Paragwajska drobno zmielona mate ze sporą ilością patyczków z dodatkiem cedronu, zen-szenia i katuavy oraz ekstraktu mietowego. Tyle z opisu w sklepie. ;)
Właśnie piję pierwsze zasypianie i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Yerba jest dosyć mocna w smaku, ale nie czuć tu takiej wykrzywiającej goryczki jak w np. Pajarito. Cedron jak najbardziej czuć, bo napar jest orzeźwiający. Trochę jakbym pił miętę albo nawet pokrzywę.
Po













#yerbamate