Wpis z mikrobloga

Nie mogę przestać myśleć o tym, ze o #afera #lekarz100k dowiedzieliśmy sie tylko dlatego, bo jakiś losowy twitterowicz wyciągnął publicznie dostępne oświadczenia podatkowe. I tylko dlatego sie to udało. Bo nie trzeba było bylo dostepu i narzędzi.

Władza miała info i to ignorowała. Serio XD

Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że jakby wykopki miały dostęp do danych z jakimi "zniżkami" (ładne słowo na łapówkę) kupowali mieszkania politycy i ich rodziny od deweloperow to by juz kilka osób siedziało w więzieniu za korupcje.

#nieruchomosci
Czoso - Nie mogę przestać myśleć o tym, ze o #afera #lekarz100k dowiedzieliśmy sie ty...

źródło: image

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 288
@Czoso: A oświadczenia znamy tylko dlatego, że ten baran się jeszcze pchał na stanowisko radnego. Sam to oświadczenie opublikował, wiedział, że będzie publiczne, nie bał się tego zrobić.
  • Odpowiedz
@Czoso

Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że jakby wykopki miały dostęp do danych z jakimi "zniżkami" (ładne słowo na łapówkę) kupowali mieszkania politycy i ich rodziny od deweloperow to by juz kilka osób siedziało w więzieniu za korupcje.


To by dokładnie zero polityków i ich rodzin siedziało. Urwa urwie nie urwie
  • Odpowiedz
@rtone: Bo on pewnie nawet nie myślał, że robi cokolwiek złego. Założę się, że w swojej głowie to on po prostu normalnie pracował za uczciwe pieniądze. To że mu robotę załatwiły koneksje partyjne to nic, w końcu nie jest gorszy od innych, a przecież wielu ludzi znajduje pracę, bo ktoś znajomy ich polecił. A przyjmowanie kolegów z partii osobno od plebsu? No cóż, w każdym zawodzie jak przychodzi do ciebie
  • Odpowiedz
@Czoso: nikt by nie siedział to po pierwsze (patrz pisowcy i ich wały z ostatnich 8 lat), a po drugie przyjdzie pis i odrobi lekcję, pierwsze co zrobią to skasują obowiązkowe oświadczenia majątkowe na wszystkich szczeblach władzy. Potem dostęp do informacji publicznej.
Jakbym im podpowiadał to za powód bym podał modernizację oświadczeń tak żeby były zgodne ze standardami 21 wieku i informatyzacji a nie bazgrane na papierze, i że projekt
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@Jasak:

nikt by nie siedział to po pierwsze


Ale było dwóch ju w pierdlu. Szkoda, że prezydent ułaskawił.

Kilku też s---------o za granicę xD
  • Odpowiedz
bo jakiś losowy twitterowicz wyciągnął publicznie dostępne oświadczenia podatkowe. I tylko dlatego sie to udało. Bo nie trzeba było bylo dostepu i narzędzi.


@Czoso: na wykopie wielokrotnie były mówione oświadczenia majątkowe lekarzy/radnych i nikt nie wierzył i nikogo nie interesowało XD przynajmniej ja je publikowałem 2-3 lata temu.
  • Odpowiedz
@Czoso: Nikt by nie siedział. Przecież wiele afer się wysrało i nie ma nigdy winnych. Nikt nie poszedł siedzieć za wielomilionowe wałki. A o jakiej skali my nie wiemy....
  • Odpowiedz
@Czoso: dlatego dostęp do informacji i demokratyzacja tego dostępu jest ważna, kiedy wszystko można zobaczyć go tylko kwestia czasu pozostaje weryfikacja
  • Odpowiedz
Nie mogę przestać myśleć o tym, ze o #afera #lekarz100k dowiedzieliśmy sie tylko dlatego, bo jakiś losowy twitterowicz wyciągnął publicznie dostępne oświadczenia podatkowe.


@Czoso: bez przesady, masa ludzi wiedziała, po prostu nie mieli siły przebicia, nie dość że kasta lekarska jest jest jedną z najsilniejszych, to jeszcze plebs ich broni "bo oni ratują życie"
przecież o fikcyjnych dyżurach się już od 20 lat mówi

ale rozdmuchanie
  • Odpowiedz
@Czoso: wychodzi na to, że typowy urzędnik po prostu odnotowuje fakt złożenia oświadczenia, natomiast nikt tych kwitów faktycznie nie weryfikuje i nie łączy kropek, co z nich może wynikać. Znowu jakiś zapaleniec (któremu oczywiście chwała za to) w swoim wolnym czasie robi coś, co powinno być psim obowiązkiem tej wielkiej armii urzędasów (_ )
  • Odpowiedz