha ale jednak mam do niego kilka drobnych zastrzeżeń dotyczących detali:
- upierdliwie się go czyści, bo głowica jest nieodłączalna od całości, więc trzeba całym metrowym kijem manipulować w zlewozmywaku, uważając aby nie zrzucić szpargałów z kuchennego blatu a jednocześnie nie zalać elektroniki,
- samoczyszczenie działa tak-sobie, po mleku
Rolki i tak demontujesz to po "psujących się" płynach można nawet wrzucić do pralki a z usuwaniem takiego szlamu z zakamarków głowicy, którego samoczyszczenie nie rusza nie myślałem o wannie, choć to też trochę bez sensu bo trzeba by to robić na kolanach i uważać aby nie zalać miejsc, gdzie woda nie powinna się znaleźć. Parę razy mi się zdarzyło, że zalał się czujnik pochylenia odkurzacza i dopóki nie
@Cozwykopem:
Na początku tez używaliśmy ale to nie jest rozwiązanie gdy regularnie kilka-kilkanaście razy dziennie sprzątasz lepkie jedzenie z podłogi, pomijając już nawet że trzeba się schylać albo robić to na kolanach jednocześnie pilnując dziecka czy nie próbuje wyskoczyć z krzesełka albo zrobić jeszcze większego bajzlu.