Hiszpański obiad do oceny. Jestem ciekaw co eksperci sądzą. Malaga w styczniu, a więc poza sezonem.
Paella dla dwóch osób (25 €), tuńczyk tataki (5 €), sardynki (3 €), anchois (4 €), aperol (7 €), sangria (6 €). Oliwki gratis. Razem 50 € co przy dzisiejszym kursie daje jakieś 210 zł. #podroze #podrozujzwykopem #jedzenie #gotujzwykopem
Wow, tak sobie patrzę, że tygodniowy wylot z Gdańska do Budapesztu i z powrotem kosztowałby mnie poniżej 2000 złotych nie licząc jedzenia czy biletów do muzeum.
@Glimpse0fTheFuture: jeśli chodzi o cenę to warto patrzeć całościowo. Węgry nie są najtańsze i najciekawsze. W rezultacie możesz zapłacić za bilety i 600 pln, do Gruzji (choć bywa, że i za 250 polecisz) i sumarycznie wyjdzie jeszcze taniej, bo tam noclegi bardzo tanie i dobry poziom.
No chyba, że po prostu chcesz na Węgry, to nie było tematu.
Kiedyś wśród licznej maści "kołczów", guru rozwoju osobistego, guru uwodzenia bardzo popularne było NLP, czyli tzw. Programowanie neurolingwistyczne. Było też polecane przez część psychologów, a także znalazło zastosowanie w psychoterapii, chyba z marnym skutkiem. Zastanawia mnie, z czego wynika fenomen tej "nauki". Powstała w latach 70. w USA i zdobyła niebotyczną popularność, przede wszystkim na różnych seminariach i szkoleniach biznesowych.
Czy NLP rzeczywiście kiedyś miało jakieś podstawy naukowe? Czy były badania potwierdzające,
@Songo23: czemu to nazywasz nauką skoro się zastanawiasz czy miało podstawy naukowe?
Szkoda mi życia na czytanie o tym gównie, ale na ile kojarzę, to pewnie odwoływało się do jakichś fundamentalnych faktów naukowych, budując na tym piramidalne bzdury. Trochę jak chłopski rozum.
@mik-jj: jak ktoś pisze "zapewniam, że nie raz zamoczyłem" to programuje mnie neurolingwistycznie, że mam do czynienia z prawiczkiem.
U mnie w szkole było dwóch gości zaangażowanych w NLP i szkoły uwodzenia. Wyglądali normalnie, nawet lepiej niż gorzej, głupi nie byli (całkowicie) bo lepsza szkoła, a jedyne co osiągnęli to status pośmiewiska.
@PowiatowyBanan: Ty zacząłeś z infantylnym argumentem, że "Gdyby PUA nie działało, nie przetrwałoby ponad 50 lat. Więc działa" - pokazałem Ci, że są rzeczy, które nie działają, a mają wiele lat, bo tak naprawdę istota ich działania jest inna - dojenie frajerów. Więc proszę o poważne argumenty, a nie że ruchałeś jakieś bazyle - bo to o niczym nie mówi.
@Rozdeptany_Jez: no nie rozumiesz? Gość oddał butelki, które do tej pory nie miały żadnej kaucji, choć mógł je w-----ć do śmieci, tak jak robił to przez całe życie. Zamiast tego poszedł do automatu, dostał 12 złotych, bo jest zły, że dostał tylko 12 zł xD
Gdyby jednak to były butelki z kaucją, to miałby w butelkach zamrożone ok. 50 zł i... dostałby 50 zł.
@adam-mleczny: co?xd jak temat może nie istnieć? Temat się wymyśla, jak abstrakcyjny by nie był. Argumenty mogą już być fałszywe, głupie i szurskie. I tak jest w przypadku dzikiego trenera. Na podstawie danych, których nie rozumie, próbuje wmówić widzowi, że Ukraińcy częściej powodują wypadki i częściej odpowiadają za przestępstwa.
@smutny_kojot: chyba chodziło o to ile masz lat. Ja od dzieciństwa do wieku nastoletniego pamiętam zimy zaczynające się na początku grudnia, zaspy śniegu i minusowe temperatury przez większość zimy. Później to zanikało i w niektóre zimy śnieg pojawiał się sporadycznie i przez kilka dni, głównie widywany był jak padał, bo na następnego dnia na ziemi już go nie było.
Zresztą, kiedyś kupowało się specjalnie zimowe buty, a nac studiach to
@nie_umiem_inwestowac: @gonzo91 , jest jeszcze jeden argument, dość kluczowy moim zdaniem, a mianowicie konsumpcja na kredyt. Zadłużenie kart w USA rośnie, a ludzie coraz częściej zadłużają się nawet na codzienne wydatki.
Inny argument to to, że w USA też lubią płacić pieniędzmi, których jeszcze nie mają. Stąd też popularność czeków. Jak komuś wyślesz czek pocztą to masz jeszcze kilka dni żeby kasa pojawiła się na koncie ( ͡°
@ty_O: daj te statystyki i nie zapomnij dać adekwatnych statystyk dotyczących Polaków w UK. Ty myślisz, że rozmawiasz pod sklepem w swoim gumnie, że p----------z jakąś losową bzdurę i nikt tego nie będzie weryfikował?xd
#londyn #podroze #harrypotter Wybieram się do centrum HP w Londynie w marcu. Trochę nie rozumiem tego co oni tam sprzedają. Gdzie kupić bilety, kupować z ich transportem czy dojeżdzać w inny sposób (pociąg)? Czy ten ich transport zapewnia transport w obie strony? Rozumiem że mają jakiś punkt przesiadkowy na stacji Watford.
@Korges: kupujesz na oficjalnej stronie dam bilet wstępu, bus jest na sracji Watford. Ew. możesz sobie kupić jakieś pakiety (np. z jedzeniem) jeśli masz taką fantazję. Jedzenie możesz i tak kupić na miejscu.
Czy jest na rynku coś lepsze niż #revolut za granicę? Mówię o krajach egzotycznych. Czy #zen jest lepszy? Swoją jak ktoś ma reflink to przyjmę. #podroze
Bo chłop ma sylwetkę gorszą niż niejeden nastolatek, który je chipsy i gania za piłką. Trudno w tym przypadku cokolwiek stwierdzić, nie wiedząc ile ma lat i jaki był stan wcześniejszy. To miło, że ćwiczy, ale jego ćwiczenia mogą mieć znikomy wpływ na jego sylwetkę, bo jest szczupły, nie ma za bardzo mięśni, więc może to tylko kwestia diety.
@zeszyt-w-kratke: no ale właśnie o to chodzi, że nawet nie wiadomo ile ma lat i czy jego sylwetka aby na pewno jest efektem jego rutyny i czy będzie w przyszłości.
Tak samo mógłbym wrzucić foto jak miałem 25 lat i kaloryferem i napisać "tak wygląda sylwetka człowieka, który nie je za dużo syfu i od czasu do czasu biega za piłką, więc jeśli nie macie takiej to pewnie w----------e jak
@zeszyt-w-kratke: uczepiłem się piłki, bo to przykład rekreacyjnej, popularnej i sporadycznej aktywności fizycznej. Po prostu dużo osób ma niezłe sylwetki bez szczególnego wysiłku, gdy są jeszcze młodzi i mają predyspozycje. Dlatego jakieś pobieżne wytyczne i deklaracje, że nie jadł syfu, na jednostkowym przykładzie nic nie znaczą.
Też kiedyś uważałem, że nie jem za dużo syfu, bo miałem świetną sylwetkę bez wyrzeczeń. W mojej opinii wtedy każdy bez płaskiego brzucha się
@XpedobearX @Adiog: 25 lat, paliłem fajki, piłem po 2 litry coli dziennie, codziennie wjeżdżała paczka czipsów, jedzenie studenckie-biedronkowe - lasagne, pizza, fasolka po bretońsku ze słoika. Często obiadek w maku. Lubiłem pograć w kosza/piłkę, tylko nie zawsze miałem ku temu okazję i czas. Fizjologia człowieka jest nieco bardziej skomplikowana niż to, że jedzenie balansuje się z ruchem. Jakoś dziwnie niektórym łatwiej o sylwetkę niż innym, no i nie każdy
@XpedobearX: wiem, dlatego piszę o tym, że bez stanu wyjściowego nic nie wiemy. To co gość pisze jest w zasadzie poniżej zaleceń WHO dotyczących podtrzymania zdrowia (min. 150-300 min umiarkowanej aktywności aerobowej lub 75-150 min intensywnej) i trudno na tej podstawie cokolwiek wnioskować, np. że taki zestaw ćwiczeń będzie dawał innym choćby podobne rezultaty (a w rezultacie, czy mógłby być np. lepszy i bardziej efektywny).
@Turahk: no chyba k---a nie Ty. Tak jak już ktoś wcześniej zauważył, jedni mają zaburzony obraz przez instagram, a inni przez epidemię otyłości. Wrzuciłem kilka postów wyżej opis swojego żywienia i aktywności wraz z sylwetką.
@Pepe9248: nastolatek to nie tylko 14-latkowie tylko również 19-latkowie. Zwykle są już rozwinięci fizycznie, mają mało tkanki tłuszczowej i dobrze wyglądają. Nigdzie nie było jednak mowy o przeciętnym nastolatku, tylko niejednym, co sugeruje pewien ich odsetek, ale nie regułę.
Z pewnością trudniej to zrozumieć osobom, które dojrzewały wolniej, czy też były w młodości otyłe, ale tak jest.
Rzecz w tym, że gość ma taką sylwetkę w wieku 35 lat, co
@Pepe9248: przecież nikt nie mówi, że taką sylwetkę ma człowiek przykuty przez 20 lat do wózka. Tylko ludzie w swoim życiu ćwiczą poprzez zabawę i gry i nie muszą w żaden ustrukturyzowany sposób dbać o sylwetkę. U młodych mężczyzn z predyspozycjami wystarczy spontaniczna aktywność.
@Uuroboros: na trzeciej stronie dyskusji wrzuciłem swoją sylwetkę, gdy byłem młodszy i opisałem swój styl życia. Wyjaśnisz mi skąd się wzięła, jeśli liczbę moich wizyt na siłowni przez całe życie dało się policzyć na tamten moment na palcach dwóch rąk?
o chłopie, masz tak wyprany mózg przez media społecznościowe że widząc chłopaka z naprawdę bardzo poprawną sylwetką piszesz takie głupoty
@Traasert76: a ja napisałem, że ma niepoprawną sylwetkę? Wrzuciłem swoją na trzeciej stronie dyskusji i opisałem jak do niej doszedłem, więc to nie ja mam wyprany mózg instagramem, tylko raczej Ty masz większe doświadczenia z otyłością i otyłymi. Po prostu ludzie, którzy sami takiej sylwetki nie mieli będą ją oceniać
Mircy, jestem na wakacjach w Azji pld-wsch i w ciągu półtora tygodnia mBank po raz czwarty zablokował mi kartę kredytową. Przy pierwszym razie bardzo grzecznie zadzwonili do mnie sami z działu bezpieczeństwa, gdzie potwierdziłem, że to ja wykonywałem transakcję i poprosiłem żeby odhaczyli sobie w systemie, że jestem zagranico. Przy drugim razie musiałem już zadzwonić na infolinię (8 zł za minutę tutaj), gdzie powtórzyłem właściwie to samo. Trzeci raz też. I dzisiaj
#raportzpanstwasrodka aropos Drążka - ten odcinek jest super. Damian z uporem maniaka czatował z dziesiątkami lachociągów na tinderu, ale żadna nie zrobiła na nim wrażenia, oprócz tej skromnej studentki medycyny. 2 tygodnie później -> "studentka medycyny" już z tobołkiem u Damiana i już nie "studiuje".
@hans-kloss-23: w takich krajach ludzie, którzy mogą studiować, to niemal inna kasta. To już nawet nie zależy od tego czy ktoś jest bardziej lub mniej kumaty w szkole, to kwestia statusu społecznego. Jeśli kobieta studiuje medycynę, albo w ogóle studiuje, to znaczy, że na 99% i tak ma bardzo dobre życie, a związek z jakimś przybłędą z Polski to by była degradacja społeczna.
@cybher2: @Njal @matti-nn , trzeba być jednak precyzyjnym w słowach. Nikt nie pomoże Maduro, bo Wenezueli właśnie pomagają myśliwce ( ͡°͜ʖ͡°) No i przede wszystkim Maduro nie pomoże nie tyle nikt z zagranicy, co naród Wenezueli, no bo po co? To zupełnie różnicuje Ukrainę - naród (mimo podziałów) zmobilizował się wokół demokratycznie wybranego prezydenta, walcząc o swoją sprawę. Wenezuelczycy ani tego prezydenta
Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Paella dla dwóch osób (25 €), tuńczyk tataki (5 €), sardynki (3 €), anchois (4 €), aperol (7 €), sangria (6 €). Oliwki gratis. Razem 50 € co przy dzisiejszym kursie daje jakieś 210 zł.
#podroze #podrozujzwykopem #jedzenie #gotujzwykopem
źródło: obraz
Pobierz