zawsze miałam marzenie zostać sama na świecie tak na miesiąc. może i nie jestem całkiem sama, może i to tylko wykop nie świat, może 2 dni nie rok - ale zawsze coś
nie no, dla owiska to i matke bym sprzedal, poziom fajnopolactwa musi sie zgadzac xD
Z KIM JA DZIELE TLEN xDDDDDDDDDDDDD
@taukuZielonka: domyślam się, że w Twoim prymitywnym świecie czerni i bieli tak to wygląda. pojęcia nie masz jak daleko mi do 'fajnopolactwa'. po prostu nie mylę pomagania ludziom z 'dla owsiaka' czy polityką. ps. więcej emocji, bo nie dociera do mnie jak bardzo histeryczną reakcję masz. dodaj kilka D
@walczymy: a gdzieś napisałam, że wpłynie? chodziło mi o wyrażenie swojego 'xd' w temacie, że na portalu z memami o kręceniu korbą, tyle osób rzuca się do wezwania typa zaczynającego wpis od 'shalom'. to czysto memiczne. a że akurat wypada finał wośp to tym dziwniej, bo podejrzewam, że część bojkotujących popiera wośp. inna część nie popiera osób witających się 'shalom'. a jednak poszedł owczy pęd, zjednoczeni.
@walczymy: MI się przydaje, być może KOMUŚ JESZCZE. z wszystkich dni w roku w takie najbardziej akurat wykop ma szansę MI się przydać do czegoś więcej niż memy. nie mam fejsa, nie mam chęci latać po całym necie, nie lubię X. może być? bo imo 'nie przesadzaj' jest tu właśnie przesadą, napisałam o wygodzie, a nie panice. więc gdzie przesadzanie? heh
edit: pomijając, że meritum jest zabawność shalom i pędu,
@walczymy: dzięki za troskę, nie trzeba mi detoksu, oraz poradzę sobie jeśli wykop zniknie. nie mam problemów z sobą i swoim życiem. ale ok, nie biorę tego za hejt. peace
@walczymy: kojarzę ale tylko z teorii. jak istniał nie używałam, ale wiem co to. moje "serio" to powiedzonko po prostu moje. nawet nie zawsze pisane na serio. i nawiązanie do nicku, który pochodzi ze shreka :)
Nieznane osoby nie ukrywają zwłok, tak, aby były nie do odnalezienia pomimo upływu 15 lat.
To oznacza, że Iwona znała swojego zabójcę.
@Lukez1993: nie rozumiem przeskoku tutaj (nie czytałam jeszcze dalej), dlaczego niby nieznajomy czy nieznany (zależnie czy ma na myśli kogoś obcego Iwonie czy niebędącego celebrytą) miałby nie chcieć ukryć zwłok mając możliwość?
@aniabania555: no można gdybać i w tej sprawie jest ogromne pole do gdybań. ale cytowana osoba opiera wywód na tym przeskoku, imo bezzasadnym. chyba, że ktoś mi wyjaśni czego nie łapię w logice tu.
Wyobrażasz sobie młodego chłopaka, który ręcznie robi taką tabliczke? To nie jest napisane mazakiem, tylko wyryte dłutem w drewnie, ktoś zadał sobie sporo trudu
@thorgoth: morderca-creep z zapleczem religijnym jest imo nawet bardziej prawdopodobny niż przypadkowy dziadek/babcia przejęty zobaczeniem policji
@Karpatnik: ciekawe czy szukano autora tabliczki i dlaczego nikt się nie zgłosił jeśli szukano. czcionka imo jak z nekrologów po prostu, jakbym stylizowała coś na nekrolog to użyję podobnej czcionki niezależnie ile mam lat
@Karpatnik: nie mówię, że motyw religijny. mówię, że łatwo mi wyobrazić sobie zaburzonego typka mordującego z innych powodów, ale mającego styczność kiedykolwiek z określeniami typu "śmierć męczeńska", starczyło być czasami w kościele w Wielkim Poście czy mieć babcię odmawiająca litanie. i ten typ mógłby z wielu różnych i całkiem innych niż religijne powodów, postanowić zrobić tabliczkę. najpierw rysując wzór i stylizując literki i krzyż na wygląd typowego nekrologu. nie mówię
@Karpatnik: dodam, że piszę o religii, bo o tym wspominał OP. ale szczerze mówiąc, jest więcej potencjalnych źródeł określenia "męczeńską śmiercią", od książek po spacery po cmentarzach czy telewizję. może i seryjny i może i jeszcze kogoś zabił tylko już bez tabliczki, ale może i nie seryjny, a powodem nie był chory flex jakiegoś rodzaju czy głosy w głowie, ale wyrzuty sumienia czy jakaś pokręcona logika. wg mnie zbytnie skupienie
przy okazji widać, jak w różnych artach i video różnią się szczegóły o tym samym. dobrze, że chociaż wyjaśniło się, że tabliczka pojawiła się od kilku dni do 2 miesięcy od zbrodni, a dane znane były od następnego dnia. więc dane mógł znać każdy. pozostaje pytanie skąd osoba znałaby miejsce oraz dlaczego nie miałaby się przyznać
Nikt nie mógł przewidzieć że Daria tego dnia będzie w tym miejscu o tej godzinie.
@thorgoth: godziny się nakładają. normalnie biegałaby powiedzmy 8-10, a tego dnia 7-8:30 powiedzmy. jeśli ktoś chciał ją napaść na starcie biegania, to przyszedłby na 8 i po prostu zabił ją pod koniec biegania. mógł też myśleć, że przychodzi wcześniej żeby posiedzieć i pomyśleć, znaleźć miejsce na trasie czy przygotować gałęzie i w ten sposób niechcący pojawić
@thorgoth: dzięki. no to mamy skoro tak mocną poszlakę za silnym człowiekiem potrafiącym wnieść bezwładne ciało pod górkę.
co do typów z autobusu jeszcze dodam. imo słabe szanse, że to sprawcy. jakby było dwóch to ciężko mi sobie wyobrazić, że jeden z nich kompletnie nic nie robi (nie zostawia żadnych śladów biologicznych), a tylko czeka na kolegę żeby biec z nim do autobusu.
@OZIMONSTER: a to nie była przypadkiem jej chusteczka, której używała na przegubie w czasie biegania, żeby wycierać sobie czoło? o takim czymś mówił ojciec w jednym z wywiadów jakie widziałam. chyba, że mowa o dwóch różnych chusteczkach i coś pokręciłam.
@Karpatnik: ciekawa koncepcja z turystą i plecakiem
@thorgoth: no tak, trochę dzielenie włosa i wiadomo, że tak się nie da wszystkiego wiedzieć. chodziło mi w zamyśle
@Karpatnik: myślę podobnie jak @thorgoth, że dowiedziała się od rodziców. kiedy dokładnie nie mam pojęcia i nie napotkałam tej informacji. w ogóle, obejrzałam w międzyczasie trzyczęściowy dokument o tej sprawie (linkuję jakby Cię
@Karpatnik: aaa, i właśnie co do zanoszenia/wleczenia zwłok. w tym co podlinkowałam w poprzednim wpisie swoim jest wzmianka, że ciało miało ślady wleczenia. wydaje mi się dziwne, że nie wspominano o śladach widocznych na ściółce leśnej skoro było wleczenie. no ale tam mówią, że ciało było ciągnięte.
@Karpatnik: mi wersja 'bliski znajomy' też się wydaje mało prawdopodobna. ale już 'znajomy' typu z widzenia, może nawet jednostronnego, może tylko od jakiegoś czasu - hmm już bardziej. wersja z seryjnym gwałcicielem też sensowna, czy z mordercą-gwałcicielem. szkoda, że nie możemy dostać więcej info na temat faceta, którego widziała parka (który skradał się do dziewczyny i uciekł widząc chłopaka) czy info czy i jak wiarygodnie sprawdzono ewentualne połączenie z typkiem
do jutra bliżej niż dalej, zatem piątunio pojutrze to już prawie jak jutro. a jutro to prawie jak dzisiaj. właściwie to prawie jakby właśnie był piątunio. jak tak pomyśleć. #muzyka
@Marek_Tempe: to samo można powiedzieć o pesymizmie. imo wyznacznikiem nie jest ilość danych, ani nawet ich interpretacja, ale kwestia zarządzania w sobie działem 'pomimo, że' :P
@Marek_Tempe: chociaż można się spierać o znaczenie jakiejś tam pierwotności odruchów i granice gdzie kończy się odruch, a zaczyna świadome myślenie. typu: szklanka jest do połowy pusta czy pełna. i czy już odruchowa odpowiedź czyni optymistę/pesymistę czy dopiero nastawienie 'co wynika z mojego odruchu' jest tym prawdziwym rozgałęzieniem dla oceny. ale tak czy siak, niezależnie jak patrzeć, to samo można powiedzieć o pesymizmie. heh, sama nie wiem po co się
@Marek_Tempe: truePes fonetycznie aż przeraża dwuznacznością, więc poprzestanę na zauważeniu, że pesymista nie może być nigdy truecelem bo nie widzi celu xddd
@donfallo: @Famine: może dzięki tej aferze mamy możliwość podążenia króliczą norą niebytów, dotknięcia sedna materii i zrozumienia, że sedno materii nie istnieje. a może nie (⌐͡■͜ʖ͡■)
wiecie, że digg powrócił? #internet i #niewiemjaktootagowac żeby więcej osób zobaczyło o istnieniu nowej alternatywy dla #reddit i #wykop, bez nadużywania niepasujących tagów
źródło: 1000021364
Pobierz